Jak przetestować zasilacz labolatoryjny
Jak przetestować zasilacz labolatoryjny
Witam, kupiłem, a właściwie zamówiłem wczoraj zasilacz labolatoryjny. Za kilka dni powinien do mnie dojść. Chciałbym go porządnie przetestować, by w razie potrzeby go zwrócić w ciągu 10 dni.
Mam do dyspozycji multimetr, płytkę testową, jakieś podstawowe elementy takie jak rezystory. W razie czego mogę jakieś części do testów dokupić.
Aha zasilacz który zamówiłem to KORAD KA3005P.
Mam do dyspozycji multimetr, płytkę testową, jakieś podstawowe elementy takie jak rezystory. W razie czego mogę jakieś części do testów dokupić.
Aha zasilacz który zamówiłem to KORAD KA3005P.
-
keruseykaryu
Powiem jak finalnie testowałem zasilacz serwisowy Unitra. Podłączyłem do sieci, włączyłem pełne napięcie, ograniczenie na min i zwarłem wyjście. Jeden nie przeżył całonocnego zwarcia. Drugi egzemplarz z wymiany przeżył i działa do dziś.
Jak chcesz przetestować zasilacz to najpierw pomiary napięć wyjściowych, przy pracy jałowej i przy obciążeniu. Potem test ograniczenia prądowego. Na koniec test obciążeniowy przy 95% maksymalnego obciążenia, przez parę godzin.
No chyba, że zdecydujesz się na moje pierwsze rozwiązanie.
Jak chcesz przetestować zasilacz to najpierw pomiary napięć wyjściowych, przy pracy jałowej i przy obciążeniu. Potem test ograniczenia prądowego. Na koniec test obciążeniowy przy 95% maksymalnego obciążenia, przez parę godzin.
No chyba, że zdecydujesz się na moje pierwsze rozwiązanie.
No nie był bym tego taki pewny czy umiem, prawo Ohma za to znam - I = U/R;)Jony130 pisze:Nie, mam nadzieje, że miernik umiesz obsługiwać i znasz prawo Ohma.
Ale najbezpieczniej będzie dokonywać pomiarów prądu na zakresie 10A.
Czyli jak jest ograniczenie prądowe, to zasilacz nie puści nieskończenie wielkiego prądu, tylko po zwarciu końcówek będzie leciało np 3A i wszystko będzie cacy?
Na wszelki wypadek narysowałem schematy jak rozumie te testy, czy są ok?
- Załączniki
-
- Testyzasilacza.png (12.93 KiB) Przejrzano 11178 razy
Jak nie masz opornika może być żarówka samochodowa, o ile nie będziesz zbytnio przekraczał 12V, możesz też użyć innej żarówki jak masz pod ręką, byle by zbytnio nie przekraczać napięcia znamionowego owej żarówki. W podobny sposób możesz zmierzyć prąd płynący przez żarówkę. Może być to nawet jakiś halogen na 12V. Taka żarówka samochodowa ma 5W, więc pobiera jakieś 0.42A i ma przy tym 4.7Ohm'a rezystancji. Ostatniego testu mój zasilacz mógł by nie wytrzymać, bo nie mam aktywnego chłodzenia, ale w sumie bezpieczniej było by przeczytać najpierw w instrukcji jak zasilacz reaguje na zwarcie na wyjściu i ile jest w stanie wytrzymać. W sumie możesz podłączyć do niego jakieś obciążenie na całą noc. Żarówkę albo coś innego, co do pełnego zwarcia przeczytaj co pisze producent w instrukcji obsługi.
Kuna, sam podałeś wzór z którego możesz wyliczyć, że przy oporniku 10KΩ i 30V popłynie prąd 3mA!. To jest śmiech dla zasilacza. Twój ma chyba max prąd 5A
, więc przy oporze 10Ω będziesz miał dopiero 3A obciążenia. Chcąc obciążyć go na tyle ile fabryka dała potrzebujesz oporu 6Ω, ale uwaga
moc jaka się wydzieli na tym oporze to 150W [ przy max obciążeniu] - można kilku watowy rezystor zanurzyć w wodzie destylowanej, dla pewności zaizolować końcówki rezystora i gotować wodę na kawę

-
rezasurmar
- Użytkownik
- Posty: 626
- Rejestracja: 19 kwie 2009, 15:59
- Lokalizacja: Tychy
- Kontakt:
Po męczyć się z rezystorem 150W
, lepiej zrobić, albo źródło prądowe, albo wykorzystać kilka żarówek samochodowych np. H4
. Czasem można pozbierać, takie z upalonym jednym żarnikiem, to i tak dostaniemy średnio na jednej żarówie 50W przy 12V, lub użyć takich na 24V.
Sam zrobiłem sobie takie obciążenie do testowania zasilacza z kilku H4
, średnie obciążenie to ok 10-15A przy 12V. Można je zmniejszyć różnie łącząc żarówki.
Do tego dynamiczne źródło prądowe na 2szt IRFP140 na sporym radiatorze.
Zresztą gdzie tu daleko szukać, w EdW od ponad roku jest cały cykl o projektowaniu zasilacza, a na początku kursu było jak go przetestować, statycznie i dynamicznie.
Sam zrobiłem sobie takie obciążenie do testowania zasilacza z kilku H4
Do tego dynamiczne źródło prądowe na 2szt IRFP140 na sporym radiatorze.
Zresztą gdzie tu daleko szukać, w EdW od ponad roku jest cały cykl o projektowaniu zasilacza, a na początku kursu było jak go przetestować, statycznie i dynamicznie.
-
atelszewski
- Użytkownik
- Posty: 143
- Rejestracja: 12 sie 2005, 9:36
- Lokalizacja: Banie
-
rezasurmar
- Użytkownik
- Posty: 626
- Rejestracja: 19 kwie 2009, 15:59
- Lokalizacja: Tychy
- Kontakt:
Jeżeli zasilacz jest prawidłowo zaprojektowany to żadnego dymu nie będzie.
Każdy dobrze zaprojektowany i wykonany poprawnie zasilacz powinien, a w zasadzie musi być odporny na zwarcie, test żarówkowy jest dużo łagodniejszym testem.
Niestety wielu niedoświadczonych elektroników, zapomina o czymś takim jak SOAR, że zastosowanie w zasilaczu pojedynczego, a nawet podwójnego tranzystora mocy o dopuszczalnych prądach rzędu kilkunastu amper nie rozwiązuje sprawy. Większość tranzystorów już przy różnicy napięć powyżej 20V K-E, może wytrzymać ok 1A max 2A.
Każdy dobrze zaprojektowany i wykonany poprawnie zasilacz powinien, a w zasadzie musi być odporny na zwarcie, test żarówkowy jest dużo łagodniejszym testem.
Niestety wielu niedoświadczonych elektroników, zapomina o czymś takim jak SOAR, że zastosowanie w zasilaczu pojedynczego, a nawet podwójnego tranzystora mocy o dopuszczalnych prądach rzędu kilkunastu amper nie rozwiązuje sprawy. Większość tranzystorów już przy różnicy napięć powyżej 20V K-E, może wytrzymać ok 1A max 2A.
Ostatnio zmieniony 12 kwie 2012, 9:05 przez rezasurmar, łącznie zmieniany 1 raz.