podłączenie układu 5V pod 230V
podłączenie układu 5V pod 230V
Witam, ostatnimi czasy nurtuje mnie pewne pytanie. Jak podłączyć jakiś układ który jest zasialny z np zasilacza/USB 5V, pod 230V? Mam np jakiś układ na mikrokontrolerze i chcę go podłączyć pod zasilanie sieciowe. Jaki układ bym musiał stworzyć i jakie elementy bym musiał wykorzystać do jego zbudowania(transformator,stabilizator) ??
paradoksalnie najlepszy będzie fabryczny zasilacz, większość ładowarek do telefonów tez się nada. Jeśli wpadnie ci w ręce zasilacz nie stabilizowany (albo z napięciem kilka voltów wyższym niż potrzeba), wystarczy dodać stabilizator np. 7805 i kondensatory. Ewentualnie wynalazek w rodzaju ładowarki usb.
Wszystko zależy od tego czego dokładnie potrzebujesz. Nieśmiało tylko przypomnę, że napięcie „z gniazdka” może być niebezpieczne dla życia, nie tylko przy montażu, ale np. przy prowizorycznej izolacji albo braku separacji galwanicznej.
Wszystko zależy od tego czego dokładnie potrzebujesz. Nieśmiało tylko przypomnę, że napięcie „z gniazdka” może być niebezpieczne dla życia, nie tylko przy montażu, ale np. przy prowizorycznej izolacji albo braku separacji galwanicznej.
Re: podłączenie układu 5V pod 230V
[quote="maxxxior"]Witam, ostatnimi czasy nurtuje mnie pewne pytanie. Jak podłączyć jakiś układ który jest zasialny z np zasilacza/USB 5V, pod 230V? Mam np jakiś układ na mikrokontrolerze i chcę go podłączyć pod zasilanie sieciowe. Jaki układ bym musiał stworzyć i jakie elementy bym musiał wykorzystać do jego zbudowania(transformator,stabilizator) ??[/quote]
Elektronika jest zdecydowanie nie dla wszystkich,daj sobie spokój jeśli masz takie pytania.
Elektronika jest zdecydowanie nie dla wszystkich,daj sobie spokój jeśli masz takie pytania.
To forum Elektroniki dla Wszytkich". Taki styl odpowiedzi bardziej pasuje do Elektrody, wiec może tam poczujesz się lepiej. Prosze nie wprowadzaj nam stylu elektrody na to przyjazne forumElektronika jest zdecydowanie nie dla wszystkich,daj sobie spokój jeśli masz takie pytania.
Mysle ze Sta udzielil wyczerpującej odpowiedzi na pytanie, powodzenia!
Ostatnio zmieniony 30 maja 2012, 11:57 przez Amugilap, łącznie zmieniany 3 razy.
Hej
ja koledze zrobiłem sterownik do listwy LED właśnie na zasilaczu USB. Sterownik który zapala LEDy za TV gdy robi się ciemno.
I jedno. Elektronika jest dla wszystkich, którzy coś chcą.
Ja bym powiedział że to odpowiedź w stylu elektrody Tam niestety spotkałem sie z wywalaniem normalnych tematów do kosza, ale cóż mają takie prawo, choć i z tamtych zasobów wiedzy również korzystam ale pytania zadaje na przyjaznym forum
Pozdrawiam
Piotrek
ja koledze zrobiłem sterownik do listwy LED właśnie na zasilaczu USB. Sterownik który zapala LEDy za TV gdy robi się ciemno.
I jedno. Elektronika jest dla wszystkich, którzy coś chcą.
Ja bym powiedział że to odpowiedź w stylu elektrody Tam niestety spotkałem sie z wywalaniem normalnych tematów do kosza, ale cóż mają takie prawo, choć i z tamtych zasobów wiedzy również korzystam ale pytania zadaje na przyjaznym forum
Pozdrawiam
Piotrek
-
keruseykaryu
Pierwsze. Elka jest dla serwisowców i dobrze że takie pytania to lecą tam w kosz.
Drugie. Prosty zasilacz na 5V z sieci? O prosze: LNK305
http://www.powerint.com/sites/default/f ... s/an37.pdf
Nawet trafa nie ma tylko jednen dławik. Ten na wejściu sobie możesz nawet darować jak nie chcesz testować tego na EMC.
Drugie. Prosty zasilacz na 5V z sieci? O prosze: LNK305
http://www.powerint.com/sites/default/f ... s/an37.pdf
Nawet trafa nie ma tylko jednen dławik. Ten na wejściu sobie możesz nawet darować jak nie chcesz testować tego na EMC.
Uporządkujmy kilka spraw.
Hasło z jakim związane jest forum to elektronika dla wszystkich. Każdy jakoś zaczyna, jedni podłączają żarówki do baterii, inni idą do technikum, jeszcze inni pierwszy kontakt z elektroniką mają na studiach. Każda grupa ma swoją specyfikę… cechą pierwszej z nich jest eksperymentowanie i szukanie odpowiedzi na żywo pojawiające się pytania. Nikomu nie można tego zabronić, należy jedynie dbać o bezpieczeństwo – przeganianie początkujących z forum jest z wielu powodów niemądre.
Płynie stąd jeden praktyczny wniosek: jeśli pytanie jest banalne albo nawet śmieszne – nic nie stoi na przeszkodzie żeby ominąć ten wątek. Co najwyżej pozostanie on bez odpowiedzi. Jedyne co moim zdaniem warto w takich sytuacjach robić, to odradzać próby samobójcze w rodzaju zabaw z napięciami wyższymi niż kilkanaście wotów. Z pozostałymi rzeczami nawet młodzi ludzie sobie poradzą.
Hasło z jakim związane jest forum to elektronika dla wszystkich. Każdy jakoś zaczyna, jedni podłączają żarówki do baterii, inni idą do technikum, jeszcze inni pierwszy kontakt z elektroniką mają na studiach. Każda grupa ma swoją specyfikę… cechą pierwszej z nich jest eksperymentowanie i szukanie odpowiedzi na żywo pojawiające się pytania. Nikomu nie można tego zabronić, należy jedynie dbać o bezpieczeństwo – przeganianie początkujących z forum jest z wielu powodów niemądre.
Płynie stąd jeden praktyczny wniosek: jeśli pytanie jest banalne albo nawet śmieszne – nic nie stoi na przeszkodzie żeby ominąć ten wątek. Co najwyżej pozostanie on bez odpowiedzi. Jedyne co moim zdaniem warto w takich sytuacjach robić, to odradzać próby samobójcze w rodzaju zabaw z napięciami wyższymi niż kilkanaście wotów. Z pozostałymi rzeczami nawet młodzi ludzie sobie poradzą.
-
keruseykaryu
Wiem. Parę scalaków LNK otworzyło swoje obdowy i pokazały co mają w środku. No, dobra to nie o to chodzi.keruseykaryu, przykład niezbyt dobrze trafiony- brak galwanicznej separacji napięcia- wiesz jak może skończyć się zabawa takim układem....
Ma kolega przegląd rozwiązań:
- małe trafo, mostek, kondek i nieśmiertelny 7805, galwanicznie separowany.
- beztransformatorowiec, jednen kondek i parę rezystów i zenerka, nieseparowany ale mało wydojny i do tego jak wejdzie nowa norma Green to nie będzie miał racji bytu.
- mały buck-boost prosto z sieci, bardziej wydajny ale niepopularny
- impulsówka flyback, wersja z separacją (zaponijmy o kondku Y co da minimalną upływność), wszystkie ładowarki to takie ustrojstwa.
Wszystko jest dla ludzi. Koledzy już ostrzegali co to 230V więc dajemy rozwiązania. Sprawdzone.
Tak se myśle, a jakby do regulaminu wprowadzić zapis, że tylko urządzenia do 24V podlegają dyskusji? Poważnie pytam.
TU może i tak bo macie mało userów, ale na elce to inna para butów. I nie ma się co łudzić, nowej elki tu nie będzie. Już bardziej elka zniży się do poziomu tego forum.sta pisze:przeganianie początkujących z forum jest z wielu powodów niemądre.
Jeśli chodzi o absolutne początki to zobacz tu : http://www.eres.alpha.pl/elektronika/ar ... p?cat_id=1
No i forum Elportalu - większość pytań naprawdę została już zadana...
No i forum Elportalu - większość pytań naprawdę została już zadana...
Pytanie jak najbardziej zasadne, sam się nad tym zastanawiałem. Z tego co wiem, kilka osób przede mną też.keruseykaryu pisze:jakby do regulaminu wprowadzić zapis, że tylko urządzenia do 24V podlegają dyskusji?
Moim zdaniem takich pytań nie można unikać czy zakazywać, pomimo wszystko zostaną one zadane tutaj, albo gdzie indziej. Z resztą ostatecznie chyba większość urządzeń zasilana jest „ze ściany”, więc bezpieczeństwo sprowadza się do zastosowania separacji galwanicznej przy obniżaniu napięcia i dobrej izolacji.
Prawdziwym problemem jest z ingerowaniem w instalację budynku. Pomijając BHP przy samym montażu, zagrożeniem które wchodzi w grę jest przede wszystkim niebezpieczeństwo śmiertelnego porażenia osób trzecich (często zupełnie obcych) i to w perspektywie dłuższego czasu (kto po 5 latach będzie pamiętał np. o zamurowanej prowizorce). Ale takich dyskusji też nie należy zabraniać, zamiast tego informować i w miarę możliwości odradzać.
Marzy mi się obszerny wątek na ten temat, kiedyś może poproszę kogoś na forum o pomoc i coś takiego się pojawi.