Jak przetestować zasilacz labolatoryjny

Jesli jesteś początkującym elektronikiem, to tu z pewnością znajdziesz pomoc. Miejsce dobre do dyskusji nad podstawami elektroniki w zakresie teorii i praktyki.
Kuna
Użytkownik
Posty: 130
Rejestracja: 26 lip 2008, 11:03
Lokalizacja: w-wa

Jak przetestować zasilacz labolatoryjny

Post autor: Kuna » 10 kwie 2012, 10:58

Witam, kupiłem, a właściwie zamówiłem wczoraj zasilacz labolatoryjny. Za kilka dni powinien do mnie dojść. Chciałbym go porządnie przetestować, by w razie potrzeby go zwrócić w ciągu 10 dni.
Mam do dyspozycji multimetr, płytkę testową, jakieś podstawowe elementy takie jak rezystory. W razie czego mogę jakieś części do testów dokupić.

Aha zasilacz który zamówiłem to KORAD KA3005P.

Jony130
Moderator
Posty: 3170
Rejestracja: 11 sie 2005, 16:33
Lokalizacja: wrocław

Post autor: Jony130 » 10 kwie 2012, 17:13

Miernik powinien wystarczyć. Woltomierzem sprawdzisz czy daje takie napięcie jakie ustawiłeś a amperomierzem czy poprawnie działa ograniczenie prądowe.

Kuna
Użytkownik
Posty: 130
Rejestracja: 26 lip 2008, 11:03
Lokalizacja: w-wa

Post autor: Kuna » 10 kwie 2012, 17:32

Ok, ale wystarczy, że podłącze sam miernik do końcówek zasilacza, czy jeszcze jakieś rezystory powinienem dać by bezpiecznik nie poszedł?

Jony130
Moderator
Posty: 3170
Rejestracja: 11 sie 2005, 16:33
Lokalizacja: wrocław

Post autor: Jony130 » 10 kwie 2012, 17:58

Nie, mam nadzieje, że miernik umiesz obsługiwać i znasz prawo Ohma.
Ale najbezpieczniej będzie dokonywać pomiarów prądu na zakresie 10A.

keruseykaryu

Post autor: keruseykaryu » 10 kwie 2012, 18:00

Powiem jak finalnie testowałem zasilacz serwisowy Unitra. Podłączyłem do sieci, włączyłem pełne napięcie, ograniczenie na min i zwarłem wyjście. Jeden nie przeżył całonocnego zwarcia. Drugi egzemplarz z wymiany przeżył i działa do dziś. :cool:

Jak chcesz przetestować zasilacz to najpierw pomiary napięć wyjściowych, przy pracy jałowej i przy obciążeniu. Potem test ograniczenia prądowego. Na koniec test obciążeniowy przy 95% maksymalnego obciążenia, przez parę godzin.

No chyba, że zdecydujesz się na moje pierwsze rozwiązanie.

Jony130
Moderator
Posty: 3170
Rejestracja: 11 sie 2005, 16:33
Lokalizacja: wrocław

Post autor: Jony130 » 10 kwie 2012, 18:12

keruseykaryu pisze:Powiem jak finalnie testowałem zasilacz serwisowy Unitra. Podłączyłem do sieci, włączyłem pełne napięcie, ograniczenie na min i zwarłem wyjście.
Hehe, wątpię by chińczyk przeżył takie traktowanie.

Awatar użytkownika
timo66
Moderator
Posty: 1807
Rejestracja: 20 maja 2006, 19:15
Lokalizacja: 66'15" M.a.R.s.
Kontakt:

Post autor: timo66 » 10 kwie 2012, 18:22

Ja swój traktowałem godzinnym zwarciem mierząc przy tym temperaturę kluczowych elementów. Różnica jest taka że przy samoróbce wiemy na co możemy liczyć i w przypadku awarii chyba szybko go naprawimy :mrgreen:

Mój zasilacz to 1,5-60V /5A

Kuna
Użytkownik
Posty: 130
Rejestracja: 26 lip 2008, 11:03
Lokalizacja: w-wa

Post autor: Kuna » 10 kwie 2012, 18:28

Jony130 pisze:Nie, mam nadzieje, że miernik umiesz obsługiwać i znasz prawo Ohma.
Ale najbezpieczniej będzie dokonywać pomiarów prądu na zakresie 10A.
No nie był bym tego taki pewny czy umiem, prawo Ohma za to znam - I = U/R;)
Czyli jak jest ograniczenie prądowe, to zasilacz nie puści nieskończenie wielkiego prądu, tylko po zwarciu końcówek będzie leciało np 3A i wszystko będzie cacy?

Na wszelki wypadek narysowałem schematy jak rozumie te testy, czy są ok?
Załączniki
Testyzasilacza.png
Testyzasilacza.png (12.93 KiB) Przejrzano 11178 razy

Spanner
Użytkownik
Posty: 364
Rejestracja: 18 lip 2010, 18:29
Lokalizacja: Bielsko biała

Post autor: Spanner » 10 kwie 2012, 19:13

10 kOhm to zade obciązenie co innego 10 Ohm lub 100 Ohm :wink:

Kuna
Użytkownik
Posty: 130
Rejestracja: 26 lip 2008, 11:03
Lokalizacja: w-wa

Post autor: Kuna » 10 kwie 2012, 20:45

Spanner pisze:10 kOhm to zade obciązenie co innego 10 Ohm lub 100 Ohm :wink:
Czy to żart, czy naprawdę lepiej pomyśleć o oporniku o mniejszej oporności?

Awatar użytkownika
e-lektryk
Użytkownik
Posty: 961
Rejestracja: 04 sie 2010, 22:13
Lokalizacja: Z Polski

Post autor: e-lektryk » 10 kwie 2012, 22:05

Jak nie masz opornika może być żarówka samochodowa, o ile nie będziesz zbytnio przekraczał 12V, możesz też użyć innej żarówki jak masz pod ręką, byle by zbytnio nie przekraczać napięcia znamionowego owej żarówki. W podobny sposób możesz zmierzyć prąd płynący przez żarówkę. Może być to nawet jakiś halogen na 12V. Taka żarówka samochodowa ma 5W, więc pobiera jakieś 0.42A i ma przy tym 4.7Ohm'a rezystancji. Ostatniego testu mój zasilacz mógł by nie wytrzymać, bo nie mam aktywnego chłodzenia, ale w sumie bezpieczniej było by przeczytać najpierw w instrukcji jak zasilacz reaguje na zwarcie na wyjściu i ile jest w stanie wytrzymać. W sumie możesz podłączyć do niego jakieś obciążenie na całą noc. Żarówkę albo coś innego, co do pełnego zwarcia przeczytaj co pisze producent w instrukcji obsługi.

Awatar użytkownika
timo66
Moderator
Posty: 1807
Rejestracja: 20 maja 2006, 19:15
Lokalizacja: 66'15" M.a.R.s.
Kontakt:

Post autor: timo66 » 11 kwie 2012, 18:30

Kuna, sam podałeś wzór z którego możesz wyliczyć, że przy oporniku 10KΩ i 30V popłynie prąd 3mA!. To jest śmiech dla zasilacza. Twój ma chyba max prąd 5A :?: , więc przy oporze 10Ω będziesz miał dopiero 3A obciążenia. Chcąc obciążyć go na tyle ile fabryka dała potrzebujesz oporu 6Ω, ale uwaga :idea: moc jaka się wydzieli na tym oporze to 150W [ przy max obciążeniu] - można kilku watowy rezystor zanurzyć w wodzie destylowanej, dla pewności zaizolować końcówki rezystora i gotować wodę na kawę :mrgreen: :razz:

rezasurmar
Użytkownik
Posty: 626
Rejestracja: 19 kwie 2009, 15:59
Lokalizacja: Tychy
Kontakt:

Post autor: rezasurmar » 11 kwie 2012, 22:51

Po męczyć się z rezystorem 150W ;), lepiej zrobić, albo źródło prądowe, albo wykorzystać kilka żarówek samochodowych np. H4 :). Czasem można pozbierać, takie z upalonym jednym żarnikiem, to i tak dostaniemy średnio na jednej żarówie 50W przy 12V, lub użyć takich na 24V.
Sam zrobiłem sobie takie obciążenie do testowania zasilacza z kilku H4 :), średnie obciążenie to ok 10-15A przy 12V. Można je zmniejszyć różnie łącząc żarówki.
Do tego dynamiczne źródło prądowe na 2szt IRFP140 na sporym radiatorze.
Zresztą gdzie tu daleko szukać, w EdW od ponad roku jest cały cykl o projektowaniu zasilacza, a na początku kursu było jak go przetestować, statycznie i dynamicznie.

atelszewski
Użytkownik
Posty: 143
Rejestracja: 12 sie 2005, 9:36
Lokalizacja: Banie

Post autor: atelszewski » 12 kwie 2012, 0:26

Witam,

W przypadku żarówki trzeba być ostrożnym, bo jak jest zimna, to ma dużo mniejszą rezystancję od wartości nominalnej i może z tego wyniknąć dym.

rezasurmar
Użytkownik
Posty: 626
Rejestracja: 19 kwie 2009, 15:59
Lokalizacja: Tychy
Kontakt:

Post autor: rezasurmar » 12 kwie 2012, 9:01

Jeżeli zasilacz jest prawidłowo zaprojektowany to żadnego dymu nie będzie.
Każdy dobrze zaprojektowany i wykonany poprawnie zasilacz powinien, a w zasadzie musi być odporny na zwarcie, test żarówkowy jest dużo łagodniejszym testem.

Niestety wielu niedoświadczonych elektroników, zapomina o czymś takim jak SOAR, że zastosowanie w zasilaczu pojedynczego, a nawet podwójnego tranzystora mocy o dopuszczalnych prądach rzędu kilkunastu amper nie rozwiązuje sprawy. Większość tranzystorów już przy różnicy napięć powyżej 20V K-E, może wytrzymać ok 1A max 2A.
Ostatnio zmieniony 12 kwie 2012, 9:05 przez rezasurmar, łącznie zmieniany 1 raz.

ODPOWIEDZ