Rachunek za prąd powyżej tysiąca złotych.

Tutaj mozesz poruszać tematy ogólne powiązane z elektroniką, np. dyskusje na temat podzespołów, układów, zasad ich działania. Czyli można pisać o wszystkim czego nie da się przyporządkować do innych działów.
Awatar użytkownika
kayron
Użytkownik
Posty: 2088
Rejestracja: 21 wrz 2008, 12:53
Lokalizacja: Poland
Kontakt:

Post autor: kayron » 29 kwie 2012, 20:57

Poszukaj przypalonych gniazdek elektrycznych, oraz starych kabli, z pralek, czy bojlerów. Może maja jakieś uszkodzenie wewnętrzne, zaśniedziałe styki które powoduje że się nadmiernie grzeją.
A ty może po prost masz dopłatę, naliczoną przez dostawcę energii ? Wtedy taryfa jest większa i rachunek tez winduje w górę.
Ostatnio zmieniony 30 kwie 2012, 14:16 przez kayron, łącznie zmieniany 2 razy.

Awatar użytkownika
edwacc
Użytkownik
Posty: 163
Rejestracja: 14 paź 2008, 10:19
Lokalizacja: świętokrzyskie knieje

Post autor: edwacc » 30 kwie 2012, 9:52

Na poczatek proponowalbym przesledzenie kiedy ten problem sie pojawil - czy rachunki rosly stopniowo, czy tez wysoki rachunek pojawil sie nagle.
Zrodlem problemu jest albo uplyw pradu przez wadliwa izolacje instalacji el. albo jakis odbiornik o ktorym nie wiesz.
Skuteczna metoda na znalezienie wycieku bez uzycia spec. narzedzi byloby przesledzenie calej instalacji elektrycznej na zasadzie otwierania puszek, odlaczania przewodow i zerkania na licznik.
Inna metoda bezinwazyjna moze byc detektor pezewodow z pradem. Wazne zeby to byl taki z cewka, ktory wykrywa zmienne pole magnetyczne wokol przewodu z pradem. Prad 10A na pewno wytwarza wokol siebie duze pole, i pewnie latwo mozna by znalezc zrodlo przecieku. Na allgro takie detektory chodza ponizej 50zl.
Ewentualnie mozesz sam zlozyc z jakiejs cewki i czulego wzmacniacza.

Natomiast twierdzenie ze stare instalacje albo zasniedziale gniazdka nie zwiekszaja poboru pradu jest jak najbardziej bledne. Posiadaja one rezystancje przez co zmniejszaja prad. Ich wada jest to, ze sie grzeja i moga stanowic zrodlo pozaru.

Meekhail
-
Posty: 21
Rejestracja: 16 kwie 2011, 12:10
Lokalizacja: Łódź

Post autor: Meekhail » 30 kwie 2012, 11:05

To pierwszy taki duży rachunek, poprzedni był w wysokości 700 zł.

Babcia mówiła, że wcześniej interweniował fachowiec w celu wymiany zbiornika wody od centralnego ogrzewania. Zbiornik montował na strychu, ale tam nie ma żadnych przewodów, więc wątpię żeby coś mógł uszkodzić.

Generalnie w tym domu zawsze płacono duże rachunki za prąd. Tak duży jest dopiero teraz.

Awatar użytkownika
joon
Użytkownik
Posty: 2076
Rejestracja: 30 cze 2007, 22:56
Lokalizacja: Kraków, Przemyśl, Warszawa
Kontakt:

Post autor: joon » 30 kwie 2012, 19:53

Jeżeli masz auto uzupełnianie wody w centralnym (a są takie układy) to może pływak jest zawieszony i pompa ciągle pompuje wodę? (jeśli masz wodę studzienną oczywiście).

Radzę, kolejny raz- zadzwoń po wykwalifikowanego elektryka- rozpianie puszek i inne metody jeśli nie masz o tym pojęcia spowodują więcej złego niż dobrego.


Nie wiem jaki to dom ale u mnie na jakieś 200mkw plus trochę urządzeń gospodarczych, spawarka itd, przy ciągle pracujących 2 kompach rachunki miesięczne przychodzą na poziomie
250-350 zeta.
I nikt nie oszczędza za bardzo. Plusem na moją korzyść może być jedynie licznik z odpowiednio dobraną taryfą- wieczory i weekendy.

Awatar użytkownika
andrzejzis
Użytkownik
Posty: 126
Rejestracja: 17 gru 2011, 9:15

Post autor: andrzejzis » 01 maja 2012, 8:39

joon pisze:LOL :mrgreen:

andrzejzis wytłumaczysz mi po co zwierać amperomierz który przystosowany jest do pomiaru danego prądu?
Ja jednak wolę kleszcze ;)
Wstawiłem wyłącznik kierując się: intuicją; względami bezpiecznych pomiarów amperomierzem (prąd udarowy czegokolwiek co ma wtyczkę, ale także ciągły i niespodziewanie duży prąd); pomiarami w czasie dłuższej pracy urządzenia z wykorzystaniem typowego amperomierza w mierniku uniwersalnym w zakresie 20A≈, w których ograniczeniem jest czas pomiaru przy określonym prądzie.
joon pisze:
Ja jednak wolę kleszcze ;)

Robiłem tą przystawkę zmyślą wykorzystania przede wszystkim u sąsiada, ale i później wykorzystania w ogóle, więc nie planowałem robić fuszerki czy jakieś tandety na zaciskach. Owszem, jednorazowo u siebie i przy zachowaniu wszelkich środków bezpieczeństwa mógłbym, wykorzystać zaciski, byłaby to jednak konieczność, wszystko można zrobić tylko z głową, z wyobraźnią i rozsądkiem.
Ostatnio zmieniony 03 maja 2012, 12:51 przez andrzejzis, łącznie zmieniany 2 razy.

Awatar użytkownika
joon
Użytkownik
Posty: 2076
Rejestracja: 30 cze 2007, 22:56
Lokalizacja: Kraków, Przemyśl, Warszawa
Kontakt:

Post autor: joon » 01 maja 2012, 20:24

Nawet nie wiem jak zinterpretować twojego posta. Z jednej strony piszesz o rozsądku, z drugiej nie uwzględniasz właściwości danych przyrządów pomiarowych...

Prąd udarowy- sugerujesz że ktoś ma w domu silnik 50KW?


Przestań proszę mieszać- przecież mało kto ma zabezpieczenie w mieszkaniu na jeden obwód ponad 16A a przedlicznikowe 32A.
Wstawiłem wyłącznik kierując się: intuicją; względami bezpiecznych pomiarów amperomierzem (prąd udarowy czegokolwiek co ma wtyczkę, ale także ciągły i niespodziewanie duży prąd); pomiarami w czasie dłuższej pracy urządzenia z wykorzystaniem typowego amperomierza w mierniku uniwersalnym w zakresie 20A≈, w których ograniczeniem jest czas pomiaru przy określonym prądzie.
Kolego, typowe mierniki może i mają 20A ale stałego. Motasz się w zeznaniach.
A nawet jak jest 20A ac to nie miernik "sfajczy" się przy większym prądzie tylko przewody pomiarowe.
ale i później wykorzystania w ogóle, więc nie planowałem robić fuszerki czy jakieś tandety na zaciskach
Ale właśnie to zrobiłeś :p

Awatar użytkownika
kayron
Użytkownik
Posty: 2088
Rejestracja: 21 wrz 2008, 12:53
Lokalizacja: Poland
Kontakt:

Post autor: kayron » 02 maja 2012, 20:46

A chcecie może basenik z kiślem w środku, pokibicujemy wam.

Awatar użytkownika
joon
Użytkownik
Posty: 2076
Rejestracja: 30 cze 2007, 22:56
Lokalizacja: Kraków, Przemyśl, Warszawa
Kontakt:

Post autor: joon » 03 maja 2012, 0:35

Nie wystarczy że jedno piwo spaczyło twoje zawodowe myślenie w kierunku kisielku, zapewne "słodka chwila" chodzi Ci po głowie :)

Awatar użytkownika
kayron
Użytkownik
Posty: 2088
Rejestracja: 21 wrz 2008, 12:53
Lokalizacja: Poland
Kontakt:

Post autor: kayron » 03 maja 2012, 7:02

Nie no, chciałem trochę rozładować trochę atmosferę która się tu tworzyła.
Ale ogólnie rozwiązanie waszego problemu, chyba kosztuje niewiele więcej niż 40zł. Chodzi mi o takie fajne liczniki mocy które wkłada się do gniazdka 230V, pokazują MOC, prąd, napięcie, obliczać nawet koszty chyba umieją.
Ktoś powie no dobra, a co z odbiornikami 400V jak hydrofor, bo pewnie nic więcej w domu sie nie znajdzie co może działać automatycznie.
Tutaj też właściwie, bez specjalnych przyrządów, można to i owo sprawdzić. Po pierwsze czy gdzieś nie ucieka nam woda, i nie włącza go zbyt często. Np. wskazany ów zbiornik wyrównawczy. nie ma np. automatycznego uzupełniania. Albo czy babcia nam zbyt nadgorliwie nie podlewa ogródka. Przecież woda ze studni jest za darmo, tylko prąd, który napędza pompę już nie.
Przy okazji sprawdziłbym sobie, tez od razu przy takim hydroforze jak się kręcą silnik i pompa. Może po latach łożyska już płaczą o wymianę. i robią dodatkowe opory, albo nawet pompa już siada. Co prawda nie powinno to spowodować takiego wzrostu poboru prądu przez silnik, żeby rachunek podskoczył o 100% i powinien on być zabezpieczony wyłącznikiem silnikowym, który go odetnie. Ale jakby takowego wyłącznika tam nie było, to w sumie koszt ok 150zł, i znam przypadek że to było za drogo, to chyba lepiej wymienić łożyska, czy nawet pompę, za wczasu niż cały zestaw potem. Taki silnik 2,2KW, bo przeważnie takie tam były (czasami 1,5KW), do najtańszych jednak nie należy, jak się sfajfczy.
Trzecia możliwa przyczyna, choć też nie powinna tak wywindować rachunku, to starość. Mój dziadek np. ma włączony TV czy radio często 24h/dobę, zasypia zostawiając oświetlone pół domu itd. a i zapomnieć zakręcić kran też mu się zdarza. Jak by tak dobrze policzyć, na takich duperelach, pewnie w domu bym sam zaoszczędził z 200-300zł.

rezasurmar
Użytkownik
Posty: 626
Rejestracja: 19 kwie 2009, 15:59
Lokalizacja: Tychy
Kontakt:

Post autor: rezasurmar » 03 maja 2012, 9:16

Nie chcę tu wprowadzać drętwej atmosfery elektrody i wywalać posty, ale od tej pory wszelkie posty nie na temat wylądują w koszu, oraz polecą ostrzeżenia. Żeby nie było, że nie ostrzegałem ;).

PS. Mojej znajomej padł kiedyś sterownik pieca od grzania wody, oraz ogrzewania, 15KW bodajże, bo dom spory, ogrzewanie mieszane. W sumie ważne jest, że piec elektryczny włączany był tylko by dogrzać wodę do kąpieli, prysznica. Uwalony sterownik spowodował, że przez ponad 3miesiące, woda była grzana non stop nim. Przez co rachunek po zimie wynosił ok kilkanaście tyś zł za prąd.

Meekhail
-
Posty: 21
Rejestracja: 16 kwie 2011, 12:10
Lokalizacja: Łódź

Post autor: Meekhail » 09 maja 2012, 7:14

Witajcie, dziękuje za pomoc wszystkim użytkownikom, którzy wypowiedzieli się w tym temacie.

Elektryk pojawił się wczoraj i znalazł usterkę: przewód zasilający pompę w przydomowej oczyszczalni ścieków uległ uszkodzeniu i nastąpiło zamknięcie obwodu przez ziemię do słupa energetycznego.

Po naprawieniu awarii obecne dobowe zużycie energii to około 1kWh.

Wcześniej 57,6kWh.

Niestety, rachunek trzeba będzie zapłacić.

Pozdrawiam wszystkich i dziękuje jeszcze raz za wypowiedzi i pomoc.

rezasurmar
Użytkownik
Posty: 626
Rejestracja: 19 kwie 2009, 15:59
Lokalizacja: Tychy
Kontakt:

Post autor: rezasurmar » 09 maja 2012, 8:28

Jeżeli była ewidentna usterka nie z winy użytkownika (klienta elektrowni), protokół od elektryka co było uszkodzone, można pisać prośbę o rozłożenie na raty, umorzenie części spłaty etc. Czasem idą na rękę, jak się odpowiednio z nimi zagada, uprzejmie ale stanowczo.

To jak z bankami, wszystko kwestia dogadania. Czasem wolą iść na rękę i dostać część pieniędzy niż, zarzynać człowieka. Jak już wyżej wspomniałem papier jest cierpliwy i przyjmie wszystko, a warto spróbować.

seg
Użytkownik
Posty: 223
Rejestracja: 17 sie 2005, 1:08
Lokalizacja: PÓŁNOC - POŁUDNIE

Post autor: seg » 10 maja 2012, 9:06

Twoja Babcia powinna odpowiedzieć za globalne ocieplenie ;) A tak serio - nie widzę w tym winy "Staruszki".

Meekhail
-
Posty: 21
Rejestracja: 16 kwie 2011, 12:10
Lokalizacja: Łódź

Post autor: Meekhail » 10 maja 2012, 9:56

Więcej CO2 to więcej roślinek, a więcej roślinek to mniej CO2 :wink:

No jej wina to nie była, ale elektrowni również. W każdym razie mam nadzieję że dostawca energii nie będzie robił problemów z wydłużeniem czasu spłaty tego rachunku.

rezasurmar
Użytkownik
Posty: 626
Rejestracja: 19 kwie 2009, 15:59
Lokalizacja: Tychy
Kontakt:

Post autor: rezasurmar » 10 maja 2012, 10:07

I dlatego uważam, że wszelkie instalacje zewnętrzne, powinni robić wykwalifikowani elektrycy na fakturę. Można potem za niedbalstwo ciągać po sądach.
Fuszerki to nawet ojcu na działce nie robiłem. Się oszczędza, na kablach na peszlach, byle było, byle tanio, a potem są takie efekty.

ODPOWIEDZ