Ograniczenie praw nowych użytkowników
- joon
- Użytkownik
- Posty: 2076
- Rejestracja: 30 cze 2007, 22:56
- Lokalizacja: Kraków, Przemyśl, Warszawa
- Kontakt:
Ograniczenie praw nowych użytkowników
Witam,
po ostatnich tygodniach zauważyłem że bardzo często powiela się schemat:
ktoś potrzebuje pomocy=>rejestruje się na forum=> pisze co mu trzeba=> nie dziękuje nawet=> nie pokazuję się więcej na forum lub pokazuje się ponieważ znowu potrzebuje pomocy.
Co administracja powiedziałaby na mój pomysł aby "świeży" użytkownik nie mógł założyć nowego tematu wcześniej niż po napisaniu (w odpowiedzi) 20/50/100 (niepotrzebne skreślić) postów?
po ostatnich tygodniach zauważyłem że bardzo często powiela się schemat:
ktoś potrzebuje pomocy=>rejestruje się na forum=> pisze co mu trzeba=> nie dziękuje nawet=> nie pokazuję się więcej na forum lub pokazuje się ponieważ znowu potrzebuje pomocy.
Co administracja powiedziałaby na mój pomysł aby "świeży" użytkownik nie mógł założyć nowego tematu wcześniej niż po napisaniu (w odpowiedzi) 20/50/100 (niepotrzebne skreślić) postów?
Ja przez dłuższy czas udzielam się na różnych forach, i nie zakładam od razu tematu tylko staram się prowadzić rzeczową dyskusję na temat. Tylko kilka razy zdarzyło mi się temat założyć i to napisaniu ileś tam
postów.
To jest nagminnie stosowane, szczególnie przez pożal się boże przyszłych inżynierów albo jakiś uczniaków. Umieszczają temat, zero wkładu własnego, 'żądają' rozwiązania tłumoki jedne, mimo że znalezieniem rozwiązania nie ma żadnego problemu czy ciężko im ruszyć dupsko do nauczyciela/wykładowcy/biblioteki. I te teksty mnie rozbrajają, typu szukałem już i nic nie ma. Z ciekawości wklepywałem frazę w google czy wyszukiwarkach na forach, i bach, mnóstwo odpowiedzi, i to w pierwszych linkach i to bez konkretnego sprecyzowania. Ja to nie wiem, takim ludziom to trzeba to przeliterować czy jak ?
Wybaczcie za ten ton, ale taka prawda jest. Jestem patronatem jednego z działów na elektronicznym forum, zostałem praktycznie jedyną osobą, która udziela jakikolwiek informacji, reszta znakomitych osób po prostu zrezygnowała, coraz częściej pojawiały się takie tematy. Wystarczy przejrzeć historię, wtedy to były prawdziwe dyskusje, rzeczowe i fachowe, można było się dużo nauczyć. A teraz ? Łee, mam problem, jestem leniem i jestem głupi, pomocy. I zero odpowiedzi zwrotnej. To już zaczyna się robić nudne.
Ale pomysł z możliwością założenia tematu po ileś tam postów, hmm, sam nie wiem. Cios w demokrację i w wolność wypowiedzi
Ale z jednej strony, też jestem za ograniczeniem jej idiotom.
postów.
To jest nagminnie stosowane, szczególnie przez pożal się boże przyszłych inżynierów albo jakiś uczniaków. Umieszczają temat, zero wkładu własnego, 'żądają' rozwiązania tłumoki jedne, mimo że znalezieniem rozwiązania nie ma żadnego problemu czy ciężko im ruszyć dupsko do nauczyciela/wykładowcy/biblioteki. I te teksty mnie rozbrajają, typu szukałem już i nic nie ma. Z ciekawości wklepywałem frazę w google czy wyszukiwarkach na forach, i bach, mnóstwo odpowiedzi, i to w pierwszych linkach i to bez konkretnego sprecyzowania. Ja to nie wiem, takim ludziom to trzeba to przeliterować czy jak ?
Wybaczcie za ten ton, ale taka prawda jest. Jestem patronatem jednego z działów na elektronicznym forum, zostałem praktycznie jedyną osobą, która udziela jakikolwiek informacji, reszta znakomitych osób po prostu zrezygnowała, coraz częściej pojawiały się takie tematy. Wystarczy przejrzeć historię, wtedy to były prawdziwe dyskusje, rzeczowe i fachowe, można było się dużo nauczyć. A teraz ? Łee, mam problem, jestem leniem i jestem głupi, pomocy. I zero odpowiedzi zwrotnej. To już zaczyna się robić nudne.
Ale pomysł z możliwością założenia tematu po ileś tam postów, hmm, sam nie wiem. Cios w demokrację i w wolność wypowiedzi
Ostatnio zmieniony 08 cze 2012, 15:42 przez tymon_x, łącznie zmieniany 1 raz.
Ostatnia prośba o schemat wtyczki była rzeczywiście przegięciem, problem faktycznie istnieje. Równocześnie w ostatnim czasie forum w ogóle nabrało rozpędu (takie mam wrażenie), pojawiło się też kilka pytań początkujących (ze „świeżymi” kontami), które jednak były pytaniami o wędkę nie o rybę. Słuch po nich zaginął, ale wydaje mi się że przemyślą swoje sprawy i wrócą.
Sam mam niewielkie pojęcie o elektronice (widać to wyraźnie po moich starszych wpisach), ostatnio jednak chętnie odpowiadam na proste pytania, które starszych wiedzą… że tak powiem nudzą. Wydaje mi się że wpisuje się to w tytuł „elektronika dla wszystkich” i takie podejście odróżnia to forum od np. elektrody.
Jeśli problem będzie dalej narastał administracja będzie musiała coś zrobić. Kryterium napisanych postów przed zadaniem pytania jedynie zablokuje całkiem „zielonych” użytkowników, nie mi oceniać czy pasuje to do profilu forum. Moim zdaniem wystarczyłoby zwracać jedynie uwagę na pierwszy post z każdego nowego konta, ostrzegać przed pytaniami w rodzaju „zrób to za mnie”, a jeśli użytkownik okaże się pijawką blokować nowe posty i ewentualnie później banować.
Problemem nie są głupie pytania (powodują co najwyżej mało wartościowy ruch na forum) a postawa pytającego. Na tym trzeba się skupić.
tymon_x Co do alergii na samodzielne szukanie informacji,nie trzeba daleko szukać. Problem nie przejawia się u ludzi z małym stażem na forum, ale generalnie u młodych ludzi. Pokolenie X rośnie w siłę i niestety konsekwencjom ciężko zaradzić.
Sam mam niewielkie pojęcie o elektronice (widać to wyraźnie po moich starszych wpisach), ostatnio jednak chętnie odpowiadam na proste pytania, które starszych wiedzą… że tak powiem nudzą. Wydaje mi się że wpisuje się to w tytuł „elektronika dla wszystkich” i takie podejście odróżnia to forum od np. elektrody.
Jeśli problem będzie dalej narastał administracja będzie musiała coś zrobić. Kryterium napisanych postów przed zadaniem pytania jedynie zablokuje całkiem „zielonych” użytkowników, nie mi oceniać czy pasuje to do profilu forum. Moim zdaniem wystarczyłoby zwracać jedynie uwagę na pierwszy post z każdego nowego konta, ostrzegać przed pytaniami w rodzaju „zrób to za mnie”, a jeśli użytkownik okaże się pijawką blokować nowe posty i ewentualnie później banować.
Problemem nie są głupie pytania (powodują co najwyżej mało wartościowy ruch na forum) a postawa pytającego. Na tym trzeba się skupić.
tymon_x Co do alergii na samodzielne szukanie informacji,nie trzeba daleko szukać. Problem nie przejawia się u ludzi z małym stażem na forum, ale generalnie u młodych ludzi. Pokolenie X rośnie w siłę i niestety konsekwencjom ciężko zaradzić.
- joon
- Użytkownik
- Posty: 2076
- Rejestracja: 30 cze 2007, 22:56
- Lokalizacja: Kraków, Przemyśl, Warszawa
- Kontakt:
Kod: Zaznacz cały
To jest nagminnie stosowane, szczególnie przez pożal się boże przyszłych inżynierów albo jakiś uczniaków. https://forum.elportal.pl/viewtopic.php?t=11785
https://forum.elportal.pl/viewtopic.php?t=11781
https://forum.elportal.pl/viewtopic.php?t=11555
https://forum.elportal.pl/viewtopic.php?t=11561
https://forum.elportal.pl/viewtopic.php? ... ght=#77649
https://forum.elportal.pl/viewtopic.php?t=11536
no i ostatni orzeszek: https://forum.elportal.pl/viewtopic.php?p=80208#80208
Edit:
Ja też jestem młody ale najpierw używam google... A nawet jak napiszę posta to nie klikam z automatu wyślij tylko czytam go dwa razy. I nie rzadko zdarza się że post nie jest wysyłany.Problem nie przejawia się u ludzi z małym stażem na forum, ale generalnie u młodych ludzi. Pokolenie X rośnie w siłę i niestety konsekwencjom ciężko zaradzić.
Problem który wraca jak bumerang, wraz z nastaniem egzaminów i sesji zaliczeniowych.
Przy czym moim zdaniem jest on dwojakiej natury.
Z jednej strony mamy uczniów, studentów którzy chodzą do szkoły, bo można powiedzieć w przenośni "Bo muszą", i maja naukę i własna przyszłość w tyle, i wolą zapłacić za gotowca niż się choćby wysilić spróbować coś samemu zrobić.
Z drugiej strony są uczelnie, profesorowie i nauczyciele, którzy doskonale wiedzą o tej praktyce i to po cichu akceptują, bo nagle by się okazało że szkoły i uczelnie nie potrafią niczego nauczyć, a tak przynajmniej statystycznie wygląda to nieźle, i kuratorium nie przysyła kontroli. wszyscy są zadowoleni, tzn. uczniowie mają zaliczenie, szkoła dobre wyniki w papierach.
Tylko potem taki przychodzi do pracy i jest w szoku, bo w szkole go nie uczyli takich rzeczy. A mikrometr to już jest strzał w głowę dla co 2 studenta.
Nam w pracy się udało jednemu wmówić że jesteśmy w stanie wydrążyć maszyną z 1986 roku, znaczek ® wielkości 100 mikronów. I go szukał godzinę pod mikroskopem na płytce z napisem.
Czy sam pomysł kolegi Joon jest udany nie wiem, z jednej strony może on zablokować (utrudnić), dostęp początkującym amatorom, którzy wchodzą w świat elektroniki. z drugiej faktycznie ograniczyć lawinę tematów typu, nie chce mi się to niech ktoś podrzuci mi gotowca.
Pocieszeniem jest to że praktycznie każde forum boryka się z tym problemem. na elektrodzie co prawda bardzo dyrastycznie ten problem rozwiązano, ale to wg. mnie też nie jest wyjście.
Pewnym rozwiązaniem byłoby, wypracowanie nowego interfejsu forum, można powiedzieć niekonwencjonalnego, które początkującemu już na wejściu wskaże drogi do najczęstszych pytań i problemów, no przede wszystkim dobra wyszukiwarka.
Przy czym moim zdaniem jest on dwojakiej natury.
Z jednej strony mamy uczniów, studentów którzy chodzą do szkoły, bo można powiedzieć w przenośni "Bo muszą", i maja naukę i własna przyszłość w tyle, i wolą zapłacić za gotowca niż się choćby wysilić spróbować coś samemu zrobić.
Z drugiej strony są uczelnie, profesorowie i nauczyciele, którzy doskonale wiedzą o tej praktyce i to po cichu akceptują, bo nagle by się okazało że szkoły i uczelnie nie potrafią niczego nauczyć, a tak przynajmniej statystycznie wygląda to nieźle, i kuratorium nie przysyła kontroli. wszyscy są zadowoleni, tzn. uczniowie mają zaliczenie, szkoła dobre wyniki w papierach.
Tylko potem taki przychodzi do pracy i jest w szoku, bo w szkole go nie uczyli takich rzeczy. A mikrometr to już jest strzał w głowę dla co 2 studenta.
Nam w pracy się udało jednemu wmówić że jesteśmy w stanie wydrążyć maszyną z 1986 roku, znaczek ® wielkości 100 mikronów. I go szukał godzinę pod mikroskopem na płytce z napisem.
Czy sam pomysł kolegi Joon jest udany nie wiem, z jednej strony może on zablokować (utrudnić), dostęp początkującym amatorom, którzy wchodzą w świat elektroniki. z drugiej faktycznie ograniczyć lawinę tematów typu, nie chce mi się to niech ktoś podrzuci mi gotowca.
Pocieszeniem jest to że praktycznie każde forum boryka się z tym problemem. na elektrodzie co prawda bardzo dyrastycznie ten problem rozwiązano, ale to wg. mnie też nie jest wyjście.
Pewnym rozwiązaniem byłoby, wypracowanie nowego interfejsu forum, można powiedzieć niekonwencjonalnego, które początkującemu już na wejściu wskaże drogi do najczęstszych pytań i problemów, no przede wszystkim dobra wyszukiwarka.
- Strzeminator
- -
- Posty: 92
- Rejestracja: 15 kwie 2011, 20:39
- Lokalizacja: Preczów
Mi się taki pomysł nie podoba. Może jest dużo takich ludzi, którzy przychodzą tylko żeby otrzymać gotowe rozwiązanie ich problemu bez "wkładu własnego", ale trafiają się też względnie normalni, którzy próbowali coś zrobić, ale nie mogą z czymś sobie poradzić, a Google rzeczywiście niewiele im pomogło, wtedy ktoś zakłada konto powiedzmy na tym forum żeby spytać się o jakieś wyjście z sytuacji i wedle mojego uznania nie jest to karygodne zachowanie, przecież nikomu to nie szkodzi. Nawet jeśli osoba potem zniknie z forum, to dalej nie widzę w tym żadnego problemu, poza nieaktywnym kontem, które można usunąć.
Według mnie forum służy też jako pomocna dłoń lub czasem ostatnia deska ratunku. Gdzie według was powinno się szukać pomocy np. w sprawach ściśle związanych z elektroniką jeśli google zawodzi? Na czacie, spryciarze.pl, zapytaj.com.pl oraz innych "treściwych" i inteligentnych inaczej serwisach? Nie oszukujmy się, ale teraz jest do wyboru tylko elektroda i elportal, a niestety na elportalu aktywnych forumowiczów zostało kilku, może troszkę więcej.
Jeśli chodzi o leniwych użytkowników, którzy piszą tylko jak potrzebują pracy domowej to wystarczy nie odpisywać, temat do kosza i/lub ban i po sprawie.
Gdyby te ograniczenia zostały wprowadzone, to nowe posty byłyby widywane na forum raz na miesiąc, a z czasem stałyby się tak aktualne jak newsy na stronie głównej z 2008 roku. Ciekawe jakby wyglądała dyskusja garstki aktywnych forumowiczów
. Mam nadzieję, że pomysł nie wejdzie w życie.
Jestem na NIE.
Według mnie forum służy też jako pomocna dłoń lub czasem ostatnia deska ratunku. Gdzie według was powinno się szukać pomocy np. w sprawach ściśle związanych z elektroniką jeśli google zawodzi? Na czacie, spryciarze.pl, zapytaj.com.pl oraz innych "treściwych" i inteligentnych inaczej serwisach? Nie oszukujmy się, ale teraz jest do wyboru tylko elektroda i elportal, a niestety na elportalu aktywnych forumowiczów zostało kilku, może troszkę więcej.
Jeśli chodzi o leniwych użytkowników, którzy piszą tylko jak potrzebują pracy domowej to wystarczy nie odpisywać, temat do kosza i/lub ban i po sprawie.
Gdyby te ograniczenia zostały wprowadzone, to nowe posty byłyby widywane na forum raz na miesiąc, a z czasem stałyby się tak aktualne jak newsy na stronie głównej z 2008 roku. Ciekawe jakby wyglądała dyskusja garstki aktywnych forumowiczów
Jestem na NIE.
Wybacz joon, intencje dobre, ale coś mi świta, że sam się z czymś takim zetknąłem i jest to bardzo niemiła sytuacja. Dotyczyło to forum o silnikach BLDC itp.
Wchodzisz na forum. Chcesz o coś zapytać - i wcale nie planujesz znikać po pierwszym poście, bo temat Cię interesuje. A tu się nie da. I co zrobić? Spamować w innych tematach przez 2 tygodnie, aby można było wreszcie założyć swój wątek i prowadzić dyskusję? Zadać pytanie w innym temacie, zupełnie z nim niezwiązane?
Wchodzisz na forum. Chcesz o coś zapytać - i wcale nie planujesz znikać po pierwszym poście, bo temat Cię interesuje. A tu się nie da. I co zrobić? Spamować w innych tematach przez 2 tygodnie, aby można było wreszcie założyć swój wątek i prowadzić dyskusję? Zadać pytanie w innym temacie, zupełnie z nim niezwiązane?
Co złego jest w tym, jeśli ktoś się ktoś się rejestruje na Forum i pisze np., mam problem z zaprojektowaniem dekodera 1 z 10 na bramkach. Zaprojektowałem dekoder jak na schemacie..., ale nie działa zgodnie z założeniami. Jeśli osoba ta włożyła pewien wkład własny w rozwiązanie zagadnienia, ale sobie dalej nie radzi to nie ma nic złego w pomaganiu jej. Nawet jeśli sporadycznie korzysta z Forum.
Co innego jeśli ktoś rejestruje się na Forum i pisze, że ma do zaprojektowania dekoder 1 z 10 i czeka, aż ktoś mu poda gotowe rozwiązanie na tacy. Takie tematy powinny być usuwane.
Jakiś czas temu pojawiła się propozycja utworzenia działu Prace domowe więc jeśli ktoś potrzebuje pomocy i nie czeka na gotowca, próbuje samodzielnie rozwiązać dane zagadnienie to czemu mu nie pomóc? Jeśli jednak zakłada temat z myślą, że ktoś poda mu gotowe rozwiązanie na tacy, to niestety nie tędy droga.
Co innego jeśli ktoś rejestruje się na Forum i pisze, że ma do zaprojektowania dekoder 1 z 10 i czeka, aż ktoś mu poda gotowe rozwiązanie na tacy. Takie tematy powinny być usuwane.
Jakiś czas temu pojawiła się propozycja utworzenia działu Prace domowe więc jeśli ktoś potrzebuje pomocy i nie czeka na gotowca, próbuje samodzielnie rozwiązać dane zagadnienie to czemu mu nie pomóc? Jeśli jednak zakłada temat z myślą, że ktoś poda mu gotowe rozwiązanie na tacy, to niestety nie tędy droga.
No właśnie trzeba by tu rozgraniczyć co najmniej dwa problemy. Czyli pomóżcie bo coś zrobiłem sam, ale nie wychodzi i pomóżcie bo mam zaliczenie i mam wszystko w d...
fakt, problemem jest jak chciało by się o coś zapytać a nie można bo ilość postów ogranicza.
Przez taką praktykę zostałem zablokowany na pewnym forum samochodowym. Do tego stopnia mnie zbanowali że korzystałem z pośrednich serwerów proxy żeby dać w kość adminowi.
I tylko dlatego że chciałem o coś zapytać i zostać dłużej na forum, ale potrzebowałem natychmiast pomocy.
fakt, problemem jest jak chciało by się o coś zapytać a nie można bo ilość postów ogranicza.
Przez taką praktykę zostałem zablokowany na pewnym forum samochodowym. Do tego stopnia mnie zbanowali że korzystałem z pośrednich serwerów proxy żeby dać w kość adminowi.
I tylko dlatego że chciałem o coś zapytać i zostać dłużej na forum, ale potrzebowałem natychmiast pomocy.
-
rezasurmar
- Użytkownik
- Posty: 626
- Rejestracja: 19 kwie 2009, 15:59
- Lokalizacja: Tychy
- Kontakt:
Pomysł dobry, tylko trzeba by oddelegować człowieka który codziennie będzie te posty tam przerzucał.
A może przy zakładaniu pierwszego tematu ze świeżego konta wyświetlać go dopiero po akceptacji moderatora? Dobrze by też było, żeby przy zakładaniu nowego wątku wyraźnie zasugerować użycie szukajki. Przy okazji do pierwszego tematu w karierze można by dodać informację, że pytania o gotowe rozwiązanie są niemile widziane.
A może przy zakładaniu pierwszego tematu ze świeżego konta wyświetlać go dopiero po akceptacji moderatora? Dobrze by też było, żeby przy zakładaniu nowego wątku wyraźnie zasugerować użycie szukajki. Przy okazji do pierwszego tematu w karierze można by dodać informację, że pytania o gotowe rozwiązanie są niemile widziane.
Ostatnio zmieniony 08 cze 2012, 22:48 przez sta, łącznie zmieniany 1 raz.
- andrzejzis
- Użytkownik
- Posty: 126
- Rejestracja: 17 gru 2011, 9:15
Zgadzam się i popieram Twoją myśl KrzysiekK w stu procentach. Teraz, do wszystkich w temacie. Jeśli jednak jesteście przekonani do własnych stanowisk, to przecież wystarczy aby zarządzający forum usuwał posty, jak to ma miejsce w Elektrodzie. Zero zachodu? Zero! Ale wtedy, część początkujących w szerokim tego słowa znaczeniu, nie będą mogli powiedzieć, że jest to forum dla nich. Osobiście, do postów nie podchodzę zbyt emocjonalnie i porywczo (tak mi się przynajmniej wydaje), i posty, które mnie nie interesują zwyczajnie pomijam. Jeśli na forum jest jakiś bałagan z postami, to mam propozycję. Niech właściciel Elpoltaru zrobi dodatkowy dział dla tychże początkujących. Bowiem dla części z nich, posty o których piszecie, są czasami wszystkim na co ich stać. Więc wypadało by zrobić dla nich dział. Chyba, że forum zmieni etykietkę z "Dla początkujących" na inną.[/b]
Ostatnio zmieniony 17 cze 2012, 7:34 przez andrzejzis, łącznie zmieniany 3 razy.
-
rezasurmar
- Użytkownik
- Posty: 626
- Rejestracja: 19 kwie 2009, 15:59
- Lokalizacja: Tychy
- Kontakt:
Tak, tylko to jest zachęcanie do pisania bzdurnych tematów i zaniżania poziomu forum, ja jestem za tym by wprowadzić potrzebę akceptacji przez moda, postów przez początkujących. Jak początkujący ma coś konstruktywnego do powiedzenia, albo zadaje "mądre" pytanie to rozumiem, że można publikować, ale jak kolejny raz widzę posta w stylu "zróbcie mi zadanie, bo jestem - głupi, leniwy, cwany - niepotrzebne skreślić. Ileż można?. Męczą mnie głupi ludzie, którym wydaje się, że ktoś za nich wszystko zrobi.
Mi osobiście najbardziej podoba się propozycja rezasurmar by to właśnie moderator zatwierdzał pierwsze 10 postów/tematów na forum. Tak jest/było zrobione na diyaudio.com i jakoś nikt nie narzekał. Przynajmniej je nie narzekałem.
Choć z drugiej strony, ile my na Elportalu mamy takich postów dziennie zakładanych?
Może to zabawa nie warta świeczki?
Choć z drugiej strony, ile my na Elportalu mamy takich postów dziennie zakładanych?
Może to zabawa nie warta świeczki?