Wytworzenie iskry

Jesli jesteś początkującym elektronikiem, to tu z pewnością znajdziesz pomoc. Miejsce dobre do dyskusji nad podstawami elektroniki w zakresie teorii i praktyki.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Kulpina
Użytkownik
Posty: 2037
Rejestracja: 28 lip 2005, 16:57
Lokalizacja: Sanok
Kontakt:

Wytworzenie iskry

Post autor: Kulpina » 07 sie 2012, 21:05

Szukam najprostszego i skutecznego sposobu wytworzenia silnej iskry elektrycznej. Ważne żeby było to dość niezawodne. Potrzebuje przy doświadczeniach do zapalnika na odległość - ze względów bezpieczeństwa. Może ktoś poradzić coś ciekawego? :) Sposobów jest dość dużo.

sta
Użytkownik
Posty: 215
Rejestracja: 26 kwie 2006, 0:32
Lokalizacja: 52°11'N 20°51'E

Post autor: sta » 07 sie 2012, 22:55

Najprościej będzie zaprzyjaźnić się z jakąś cewką zapłonową od silnika spalinowego. Motocyklowe mogą być na 6V i niewielkich gabarytów – to już całkiem praktyczne.
Ewentualnie zapalarka do gazu, taki paralizator kuchenny. Małe to i wygodne. Z tego co pamiętam w środku siedzi cewka sterowana małym tyrystorem, może coś jeszcze. Jeśli nie kojarzysz o co chodzi mogę podesłać Ci zdjęcie, wymiary… albo i całe bebechy.

Awatar użytkownika
HV
-
Posty: 72
Rejestracja: 23 lis 2008, 22:42
Lokalizacja: Bielsko Biała
Kontakt:

Post autor: HV » 08 sie 2012, 4:29

Albo możesz zrobić generator wn na 2n3055 plus trafo wn z tv, mam taki i sobie go chwale. :grin:

Awatar użytkownika
Strzeminator
-
Posty: 92
Rejestracja: 15 kwie 2011, 20:39
Lokalizacja: Preczów

Post autor: Strzeminator » 09 sie 2012, 15:53

A czy koniecznie musi być to iskra elektryczna? Bo jeśli chodzi o odpalanie mieszanin pirotechnicznych np. saletra z cukrem, karmelek, "czarny proch" itp. to w tej roli świetnie sprawuje się cienki drucik + przewody no i oczywiście jakiś akumulator. Swego czasu właśnie w ten sposób odpalałem swoje petardy i inne wyroby. Na pewno jest to bezpieczniejsze niż odpalanie "z ręki", ale jak ma się dwie lewe ręce to nawet i to nie pomoże :).

Awatar użytkownika
joon
Użytkownik
Posty: 2076
Rejestracja: 30 cze 2007, 22:56
Lokalizacja: Kraków, Przemyśl, Warszawa
Kontakt:

Post autor: joon » 09 sie 2012, 23:29

Lont+ spiralka z żarnika żarówkowego też daje radę :)

Albo żarnik z cienkiego drutu oporowego :)

Awatar użytkownika
Kulpina
Użytkownik
Posty: 2037
Rejestracja: 28 lip 2005, 16:57
Lokalizacja: Sanok
Kontakt:

Post autor: Kulpina » 10 sie 2012, 22:01

Z drucikiem oporowym to nawet próbowałem :) W sumie sposób spoko, tylko teraz kombinuje nad czymś bardziej wielorazowym ;)

Spirala z żarówki chyba też jest to wymiany po pierwszym zapłonie, no nie? :)

Awatar użytkownika
joon
Użytkownik
Posty: 2076
Rejestracja: 30 cze 2007, 22:56
Lokalizacja: Kraków, Przemyśl, Warszawa
Kontakt:

Post autor: joon » 11 sie 2012, 8:24

włókno żarówkowe też jest jednorazowe- ale kupujesz większą ilość i wychodzi zapłon za parę groszy- drut oporowy jeszcze taniej :)

Awatar użytkownika
Strzeminator
-
Posty: 92
Rejestracja: 15 kwie 2011, 20:39
Lokalizacja: Preczów

Post autor: Strzeminator » 11 sie 2012, 21:58

Wielorazowe? Wydaje mi się, że nie ma czegoś takiego jak zapalnik wielorazowy, może zapalarka do gazu będzie odpowiednia :grin: ? Ja to robiłem najprościej jak się da - do petardy wkładałem drucik wyodrębniony z przewodu wielożyłowego nawinięty na zapałkę/patyczek, do tego dwa przewody, zasypywałem mieszanką, zatykałem petardę i potem dwa przewodziki do aku albo urozmaicona wersja z zapalnikiem czasowym, gdzie napięcie było podawane dopiero po 30 sekundach, czyli mogłem bezpiecznie uciec :). Nie widzę sensu kupowania drutu oporowego czy też rozbijania żaróweczek. Te cienkie druciki z przewodów uważam nawet za lepsze, bo rozgrzewają się do czerwoności, przepalają się, a mimo to są w miarę wytrzymałe i pewne, a trzaskając żaróweczkę można uszkodzić drucik wolframowy. Spiralka na zapałce (coś w rodzaju sprężynki od długopisa) nigdy mnie nie zawiodła :). A jeśli chodzi o lont to te domowej zazwyczaj mi gasły w petardzie, a poza tym dziurka na lont robiła z petardy gwizdek. Zapewne lonty fabryczne np. Visco w oplocie nie mają tej wady. A do czego ten zapalnik jeśli można spytać?

Awatar użytkownika
kayron
Użytkownik
Posty: 2088
Rejestracja: 21 wrz 2008, 12:53
Lokalizacja: Poland
Kontakt:

Post autor: kayron » 12 sie 2012, 8:29

Nie przeginacie tak trochę. Nie ma czegoś jak zapalnik wielorazowego użytku, chyba że weźmiemy pod uwagę świecę zapłonową.
Ostatnio zmieniony 12 sie 2012, 14:17 przez kayron, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Kulpina
Użytkownik
Posty: 2037
Rejestracja: 28 lip 2005, 16:57
Lokalizacja: Sanok
Kontakt:

Post autor: Kulpina » 12 sie 2012, 13:15

kayron, nie przesadzaj, że od razu do bomby :mrgreen:

Jest np. takie doświadczenie, w którym robi się minirakietę z butelki, odpalali to u nas w szkole, w sali do fizyki. Można taki zapalnik wykorzystać zarówno do bezpiecznych rzeczy jak i do groźnych, ale nikt nie ujawnił tu jak dotąd żadnych tajemnic sztuki wojskowej, nie widzę powodu by zaraz spodziewać się nawału IED własnej roboty ;)

Awatar użytkownika
kayron
Użytkownik
Posty: 2088
Rejestracja: 21 wrz 2008, 12:53
Lokalizacja: Poland
Kontakt:

Post autor: kayron » 12 sie 2012, 14:16

No wiesz w moich czasach doświadczenia z rakietami robiło się przy pomocy wody i sprzężonego powietrza.

Awatar użytkownika
Kulpina
Użytkownik
Posty: 2037
Rejestracja: 28 lip 2005, 16:57
Lokalizacja: Sanok
Kontakt:

Post autor: Kulpina » 12 sie 2012, 15:21

W moich też :) Rok temu osiągnęliśmy mierne efekty, w tym roku mieliśmy powtarzać, ale w końcu się nie zebraliśmy, pompka do samochodu gdzieś zginęła i takie tam... :)

Awatar użytkownika
kayron
Użytkownik
Posty: 2088
Rejestracja: 21 wrz 2008, 12:53
Lokalizacja: Poland
Kontakt:

Post autor: kayron » 12 sie 2012, 20:15

Pogromcy mitów, też próbowali bez skutku, nawet wielki baniak z dystrybutorów wody, nabity kompresorem do kilku atmosfer ma zbyt mały udzwig (chcieli podnieś tym Kejti czy jak tam ma na imię ta ich babka), ale tutaj może być kluczem do sukcesu dysza wylotowa, niestety bez tokarki, takowej łatwo sobie nie dorobisz.
http://www.youtube.com/watch?v=uime8L_g ... re=related

Awatar użytkownika
c4r0
Moderator
Posty: 2150
Rejestracja: 13 kwie 2004, 19:56
Lokalizacja: z lasu
Kontakt:

Post autor: c4r0 » 13 sie 2012, 20:57

Do takiego zapalania lepszy od cewki zapłonowej będzie transformator od pieca olejowego.

ODPOWIEDZ