Jaki trafo wybrać do prostownika ?

Tutaj mozesz poruszać tematy ogólne powiązane z elektroniką, np. dyskusje na temat podzespołów, układów, zasad ich działania. Czyli można pisać o wszystkim czego nie da się przyporządkować do innych działów.
rezasurmar
Użytkownik
Posty: 626
Rejestracja: 19 kwie 2009, 15:59
Lokalizacja: Tychy
Kontakt:

Post autor: rezasurmar » 19 mar 2012, 15:17

Nie ma co mierzyć ;), trafo jest z UPSa 600VA, przynajmniej wg modelu. Te trafa są dosyć sztywne nawet przy pełnym obciążeniu nie przysiadają.

Awatar użytkownika
kayron
Użytkownik
Posty: 2088
Rejestracja: 21 wrz 2008, 12:53
Lokalizacja: Poland
Kontakt:

Post autor: kayron » 15 maja 2012, 20:56

No niestety moje trafo chyba jest made in wyciep. Czasami wpada w dziwne rezonansy, które, palą od razu bezpiecznik. Chyba ma jakieś uszkodzenie międzyzwojowe, i samoistnie zmienia się mu przekładnia.
3 godziny walczyliśmy z kolegą, co narobiłe sietakich prostowników w pi.. i nie potrafiliśmy dojść co go boli.
Nawet różne regulatory mocy podpinaliśmy pod niego, niekiedy wpadnie w takie nietypowe rezonansy (głośno buczy, jak luźny rdzeń w dławiku świetlówki), prąd podskakuje nagle w kosmos i po bezpieczniku, za mostkiem prostowniczym.
No chyba że jest potrzebny do takich trafoków, regulator mocy z softstartem ?

Awatar użytkownika
c4v2
Użytkownik
Posty: 426
Rejestracja: 22 lis 2005, 15:14
Lokalizacja: z przed monitora

Post autor: c4v2 » 15 maja 2012, 23:54

Jeżeli jest to "toroid" to jest to sytuacja normalna że pali bezpieczniki. Zależy to od namagnesowania rdzenia które pozostaje po wyłączeniu i po włączeniu dla prądu uzwojenie pierwotne przez krótki czas nie jest indukcyjnością a zwykłą rezystancją rzędu kilkudziesięciu Ohm. Sztywne trafo jest wrażliwe na kształt przebiegu na uzwojeniu pierwotnym. Inna sytuacja występuje w "miękkim" transformatorze spawalniczym i tam można sterować uzwojenie pierwotne regulatorami mocy na triakach. Aby bezpieczników nie "paliło" można zastosować układ czasowego ograniczenia prądu. Jeżeli chodzi o zjawisko namagnesowania rdzenia to nie jestem pewien czy wyłączenie trafa w zerze sieci gwarantuje że rdzeń nie zostanie namagnesowany i po włączeniu zjawisko palenia bezpieczników nie wystąpi.
Bardzo byłbym wdzięczny gdyby Ktoś zweryfikował moją niepewność.

Awatar użytkownika
kayron
Użytkownik
Posty: 2088
Rejestracja: 21 wrz 2008, 12:53
Lokalizacja: Poland
Kontakt:

Post autor: kayron » 16 maja 2012, 4:20

To nie jest toid, to zwykły transformator. Tylko o sporych gabarytach, może faktycznie problemem jest zmiana kształtu przebiegu ne pierwotnym. jak mówiłem muszę jeszcze sprobowac z bardziej zaawansowanym sterownikiem mocy.

rezasurmar
Użytkownik
Posty: 626
Rejestracja: 19 kwie 2009, 15:59
Lokalizacja: Tychy
Kontakt:

Post autor: rezasurmar » 16 maja 2012, 7:12

Możliwe, że podczas "nietypowego" obciążenia rdzeń się nasyca. Sprawdź go pod dużym obciążeniem, ale rezystancyjnym obciążeniem, żarówki H4 itp. Bardzo dziwne by było przebicie między-zwojowe tylko pod obciążeniem.

Awatar użytkownika
c4v2
Użytkownik
Posty: 426
Rejestracja: 22 lis 2005, 15:14
Lokalizacja: z przed monitora

Post autor: c4v2 » 16 maja 2012, 16:07

Może to wynikać z tego że prąd w uzwojeniu pierwotnym jest nieco przesunięty względem napięcia.
Gdy napięcie na tym uzwojeniu osiągnie wartość równą zeru triak będzie jeszcze przewodził i nie zostanie zamknięty. Triak przestanie przewodzić dopiero gdy prąd przez niego płynący zmniejszy się do wartości "zamknięcia" gdy to nastąpi napięcie zdąży zmienić znak i rdzeń może się namagnesować.
Jeżeli następne otwarcie triaka wystąpi w połówce o zgodnym znaku napięcia ze znakiem napięcia przy wyłączaniu to rdzeń się nasyci i prąd płynący przez uzwojenie pierwotne spali bezpiecznik.
Innym problemem jest to że triak w takim układzie może przepuszczać tylko niektóre połówki sinusa właśnie ze względu na przesunięcie między prądem a napięciem i stąd może być zjawisko "zmiennej przekładni transformatora".

rezasurmar
Użytkownik
Posty: 626
Rejestracja: 19 kwie 2009, 15:59
Lokalizacja: Tychy
Kontakt:

Post autor: rezasurmar » 17 maja 2012, 9:36

Najlepiej zrobić sterowanie grupami, wyzwalane w zerze. Ewentualnie zastosować dwa tyrystory w półmostku, podobnie jak w starych falownikach. Radzieckie prostowniki były tak robione.

Awatar użytkownika
kayron
Użytkownik
Posty: 2088
Rejestracja: 21 wrz 2008, 12:53
Lokalizacja: Poland
Kontakt:

Post autor: kayron » 17 maja 2012, 16:16

Dzisiaj miałem trochę czasu zrobić małą dokumentację filmową. wywaliłem sterownik własnej roboty i podpiąłem prostownik pod taki sprawdzony na 150% regulator, na kicie AVT.

Najpierw test z żarówka H4 z mojego Punto, prąd 4A. Wszystko chodzi spoko.

http://www.youtube.com/watch?v=GI0z-lde4QQ

A teraz jak przy podpietym akumulatorze 40Ah, ładnie podskakuje prąd i pali bezpiecznik przy włączaniu prostownika.

http://www.youtube.com/watch?v=eOGEKq4GovA

Na moje oko wychodzi mi że może być potrzebny sterownik z soft-startem, żeby nie było uderzenia prądowego, podczas włączania prostownika. Bo trafo chyba jednak dobre.

Awatar użytkownika
c4v2
Użytkownik
Posty: 426
Rejestracja: 22 lis 2005, 15:14
Lokalizacja: z przed monitora

Post autor: c4v2 » 17 maja 2012, 17:10

Jeżeli regulator fazowy jest w oparciu o układ U2008 to warto sprawdzić konfigurację nóżki 1. jeżeli jest tam dołączony kondensator to funkcja miękkiego startu jest włączona, ale nie ma włączonej wtedy korekcji wyzwalania triaka zależnie od zaniku prądu (opóźnione załączanie triaka). W tej kostce nie można prosto wykorzystać obu tych funkcji na raz. Natomiast kostka U2010 oferuje taką możliwość.

Awatar użytkownika
kayron
Użytkownik
Posty: 2088
Rejestracja: 21 wrz 2008, 12:53
Lokalizacja: Poland
Kontakt:

Post autor: kayron » 17 maja 2012, 21:45

Tzn, ten regulator co mam z AVT, to najprostszy, na triaku, diaku i paru elementach biernych.
Ta kostka U2010 niby fajna, ale gdybym się jeszcze na tym znał ?

Awatar użytkownika
c4v2
Użytkownik
Posty: 426
Rejestracja: 22 lis 2005, 15:14
Lokalizacja: z przed monitora

Post autor: c4v2 » 18 maja 2012, 4:54

Można jeszcze przeprowadzić test włączając żarówkę klasyczną na 230V w obwód uzwojenia pierwotnego i sprawdzić wtedy co się będzie działo gdy obciążeniem będzie akumulator. Zastosowany bezpiecznik obwodzie uzwojenia pierwotnego jest typu zwłocznego? Może trzeba dobrać układ gasikowy RC przy triaku?

Awatar użytkownika
kayron
Użytkownik
Posty: 2088
Rejestracja: 21 wrz 2008, 12:53
Lokalizacja: Poland
Kontakt:

Post autor: kayron » 18 maja 2012, 18:10

A więc tak:
-bezpiecznik mam na uzwojeniu wtórnym, dokładnie za mostkiem prostowniczym, na plusie. Jest to 8AF-230V.
-co do tej żarówki 230V faktycznie warto spróbować, może to coś da.
- ta kostka U2010 by mnie nawet interesowała, tylko nie wiem jak policzyć ten rezystor pomiarowy, który tam, jest, no i nie do końca rozumiem wszystkie dostępne tryby pracy.

Awatar użytkownika
c4v2
Użytkownik
Posty: 426
Rejestracja: 22 lis 2005, 15:14
Lokalizacja: z przed monitora

Post autor: c4v2 » 19 maja 2012, 11:09

W Elektronice Praktycznej 5/98 jest artykuł opisujący działanie kostki U2008B. Domyślam się że rezystor pomiarowym który ma Pan na myśli jest rezystor włączony szeregowo z triakiem. Jeżeli tak to dobór jego wartości jest zależny od maksymalnego prądu (szczytowego) płynącego przez obciążenie. Chodzi o to aby maksymalny spadek napięcia na tym rezystorze miał wartość ±250mV i nie więcej jak ±300mV. O ile wiem tego typu "kości" są przeznaczone do sterowania obciążeń w postaci rezystancji i silników komutatorowych. Zastosowanie do sterowania uzwojeniem pierwotnym transformatora jest mocno nietypowe. Co prawda można znaleźć w internecie próby sterowania transformatorów ale do zastosowań spawalniczych. Można również znaleźć schematy sterowania transformatora bez specjalizowanych układów scalonych np. Nota. Pozwoliłem sobie wyciąć ten schemat i umieścić w załączniku graficznym. Sterowanie trafem o mocy 2,3kW jednak też do zastosowań spawalniczych. Ładowanie akumulatora nie jest taką prostą sprawą. Akumulator na początku cyklu ładowania jest "prądożerny" i wymagane jest ograniczenie prądu ładowania do "bezpiecznej" wartości mniejszej niż 0,3C. Po osiągnięciu przez akumulator zadanego napięcia końcowego 13,8V..14,8V zależnie od typu pracy akumulatora zapotrzebowanie na prąd akumulatora spada i ograniczanie prądu nie jest wtedy potrzebne a jedynie stabilizacja napięcia na jego zaciskach. Przepalenie bezpiecznika po stronie wtórnej transformatora sugeruje że regulator nie ogranicza prądu w uzwojeniu wtórnym transformatora któraś połówka sinusoidy jest "nieprzycięta". Oscyloskopem można sprawdzić kształt przebiegu napięcia na uzwojeniu wtórnym. Można również spróbować ograniczyć prąd włączając żarówkę w szereg z akumulatorem. Przy pomiarach po stronie pierwotnej należy uważać na groźne dla życia napięcia sieci energetycznej.
Załączniki
Trafo_Faza.gif
(18.87 KiB) Pobrany 11566 razy

Awatar użytkownika
kayron
Użytkownik
Posty: 2088
Rejestracja: 21 wrz 2008, 12:53
Lokalizacja: Poland
Kontakt:

Post autor: kayron » 20 maja 2012, 10:25

No nic spróbuję jeszcze z regulatorem mocy AVT1613 na U2008, i z soft startem. Zastanawiam się czy na uzwojenie wtórne nie dać jakiego gasika RC ?
Ogólnie zaczyna mi brakować pomysłów na to. :???:
Prawdopodobnie te trafo ma tak wielką wydajność prądową, że nawet na minimum potrafi go dostarczyć ogromne ilości.

Awatar użytkownika
joon
Użytkownik
Posty: 2076
Rejestracja: 30 cze 2007, 22:56
Lokalizacja: Kraków, Przemyśl, Warszawa
Kontakt:

Post autor: joon » 20 maja 2012, 11:21

Ja bym zaczął od usunięcia albo przynajmniej zwiększenia zabezpieczenia na wtórnym. Zwykły regulator nawet na tyrystorze tylko w mostku aby dwie połówki sinusoidy były symetrycznie załączane.

ODPOWIEDZ