Sygnalizator zapalonego światła

Jesli jesteś początkującym elektronikiem, to tu z pewnością znajdziesz pomoc. Miejsce dobre do dyskusji nad podstawami elektroniki w zakresie teorii i praktyki.
ODPOWIEDZ
geo
-
Posty: 5
Rejestracja: 01 cze 2012, 8:30
Lokalizacja: Rzeszów

Sygnalizator zapalonego światła

Post autor: geo » 01 cze 2012, 8:47

Witam na forum.
Mam taki problemik: potrzebuję zbudować dźwiękowy sygnalizator zapalonego światła.
A mianowicie.
Włącznik światła na strych znajduje się w mieszkaniu i bardzo często zapominam to światło na strychu wyłączyć i świeci się np całą noc. Ze strychu korzystam sporadycznie.
Chciałbym założyć przy włączniku (wewnątrz otworu w ścianie) jakiś prosty brzęczyk, który będzie mi przypominał o wyłączeniu światła po zejściu ze strychu. We włączniku jak wiadomo mam tylko 2 przewody standardowe z których jeden idzie na fazę a drugi na żarówkę.
Brzęczyk ten chciałbym zamontować jakoś wewnątrz wyłącznika. Czy wystarczy wpiąć się szeregowo z jakimś miniaturowym transformatorkiem aby dostać niskie napięcie i na bazie tego napięcia zastosować dowolny prosty układ sygnalizacyjny? Ale przez transformator popłynie wtedy duży prąd uzależniony od mocy żarówki?
Proszę o pomoc.

sta
Użytkownik
Posty: 215
Rejestracja: 26 kwie 2006, 0:32
Lokalizacja: 52°11'N 20°51'E

Post autor: sta » 01 cze 2012, 10:13

Jeśli nie musisz, lepiej nie bawić się w budowanie własnych układów (chyba że masz w tym doświadczenie). Może zadowoli Cię coś w rodzaju automatu schodowego (można ustawić zwykle czas do ok 10 minut) albo czujnik ruchu na strychu (koszt w granicach 20 - 40zł)?

Awatar użytkownika
edwacc
Użytkownik
Posty: 163
Rejestracja: 14 paź 2008, 10:19
Lokalizacja: świętokrzyskie knieje

Post autor: edwacc » 01 cze 2012, 14:36

W szereg z wylacznikiem W podlacz uklad diod:

Kod: Zaznacz cały

                 ^^  
              D  ||    R
       |--------|<|----==---|            W
       |      d    d    d   |             /
       |-----|<|--|<|--|<|--|            /
-------|          d         |-----------/   --------
       |---------|>|--------|  


D - Dioda LED
d - diody 1N4007
R - rezystor 100R

Dioda LED D bedzie swiecila gdy bedzie zaswiecona zarowka.

Awatar użytkownika
KrzysiekK
Użytkownik
Posty: 1337
Rejestracja: 12 kwie 2006, 19:38

Post autor: KrzysiekK » 01 cze 2012, 14:47

A może wystarczy zwykły włącznik z neonówką? Trzeba tylko pamiętać, że gdy światło na strychu będzie zgaszone to neonówka będzie świeciła.

Awatar użytkownika
edwacc
Użytkownik
Posty: 163
Rejestracja: 14 paź 2008, 10:19
Lokalizacja: świętokrzyskie knieje

Post autor: edwacc » 01 cze 2012, 15:23

Z neonówką rzeczywiście byłoby prościej, trzeba byłoby tylko zauważyć że nie świeci...

sta
Użytkownik
Posty: 215
Rejestracja: 26 kwie 2006, 0:32
Lokalizacja: 52°11'N 20°51'E

Post autor: sta » 01 cze 2012, 20:16

szczerze mówiąc, na początku pomyślałem właśnie o spadku napięcia na diodach prostowniczych i… pozytywce z karty grającej albo budziku z najtańszego zegarka (z reguły są na 1,5V).
Poczekajmy co autor wątku ma do powiedzenia, układ jest stosunkowo prosty nawet dla początkującego a wykonanie na dostatecznym poziomie nie daje możliwości przypadkowego porażenia.

geo
-
Posty: 5
Rejestracja: 01 cze 2012, 8:30
Lokalizacja: Rzeszów

Post autor: geo » 03 cze 2012, 18:41

Witam ponownie i dziękuję za zainteresowanie moim postem.
Sygnalizacja świetlna nie wchodzi w grę gdyż mam wyłącznik z neonówką ale jest umiejscowiony w takim miejscu, że go praktycznie nie widać.
Rzeczywiście rozwiązanie z diodami będzie chyba najlepsze. Po połączeniu 2 lub 3 szeregowo uzyskam napięcie powyżej 1V, które pozwoli na zasilenie jakiegokolwiek brzęczyka lub melodyjki nawet z zabawki, który będzie doskonałym rozwiązaniem. Przy obciążeniu żarówką o mocy max 100W prąd płynący przez diody nie powinien być większy niż 0,5A. Chociaż żarówka będzie na pewno dużo słabsza. Diody wg katalogu 1N4001-4007 powinny wytrzymać 1A. Jeśli źle rozumuję to proszę mnie poprawić. Jakoś nie pomyślałem o zastosowaniu diod. przychodziły mi do głowy pomysły z nawinięciem cewki na jeden z przewodów aby indukować napięcie.
Jeszcze raz dziękuję za zainteresowanie i spróbuję zastosować układ z diodami.

Awatar użytkownika
edwacc
Użytkownik
Posty: 163
Rejestracja: 14 paź 2008, 10:19
Lokalizacja: świętokrzyskie knieje

Post autor: edwacc » 03 cze 2012, 21:12

Ksztalt napiecia na diodach ma w przyblizeniu postac przebiegu prostokatnego o f=50Hz i wspolczynniku wypelnienia 50%.
Dlatego też z pozytywka moze byc troche klopotu - napiecie trzeba by wygladzic, zeby przebieg mial ksztalt linii prostej (w przybliżeniu), inaczej pozytywka bedzie brzeczyc. Wtym celu trzeba by dodac jedna diode i kondensator. Z dioda LED tego problemu nie ma bo ludzkie oko widzi takie mruganie jako ciagle swiecenie.

Podczas montazu pamietaj o wylaczeniu korkow i sprawdzeniu probowka czy jest napiecie na przewodach.

geo
-
Posty: 5
Rejestracja: 01 cze 2012, 8:30
Lokalizacja: Rzeszów

Post autor: geo » 05 cze 2012, 10:54

Dziękuję za pomoc.

geo
-
Posty: 5
Rejestracja: 01 cze 2012, 8:30
Lokalizacja: Rzeszów

Post autor: geo » 09 mar 2014, 21:18

Witam po dłuższej przerwie.
W końcu zrealizowałem ten projekcik - jakoś nie miałem czasu wcześniej z wielu przyczyn.
Podłączyłem to wg schematu.

Zastosowałem diody (dla bezpieczeństwa) 1N4007 + brzęczyk z generatorem na napięcie do 2.3V. Po włączeniu przy zastosowaniu 2 szeregowych diod) słychać świergotanie co mi odpowiada. Sprawdzałem przy połączeniu 3 diod szeregowo i dźwięk był wtedy głośniejszy i ciągły. Układ działa bez zarzutu już na 2 wyłącznikach. Oczywiście przy zastosowaniu żarówek większej mocy diody należało by zmienić na mocniejsze. U mnie przy żarówce 40 W działa bez zarzutów.
Dzięki za cenne wskazówki i pozdrawiam.
Załączniki
brzeczyk2.jpg

ODPOWIEDZ