Witam forumowiczów!
Od małego fascynuję się filmami w których są sceny z bombami, ich rozbrajaniem. Chodzi mi tu o takie produkcje jak "Speed niebezpieczna prędkość",szklane pułapki, czy ostatni oglądany "eksplozja"( na marginesie jest dzisiaj o 21:50 na TVN). Jednak to nie tylko takie filmy mnie interesują, bo przypadła mi też do gustu Mission: Impossible.Wiadomo szalony zamachowiec i tak dalej fabuła jest zwykle podobna. Jeśli macie jakiś tego typu film na myśli To bardzo, ale to bardzo proszę byście napisali tytuł w tym temacie i czy film wam się podobał. Dzięki wam będę mógł te filmy obejrzeć co sprawi mi dużo radości.
Pozdrawiam
Filmy o bombach, z bombami i nie tylko
-
rezasurmar
- Użytkownik
- Posty: 626
- Rejestracja: 19 kwie 2009, 15:59
- Lokalizacja: Tychy
- Kontakt:
Zbędne dyskusje usunąłem. Kolega się pyta o filmy, a nie konstrukcję bomby.
Poszukaj sobie, filmów z Segalem, był taki jeden z Bombą w samolocie, co na końcu gościu ją słomką rozbroił
.
Po za tym był kiedyś fajny film, jak chłopak robi domowym sposobem atomówkę
. W ramach protestu, bo w laboratorium w ich miasteczku produkują czysty uran, a zaprzeczają temu. Nie pamiętam tytułu. Ale myk jest fajny.
Po za tym polecam literaturę fachową, google. Np. ostatnia panika jak kobieta przyniosła granat do komisariatu. Wystarczy przecież, wykręcić zapalnik w F1 jest wkręcany. Chodź by na rzęsach stawał walił po nim młotkiem, to bez wkręconego zapalnika nie wybuchnie.
Podobnie jest z granatem zaczepnym, zresztą w większości współczesnej amunicji detonacyjnej zapalniki są tak konstruowane, że bez odbezpieczenia nie wybuchną. To nie I i II wojna światowa, że granaty mogły same wybuchnąć przy nieostrożnym obchodzeniu. Co nie znaczy, że należy się nimi bawić.
99% o bombach w filmach to bzdury na potrzeby holywoodu. Zresztą kilo mąki już jest bardzo niebezpieczne, przy odpowiednim użyciu.
Poszukaj sobie, filmów z Segalem, był taki jeden z Bombą w samolocie, co na końcu gościu ją słomką rozbroił
Po za tym był kiedyś fajny film, jak chłopak robi domowym sposobem atomówkę
Po za tym polecam literaturę fachową, google. Np. ostatnia panika jak kobieta przyniosła granat do komisariatu. Wystarczy przecież, wykręcić zapalnik w F1 jest wkręcany. Chodź by na rzęsach stawał walił po nim młotkiem, to bez wkręconego zapalnika nie wybuchnie.
Podobnie jest z granatem zaczepnym, zresztą w większości współczesnej amunicji detonacyjnej zapalniki są tak konstruowane, że bez odbezpieczenia nie wybuchną. To nie I i II wojna światowa, że granaty mogły same wybuchnąć przy nieostrożnym obchodzeniu. Co nie znaczy, że należy się nimi bawić.
99% o bombach w filmach to bzdury na potrzeby holywoodu. Zresztą kilo mąki już jest bardzo niebezpieczne, przy odpowiednim użyciu.