Silnik, kondensator, i tryby pracy

Jesli jesteś początkującym elektronikiem, to tu z pewnością znajdziesz pomoc. Miejsce dobre do dyskusji nad podstawami elektroniki w zakresie teorii i praktyki.
klucz439
-
Posty: 11
Rejestracja: 10 lip 2011, 20:51
Lokalizacja: Bierkowo

Post autor: klucz439 » 09 cze 2012, 20:05

Witam.
Niestety, Twój silnik już może być uszkodzony.
A łożyska ma on na pewno dobre? Pokręć wałem i sprawdź, czy nie obraca się ciężko.

pozdrawiam

Awatar użytkownika
joon
Użytkownik
Posty: 2076
Rejestracja: 30 cze 2007, 22:56
Lokalizacja: Kraków, Przemyśl, Warszawa
Kontakt:

Post autor: joon » 09 cze 2012, 20:12

Nie wiem jaki to dokładnie silnik ale niektóre posiadają efekt zwany "rozbieganiem". Może w Twoim przypadku praca bez obciążenia to spowodowała?

Spanner
Użytkownik
Posty: 364
Rejestracja: 18 lip 2010, 18:29
Lokalizacja: Bielsko biała

Post autor: Spanner » 09 cze 2012, 20:17

Nie wałek chodzi lekko. Jutro wrzucę dźwięk silnika byście mogli sprawdzić czy nie ma w nim nic niepokojącego. Uprzedzam ze silnik nie był parzący jeśli o to chodzi, dało się utrzymać rękę na nim.
Czy TAKI silnik jest godny uwagi? Prawdopodobnie niedługo będę mógł go obejrzeć, na co powinienem zwrócić uwagę?

O co chodzi z tym rozbieganiem? Jeszcze nie słyszałem by praca bez obciążenia była szkodliwa :???:

Awatar użytkownika
kayron
Użytkownik
Posty: 2088
Rejestracja: 21 wrz 2008, 12:53
Lokalizacja: Poland
Kontakt:

Post autor: kayron » 09 cze 2012, 20:41

Pierwsze lepsze złomowisko i silnik do frani dostaniesz za przysłowiowe 0,5l. Przynajmniej nie powinien cię kosztować więcej niż 30zł.
Te silniki często od razu wymontowują i chowają, więc pewnie trafisz sprawny. Zresztą zawsze można się z nimi dogadać, najwyżej zwrócisz i dostaniesz kasę nazad.
Rozbieganie jak dobrze pamiętam to sytuacja w której silnik przekracza bez obciążenia, swoje nominalne obroty, co powoduje niekorzystne w nim zjawiska, które w pewnych sytuacjach mogą go uszkodzić. Ale silnika z frani to nie powinno dotyczyć, przecież z nich się robiło 20 lat temu kosiarki, szlifierki itd. domowym sposobem.

123104
-
Posty: 15
Rejestracja: 15 gru 2010, 20:59
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: 123104 » 10 cze 2012, 9:27

Rozbiegać może się silnik komutatorowy, szeregowy.Takie silniki są np. w odkurzaczach. Bez obciążenia mogą osiągnąć naprawdę duże obroty, aż do rozerwania wirnika!
Dlatego nie wolno włączać silnika z odkurzacza ze zdjętą turbiną.

000andrzej
Użytkownik
Posty: 424
Rejestracja: 01 lip 2005, 19:36
Lokalizacja: Kraków

Post autor: 000andrzej » 10 cze 2012, 12:59

kayron pisze:Pierwsze lepsze złomowisko i silnik do frani dostaniesz za przysłowiowe 0,5l. Przynajmniej nie powinien cię kosztować więcej niż 30zł.
Tu też cena porównywalna. Na jakie parametry masz zwrócić uwagę? Po pierwsze interesująca Cię moc, po drugie obroty.
Kolejna sprawa czy to silnik przystosowany do jednej fazy (kondensator), czy też 3 fazowy. No i oczywiście rodzaj silnika (klatkowy, komutatorowy). Na końcu chyba najmniej uciążliwe to wałek na którym montowany jest napęd. Powinien być standardowy, ale jak trafisz na jakiś wynalazek (np. stożek) to może być problem.

Spanner
Użytkownik
Posty: 364
Rejestracja: 18 lip 2010, 18:29
Lokalizacja: Bielsko biała

Post autor: Spanner » 10 cze 2012, 13:27

Na osi jest kółko, prawdopodobnie na jakiś popularny pas napędowy. Nie chodzi mi o dane silnika ale o jego stan. Co może świadczyć o zużyciu, jakieś objawy? Będę u gostka we wtorek ten silnik testować jak działa. Na zdjęciu wyraźnie widać kondensator i wtyczkę sieciową 230V, wnioskuję więc że takie jest jego zasilanie. Silnik wygląda na klatkowy, ale pewien nie jestem. Okaże się na miejscu.

Wszelkie sugestie mile widziane.
pozdrawiam

000andrzej
Użytkownik
Posty: 424
Rejestracja: 01 lip 2005, 19:36
Lokalizacja: Kraków

Post autor: 000andrzej » 10 cze 2012, 13:31

Jeśli mocowo i obrotowo Ci odpowiada, zobacz tylko w jakim jest stanie oś napędowa, czy nie jest wyrobiona. Jeśli jest zamocowane koło pasowe to prawdopodobnie jest OK. Podłącz do sieci i zobacz jak chodzi i czy się nie grzeje. Objawy mocnego grzania mogą świadczyć o zwarciu uzwojeń. Cena jest dość przyzwoita, więc nie ma co wybrzydzać. Powinieneś być zadowolony.

Spanner
Użytkownik
Posty: 364
Rejestracja: 18 lip 2010, 18:29
Lokalizacja: Bielsko biała

Post autor: Spanner » 10 cze 2012, 14:14

Przez jaki okres czasu powinien być włączony ten silnik? Jeśli chodzi o oś to chodzi ci czy się nie telepie w łożyskach?

Spanner
Użytkownik
Posty: 364
Rejestracja: 18 lip 2010, 18:29
Lokalizacja: Bielsko biała

Post autor: Spanner » 12 cze 2012, 18:09

Witam
Zakupiłem ten silnik. Niestety okazało sie że jednak jest bez kondensatora. Trzeba go przekręcić by zaczął pracować. Mam zamiar dołączyć kondensator. Problem jest w tym ze nie wiem jaki kupić. Silnik ma moc 450W. z uzwojenia wychodzą trzy kabelki : Czerwony Biały oraz Niebieski., Są dołączone do 6-pinowej wtyczki według schematu:

PIN1 - Niebieski
PIN2 - Czerwony
PIN3 - Biały
PIN4 - Biały
PIN5 - Czerwony
PIN6 - Niebieski

Jak widać symetrycznie.
Teraz oporności:
Niebieski Biały - 25 Omów (one były podłączone do 230V
Biały Czerwony - 26 Omów
Czerwony Niebieski - 51 Omów

Moje pytanie jest proste(dla was) i brzmi :

Jaki kondensator zastosować oraz jak połączyć go z silnikiem i przewodem sieciowym?

Pozdrawiam

Awatar użytkownika
kayron
Użytkownik
Posty: 2088
Rejestracja: 21 wrz 2008, 12:53
Lokalizacja: Poland
Kontakt:

Post autor: kayron » 13 cze 2012, 10:07

A nie ma jakiej tabliczki znamionowej na silniku, czasami tam jest podany kondensator. Ale zasadniczo jeżeli jest to silnik do Frani, to wystarczy takowy zakupić (kondensator).
Co do uzwojeń, to jak dobrze pamiętam te o większej rezystancji powinno być pomocnicze i w nie ma być wpięty szeregowo kondensator.
Szczerze musiałbym odwrócić moją Franię i zerknąć jak to mają porobione, bo nie pamiętam ?

Spanner
Użytkownik
Posty: 364
Rejestracja: 18 lip 2010, 18:29
Lokalizacja: Bielsko biała

Post autor: Spanner » 13 cze 2012, 11:13

Nie mówię teraz o silniku z frani lecz tym z linka który kupiłem. Rezystancje uzwojeń jak widać są prawie identyczne. Zastanawiam się czy silnik potrzebuje kondensatora dla rozruchu czy jest to kondensator do stałej pracy. Czy gdyby to był ten drugi przypadek to silnik działał by bez niego? Co jeśli nie to jest to kondensator rozruchu. Co gorsza są inne wartości kondensatora do rozruchu a inne do ciągłej pracy. Jak rozwiązać mój problem ? Jaki kondensator zastosować ?

Awatar użytkownika
joon
Użytkownik
Posty: 2076
Rejestracja: 30 cze 2007, 22:56
Lokalizacja: Kraków, Przemyśl, Warszawa
Kontakt:

Post autor: joon » 13 cze 2012, 20:07

Hmmm. parę lat temu miałem identyczny problem.
Poszedłem do technikum elektrycznego :p


A tak na poważnie: nie mając widoku tabliczki znamionowej to możemy sobie jedynie gdybać.
Ps. pomiar rezystancji poniżej kilkudziesięciu omów zwykłym miernikiem ma czasami błąd rzędu 1000% :p

Spanner
Użytkownik
Posty: 364
Rejestracja: 18 lip 2010, 18:29
Lokalizacja: Bielsko biała

Post autor: Spanner » 14 cze 2012, 9:08

No niestety silnik tabliczki nie posiada. Sprzedawca twierdzi ze była naklejka, ale była zniszczona i jedyne co zdołał odczytać to moc i obroty. Musimy sobie jakoś poradzić bez tej tabliczki. Co do pomiarów uzwojeń to wiem.. tani miernik do wszystkiego to miernik do niczego :mrgreen:

Spanner
Użytkownik
Posty: 364
Rejestracja: 18 lip 2010, 18:29
Lokalizacja: Bielsko biała

Post autor: Spanner » 14 cze 2012, 13:03

Czy kondensator 25uF się nada? Chciałbym dziś złożyć zamówienie w AVT...

ODPOWIEDZ