przewijanie silnika 24v na 12v

Jesli jesteś początkującym elektronikiem, to tu z pewnością znajdziesz pomoc. Miejsce dobre do dyskusji nad podstawami elektroniki w zakresie teorii i praktyki.
mebone
-
Posty: 10
Rejestracja: 09 kwie 2012, 18:37
Lokalizacja: Łódź

przewijanie silnika 24v na 12v

Post autor: mebone » 09 kwie 2012, 18:51

Witam!
Od pewnego czasu tworze silnik do łodzi. Stworzyłem już układ regulujący obroty oraz kierunek obrotów. Teraz mam kolejny problem który wygląda następująco: posiadam silnik do skutera elektrycznego 24v i mocy 250w, chciałbym aby silnik ten miał taką samą moc przy 12v. Z tego co wiem trzeba przewinąć go używając dwa razy grubszego drutu zarazem stosując dwa razy mniej zwojów. Chciałbym się spytać czy dobrze myślę i czy sposób nawijania będzie odwzorowaniem pierwotnego nawinięcia ?
Załączniki
20120409018 (800x600).jpg
20120409018 (800x600).jpg (59.18 KiB) Przejrzano 14776 razy

Awatar użytkownika
Strzeminator
-
Posty: 92
Rejestracja: 15 kwie 2011, 20:39
Lokalizacja: Preczów

Post autor: Strzeminator » 09 kwie 2012, 20:02

Ty będziesz płynął w tej łodzi czy będzie to zdalnie sterowane?

Jak tak to weź sobie kamizelkę, koło ratunkowe - może być np. opona od stara ;).

A tak na serio to nie masz kogoś kto zajmuje się w okolicy czymś takim, po pierwsze miałby różne średnice drutów, doświadczenie i pojęcie o tym co robi.

Regulacja obrotów na NE555 :)?

mebone
-
Posty: 10
Rejestracja: 09 kwie 2012, 18:37
Lokalizacja: Łódź

Post autor: mebone » 09 kwie 2012, 20:27

Regulator mam z alledrogo i jest to regulator prądu z modulacją szerokości impulsu PWM na tranzystorze IGBT. Kurczę myślałem ze kupię drut nawojowy miedziany o danej średnicy i powielę sposób nawijania... Mam w okolicy fachowca od tego, ale nie myślę o tym ponieważ silnik kosztował mnie 30zł i dawanie do fachowca jest nie opłacalne. Chce zrobić silnik do łódki wędkarskiej.
Ostatnio zmieniony 10 kwie 2012, 12:20 przez mebone, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
joon
Użytkownik
Posty: 2076
Rejestracja: 30 cze 2007, 22:56
Lokalizacja: Kraków, Przemyśl, Warszawa
Kontakt:

Post autor: joon » 10 kwie 2012, 11:58

Komutator i szczotki mogą nie wytrzymać dwu krotnie większego prądu. Już chyba prościej było by zrobić przetwornicę 12=>24V która jednocześnie robiła by za regulator obrotów.

mebone
-
Posty: 10
Rejestracja: 09 kwie 2012, 18:37
Lokalizacja: Łódź

Post autor: mebone » 10 kwie 2012, 12:17

Mój silnik ma 250 w z tego co wiem te same szczotki są używane w silnikach 300 , 350 i 500w. Pomysł przetwornicy przeszedł mi przez głowę. Proszę tylko powiedzieć czy mój tok myślenia jest dobry: zastosuję drut miedziany emaliowany o dwa razy większym przekroju oraz użyje dwa razy mniej zwojów. Już prześledziłem sposób w jakim został nawinięty i nie jest on skomplikowany żeby to odtworzyć.

Awatar użytkownika
kayron
Użytkownik
Posty: 2088
Rejestracja: 21 wrz 2008, 12:53
Lokalizacja: Poland
Kontakt:

Post autor: kayron » 10 kwie 2012, 13:53

Moim zdaniem każde podejście jest złe w tym przypadku.
Przetwornica 12=>24V musiałaby mieć wydajność prądową ponad 10A (11 przynajmniej - 15A tok dla świętego spokoju).
Przewijanie silnika jak się nie jest fachowcem też bym odradzał. Rozwalisz go a i tak nie zrobisz jak należy.
Najprościej jest zasilić silnik 24V. chyba najtańsza opcja, dołożyć drugi aku 12V i tyle.
Z drugiej strony ten silnik powinien też działać na 12V, tylko że będzie miał 50% mocy nominalnej.

mebone
-
Posty: 10
Rejestracja: 09 kwie 2012, 18:37
Lokalizacja: Łódź

Post autor: mebone » 10 kwie 2012, 14:09

kayron pisze:Moim zdaniem każde podejście jest złe w tym przypadku.
Przetwornica 12=>24V musiałaby mieć wydajność prądową ponad 10A (11 przynajmniej - 15A tok dla świętego spokoju).
Przewijanie silnika jak się nie jest fachowcem też bym odradzał. Rozwalisz go a i tak nie zrobisz jak należy.
Najprościej jest zasilić silnik 24V. chyba najtańsza opcja, dołożyć drugi aku 12V i tyle.
Z drugiej strony ten silnik powinien też działać na 12V, tylko że będzie miał 50% mocy nominalnej.


Połowę? hmm jeśli połowa mocy będzie to mogę zostawić , myślałem ze to będzie 1/4 mocy nominalnej. Tak jak pisałem silnik jest od skutera elektrycznego i kosztował 30zł dlatego też mogę bawić się. Jutro może przejdę się do zakładu w którym naprawia się takie silniki i spytam się o koszt przewijania. Zasilenie silnika 24 v jest najdroższą opcją :) akumulatory żelowe kosztują spooooro.Pozdrawiam Michał

Awatar użytkownika
e-lektryk
Użytkownik
Posty: 961
Rejestracja: 04 sie 2010, 22:13
Lokalizacja: Z Polski

Post autor: e-lektryk » 10 kwie 2012, 15:32

Może i akumulatory nie są tanie ale przy takim poborze prądu najkorzystniej było by zasilać ten silnik napięciem znamionowym czyli 24V i PWM do tego, na przetwornicy mimo wszystko są straty. Przewinięcie będzie drogie - myślę, że 100 - 150 zł. Jedynie co to można by zastanowić się nad potrzebną pojemnością takiego akumulatora. Myślę, że 50Ah byłoby w sam raz, ale to w zasadzie zależy od zastosowania i tego jakie dystanse chcesz pokonywać. Akumulatory 2x 12V / 50Ah to wydatek rzędu 300-400 zł. Zwiększenie poboru prądu przy jednoczesnym obniżeniu napięcia (tak jak chciałeś to zrobić) sprawi, że będziesz potrzebował akumulatora o wyższej pojemności, albo drugiego zapasowego. Takie rozwiązanie też nie jest idealne. Warto było by też zastosować jakiś układ działający jak wskaźnik paliwa w samochodzie, żebyś nie został w tej łódce na środku jeziora. Gdybyś chciał używać takiej łódki na co dzień to powinieneś mieć 2 x 24V, gdy jedne akumulatory będą się ładować inne będą eksploatowane.

mebone
-
Posty: 10
Rejestracja: 09 kwie 2012, 18:37
Lokalizacja: Łódź

Post autor: mebone » 10 kwie 2012, 16:50

e-lektryk pisze:Może i akumulatory nie są tanie ale przy takim poborze prądu najkorzystniej było by zasilać ten silnik napięciem znamionowym czyli 24V i PWM do tego, na przetwornicy mimo wszystko są straty. Przewinięcie będzie drogie - myślę, że 100 - 150 zł. Jedynie co to można by zastanowić się nad potrzebną pojemnością takiego akumulatora. Myślę, że 50Ah byłoby w sam raz, ale to w zasadzie zależy od zastosowania i tego jakie dystanse chcesz pokonywać. Akumulatory 2x 12V / 50Ah to wydatek rzędu 300-400 zł. Zwiększenie poboru prądu przy jednoczesnym obniżeniu napięcia (tak jak chciałeś to zrobić) sprawi, że będziesz potrzebował akumulatora o wyższej pojemności, albo drugiego zapasowego. Takie rozwiązanie też nie jest idealne. Warto było by też zastosować jakiś układ działający jak wskaźnik paliwa w samochodzie, żebyś nie został w tej łódce na środku jeziora. Gdybyś chciał używać takiej łódki na co dzień to powinieneś mieć 2 x 24V, gdy jedne akumulatory będą się ładować inne będą eksploatowane.
Wspomniałem wcześniej ze mam układ regulujący obroty i kierunek. Zamontowałem również wskaźnik napięcia oraz amperomierz. Wędkarze stosują zazwyczaj jeden akumulator o pojemności 100 Ah w celu zaoszczędzenia miejsca na łódce. Silniki elektryczne do łódek mają moce z rzędu od 300 do 700w przy napięciu 12v . Dlatego natężenie jest bardzo wysokie 30A-50A w celu zabezpieczenia takiego silnika stosuje się bezpieczniki oraz bardzo grube kable. Ja postanowiłem sam zrobić taki silnik (jak najmniejszym kosztem) i dlatego spytałem się Państwa czy da sie przewinąć taki silniczek bez wizyty w specjalnym zakładzie :) ( z tego co czytałem modelarze przewijają swoje silniki i normalnie działają, dlatego pomyślałem czy by nie mógł sam zrobić takiej operacji w swoim silniku). Pozdrawiam i dziękuję za zainteresowanie tematem.

Awatar użytkownika
timo66
Moderator
Posty: 1807
Rejestracja: 20 maja 2006, 19:15
Lokalizacja: 66'15" M.a.R.s.
Kontakt:

Post autor: timo66 » 10 kwie 2012, 18:35

Witam
zobacz sobie ten temat →linek , wszak nie jest to w 100% czego szukasz, ale zobaczysz na czym to polega. Na co zwrócić szczególną uwagę, bo rozczarowanie może być większe niż działający silnik przy 12 woltach.

Ps: im prostsze tym mniej awaryjne - czyt. wiosło twoim wybawieniem .

Awatar użytkownika
e-lektryk
Użytkownik
Posty: 961
Rejestracja: 04 sie 2010, 22:13
Lokalizacja: Z Polski

Post autor: e-lektryk » 10 kwie 2012, 22:28

2x 50 Ah to około 5 godzin pływania przy prądzie 10A. Przy 30-50A i aku 100Ah masz od 2 do ponad 3 godziny pływania. Z resztą można też kupić aku 24V tyle, że nie wiem czy jest dużo droższe i jakie ma wymiary, ale na pewno takie aku są, nie wiem tylko jak z dostępnością. Aku 100Ah to wydatek 400-500 zł, a 2 x 50 Ah to 300-400 zł. Jak znajdziesz miejsce na jeden akumulator to i dwa powinny się wcisnąć. Co do przewijania to jeżeli już miałbym to robić to wolał bym to komuś zlecić, ale uważam, że wersja na 24V jest lepsza pomijając konieczność zastosowania 2 akumulatorów. Zakładając, że nawet przewiniesz ten silnik to prąd pobierany będzie wynosił około 20A, a to wiąże się z większymi stratami itd.

Awatar użytkownika
joon
Użytkownik
Posty: 2076
Rejestracja: 30 cze 2007, 22:56
Lokalizacja: Kraków, Przemyśl, Warszawa
Kontakt:

Post autor: joon » 11 kwie 2012, 0:04

na przetwornicy mimo wszystko są straty.
ale jeśli przetwornica "przy okazji robi za regulator obrotów to większych strat niż na samym regulatorze nie będziesz miał.

2x 50 Ah to około 5 godzin pływania przy prądzie 10A. Przy 30-50A i aku 100Ah masz od 2 do ponad 3 godziny pływania.
Zakładasz że niezależnie od prądu pobieranego pojemność aku jest taka sama- jak najbardziej mylne podejście do sprawy.
Zwiększenie poboru prądu przy jednoczesnym obniżeniu napięcia (tak jak chciałeś to zrobić) sprawi, że będziesz potrzebował akumulatora o wyższej pojemności, albo drugiego zapasowego.

przy tej samej masie aku można mieć albo 6V 100Ah albo 12V 50Ah (w przybliżeniu).
No chyba że chodziło Ci o coś innego a ja tego nie zrozumiałem.


mebone obczaj ile będzie kosztowało przewinięcie- według mnie to jest zbyt ciężki do zrobienia, zwłaszcza jak nie robi się tego na co dzień, a szkoda taki silniczek zniszczyć.

mebone
-
Posty: 10
Rejestracja: 09 kwie 2012, 18:37
Lokalizacja: Łódź

Post autor: mebone » 11 kwie 2012, 14:39

Sposób nawoju nie jest skomplikowany (przeanalizowałem go nie niszcząc uzwojenia). Jedyny problem to brak wiedzy na temat przewijania silników... wiem tylko że trzeba zastosować drut o większym przekroju. Będę miał chwilkę to podskoczę do do tego zakładu gdzie się zajmują tym.
Prawdopodobnie teraz zajmę mocowaniem silnika do kolumny oraz jego uszczelnieniem. Jeśli silnik będzie dawał radę na 12v to nie będę zmieniał nic...

Awatar użytkownika
e-lektryk
Użytkownik
Posty: 961
Rejestracja: 04 sie 2010, 22:13
Lokalizacja: Z Polski

Post autor: e-lektryk » 11 kwie 2012, 17:15

:arrow: Joon Przetwornica step-up ma mniejszą sprawność niż step down i dla tego uważam, że nie bardzo się do tego nadaje, szczególnie przy takich prądach. Z resztą zaprojektowanie i wykonanie takiej przetwornicy też będzie kosztowało. To były rozważania czysto teoretyczne i w bardzo dużym uproszczeniu 12V 100Ah po przewinięciu przy prądzie 30-50A i 24V 50Ah przy prądzie 10-15A. Nie brałem pod uwagę innych czynników (zwłaszcza masy), a i tak wychodzi, że lepiej było by zasilać silnik z 24V. Co do pojemności i prądów, to założyłem, że przy niezmienionej mocy silnika prąd pobierany będzie 2 x wyższy, a te 30-50A wziąłem z postu kolegi mebone. Wyższy prąd to większe straty, grubsze przewody itd.

Awatar użytkownika
kayron
Użytkownik
Posty: 2088
Rejestracja: 21 wrz 2008, 12:53
Lokalizacja: Poland
Kontakt:

Post autor: kayron » 11 kwie 2012, 17:23

Sposób nawoju, może i jest prosty, ale sztuką jest nie posłać do krainy wiecznego szczęścia komutatora, przy jego rozbiórce i ponownym montażu. No i taki wirnik trzeba potem wyważyć. Jak to sobie wyobrażasz ?

ODPOWIEDZ