Witam.
Mój Denon TU-380RD ma nietypową usterkę. Zaraz po włączeniu go do sieci nie zapala się wyświetlacz, jednak tuner funkcjonuje normalnie. Po kilkunastu minutach wyświetlacz zaczyna działać i jak długo pozostanie włączony lub w trybie stand-by, tak długo wyświetlacz pracuje normalnie. Gdy jednak wyciągnę wtyczkę i po kilku godzinach włączę go, znów trzeba czekać kilkanaście minut aż wyświetlacz zacznie działać.
Osoba od której mam ten tuner mówiła, że to może być wina wyschniętych kondensatorów. Gdzieś w sieci znalazłem informacje, że powodem usterki może być niewłaściwa wartość ujemnego napięcia które steruje wyświetlaczem, spowodowana przez wyschnięte elektrolity od filtracji tego napięcia.
Generalnie nie znam zasady działania tego wyświetlacza, dlatego proszę was o pomoc.
Tuner Denon TU-380RD - wyświetlacz zapala się ze zwłoką
Jeśli jest to wyświetlacz VFD (a na taki wygląda) to potrzebuje on do działania 3 napięć:
1) Napięcie żarzenia, jakieś 2..5V, najlepiej przemiennego choć na stałym też będzie działać.
2) Dodatniego napięcia pracy (sterowanie siatek i zasilanie segmentów) rzędu 20..35V (czasami 15..50V).
3) Ujemne napięcie blokujące świecenie, w zależności od konstrukcji od zera (brak) do -20V, jego wartość nie jest krytyczna.
Należy przy tym zaznaczyć, że umownym zerem, punktem odniesienia tych trzech napięć jest środek lub jeden z końców żarnika.
Rzadko można spotkać układy gdzie żarnik ma potencjał masy zasilania układu lub 5V zasilania elektroniki. Najczęściej napięcie żarnika to -30V względem elektroniki, wtedy napięcie sterowania to masa lub 5V, a napięcie wygaszenia to -40V.
I tak, napięcie 1) mierzysz między końcami wyświetlacza, tam gdzie fizycznie są podłączone druciki (żarniki) przebiegające przez cały wyświetlacz. Może to być napięcie DC lub AC. Sprawdź obie możliwości gdy wyświetlacz nie działa i gdy ruszy, następnie podaj wyniki.
Napięcie 2) mierzysz między końcami żarnika a przewodami idącymi do zasilacza. Przy działającym wyświetlaczu musisz tam gdzieś złapać około 30V DC. Jak ustalisz gdzie, to możesz śledzić skąd się ono bierze i jak się zachowuje podczas startu urządzenia.
Nie zdziw się jeśli te 30V masz między żarnikiem a masą. Minus miernika do żarnika i nie obchodzi cię to że plusem dotykasz obudowy.
Napięcie 3) ciężko znaleźć, najczęściej idzie ono na sterownik wyświetlacza i nie przejmuj się że go nie możesz znaleźć.
A, i najważniejsze pytanie. Czy zasilacz to trafo czy przetwornica impulsowa?
Trafo ma 3 stany działania: sprawne, zwarcia/przerwy na poszczególnych uzwojeniach, lub całkiem uszkodzone
Jak masz stabilne napięcie AC na każdym wyjściu a wyświetlacz nie świeci, to znaczy że trafo sprawne i jego sprawa zamknięta.
Z przetwornicami nie jest tak różowo. Nie dość że dają przebiegi rzędu khz (czego niektóre mierniki nie chcą mierzyć) to jeszcze napięcia na 99% wyjść nie oznaczają że przetwornica jest sprawna i stabilna.
____
Ale się rozpisałem o wszystkim i o niczym.
1) Napięcie żarzenia, jakieś 2..5V, najlepiej przemiennego choć na stałym też będzie działać.
2) Dodatniego napięcia pracy (sterowanie siatek i zasilanie segmentów) rzędu 20..35V (czasami 15..50V).
3) Ujemne napięcie blokujące świecenie, w zależności od konstrukcji od zera (brak) do -20V, jego wartość nie jest krytyczna.
Należy przy tym zaznaczyć, że umownym zerem, punktem odniesienia tych trzech napięć jest środek lub jeden z końców żarnika.
Rzadko można spotkać układy gdzie żarnik ma potencjał masy zasilania układu lub 5V zasilania elektroniki. Najczęściej napięcie żarnika to -30V względem elektroniki, wtedy napięcie sterowania to masa lub 5V, a napięcie wygaszenia to -40V.
I tak, napięcie 1) mierzysz między końcami wyświetlacza, tam gdzie fizycznie są podłączone druciki (żarniki) przebiegające przez cały wyświetlacz. Może to być napięcie DC lub AC. Sprawdź obie możliwości gdy wyświetlacz nie działa i gdy ruszy, następnie podaj wyniki.
Napięcie 2) mierzysz między końcami żarnika a przewodami idącymi do zasilacza. Przy działającym wyświetlaczu musisz tam gdzieś złapać około 30V DC. Jak ustalisz gdzie, to możesz śledzić skąd się ono bierze i jak się zachowuje podczas startu urządzenia.
Nie zdziw się jeśli te 30V masz między żarnikiem a masą. Minus miernika do żarnika i nie obchodzi cię to że plusem dotykasz obudowy.
Napięcie 3) ciężko znaleźć, najczęściej idzie ono na sterownik wyświetlacza i nie przejmuj się że go nie możesz znaleźć.
A, i najważniejsze pytanie. Czy zasilacz to trafo czy przetwornica impulsowa?
Trafo ma 3 stany działania: sprawne, zwarcia/przerwy na poszczególnych uzwojeniach, lub całkiem uszkodzone
Z przetwornicami nie jest tak różowo. Nie dość że dają przebiegi rzędu khz (czego niektóre mierniki nie chcą mierzyć) to jeszcze napięcia na 99% wyjść nie oznaczają że przetwornica jest sprawna i stabilna.
____
Ale się rozpisałem o wszystkim i o niczym.
Wyświetlacz oczywiście VFD. Zasilacz jest typowy na trafie. Trafo sprawne, nie grzeje się (znaczy utrzymuje stałą temperaturę ok 35°C wynikającą zapewne z obciążenia). Z tego, co udało mi się wywnioskować pomiarami to:
+21V; z tej gałęzi zasilane są stabilizatory +12V i +6V
-24,5V - mierzone względem masy.
To są napięcia z kondensatorów filtrujących. Napięć uzwojeń wtórnych nie mierzyłem.
Napięcie żarzenia 3,7V przemienne. Napięcie nr 2 (minus miernika do wyprowadzenia żarzenia) to względem 21V z zasilacza to 37V, względem 12V to 27V, względem 6V to 21V. Względem masy jest 14V. Trochę namieszałem, ale myślę że zrozumiesz o co mi chodzi
Jedyne ujemne napięcie, jakie do tej pory znalazłem to w/w z zasilacza.
Pomiary przy działającym wyświetlaczu, jutro zmierzę na nie działającym.
Generalnie trochę słabo się znam na elektronice, ale jak ktoś mi dokładnie wytłumaczy gdzie zmierzyć, czego szukać, itd to sobie poradzę.
Bez schematu ciężko, niestety nie znalazłem do tej pory.
Jest możliwe, że kondensatory utraciły pojemność z powodu temperatury? W pobliżu kondensatorów zasilacza jest radiator ze stabilizatorami 7812 i 7806, który nagrzewa się do ok. 60°C.
Żeby wyświetlacz zaczął pracować, tuner musi być jedynie dołączony do sieci, może pozostać w trybie stand-by i po tych kilkunastu minutach, jak się go załączy, to wyświetlacz już działa. Stąd moje podejrzenie padło na zasilacz, który pracuje nieustannie po włączeniu do prądu. Być może coś się musi ustabilizować czy coś? Jutro zrobię pomiary jak wyświetlacz nie będzie pracował, to może coś się okaże.
A teraz dobranoc
+21V; z tej gałęzi zasilane są stabilizatory +12V i +6V
-24,5V - mierzone względem masy.
To są napięcia z kondensatorów filtrujących. Napięć uzwojeń wtórnych nie mierzyłem.
Napięcie żarzenia 3,7V przemienne. Napięcie nr 2 (minus miernika do wyprowadzenia żarzenia) to względem 21V z zasilacza to 37V, względem 12V to 27V, względem 6V to 21V. Względem masy jest 14V. Trochę namieszałem, ale myślę że zrozumiesz o co mi chodzi
Jedyne ujemne napięcie, jakie do tej pory znalazłem to w/w z zasilacza.
Pomiary przy działającym wyświetlaczu, jutro zmierzę na nie działającym.
Generalnie trochę słabo się znam na elektronice, ale jak ktoś mi dokładnie wytłumaczy gdzie zmierzyć, czego szukać, itd to sobie poradzę.
Bez schematu ciężko, niestety nie znalazłem do tej pory.
Jest możliwe, że kondensatory utraciły pojemność z powodu temperatury? W pobliżu kondensatorów zasilacza jest radiator ze stabilizatorami 7812 i 7806, który nagrzewa się do ok. 60°C.
Żeby wyświetlacz zaczął pracować, tuner musi być jedynie dołączony do sieci, może pozostać w trybie stand-by i po tych kilkunastu minutach, jak się go załączy, to wyświetlacz już działa. Stąd moje podejrzenie padło na zasilacz, który pracuje nieustannie po włączeniu do prądu. Być może coś się musi ustabilizować czy coś? Jutro zrobię pomiary jak wyświetlacz nie będzie pracował, to może coś się okaże.
A teraz dobranoc
Gdy wyświetlacz nie działa, brak napięcia żarzenia. Pozostałe napięcia podane przeze mnie wcześniej są takie same.
Żarzenie jest odcinane przy wyłączeniu tunera przyciskiem. Domyślam się, że jest to sterowane jakimś tranzystorem czy czymś takim?
Edit: Dosłownie przed chwilą wyświetlacz ożył i już jest 3,7V żarzenia. Zmierzyłem czas i od czasu włączenia do sieci do odpalenia wyświetlacza minęło 12 minut.
Żarzenie jest odcinane przy wyłączeniu tunera przyciskiem. Domyślam się, że jest to sterowane jakimś tranzystorem czy czymś takim?
Edit: Dosłownie przed chwilą wyświetlacz ożył i już jest 3,7V żarzenia. Zmierzyłem czas i od czasu włączenia do sieci do odpalenia wyświetlacza minęło 12 minut.
Dobra, z tego co napisałeś zrozumiałem tyle:
- Tuner ma dwa wyłączniki. Pierwszy odcina sieć przed trafem więc wszystkie napięcia znikają, drugi przełącza tuner w st-by czyli tuner nie gra ale czuwa i czeka na jakiś sygnał.
- Jeśli tuner jest włączony do sieci to między żarnikiem a masą masz cały czas 14V, między żarnikiem a +12 masz cały czas 27V. Któreś z nich powinno być napięciem (2).
- Na żarniku zaraz po włączeniu masz 0V, dopiero po czasie pojawia się na nim 3.7V i już zostaje do wyłączenia z sieci.
Jeśli moje domysły są błędne, to mnie popraw. Jeśli wszystko się zgadza, to szukamy dalej:
Między żarnikiem a -24.5V powinieneś mieś -10V, to będzie napięcie (3), ale jak mówiłem można się nim nie przejmować.
Z transformatora cały czas wychodzi 3.7V żarzenia, ale znika ono gdzieś po drodze. Dopiero po czasie pojawia się ono na wyświetlaczu (1) i wyświetlacz ożywa.
Spróbuj prześledzić drogę tego napięcia, układ może być celowo tak zaprojektowany żeby napięcie żarzenia pojawiło się po czasie albo nie pojawiało się nagle a powoli narastało.
Ja bym tutaj szukał uszkodzonych elementów typu elektrolit z upływnością, zimny lut (np. po nagrzaniu zasilacza wyświetlacz działa), uszkodzone elementy, i podobne.
Jeszcze jedno możesz sprawdzić, ale to już wyższa szkoła jazdy. Między żarnikiem a masą masz 14V, ale nie wiesz czy napięcie (2) idzie z zasilacza na sterownik. Dalej nie wiesz czy sterownik podaje to napięcie poprawnie na wyświetlacz. Na ten moment można założyć że napięcie jest, jednak przy sprawnym żarzeniu trzeba by sprawdzić napięcia między żarzeniem a każdym pinem wyświetlacza (chodzi o napięcia minimalne i maksymalne z tych które zmierzysz, nie o spisanie każdego jednego napięcia na każdym pinie).
- Tuner ma dwa wyłączniki. Pierwszy odcina sieć przed trafem więc wszystkie napięcia znikają, drugi przełącza tuner w st-by czyli tuner nie gra ale czuwa i czeka na jakiś sygnał.
- Jeśli tuner jest włączony do sieci to między żarnikiem a masą masz cały czas 14V, między żarnikiem a +12 masz cały czas 27V. Któreś z nich powinno być napięciem (2).
- Na żarniku zaraz po włączeniu masz 0V, dopiero po czasie pojawia się na nim 3.7V i już zostaje do wyłączenia z sieci.
Jeśli moje domysły są błędne, to mnie popraw. Jeśli wszystko się zgadza, to szukamy dalej:
Między żarnikiem a -24.5V powinieneś mieś -10V, to będzie napięcie (3), ale jak mówiłem można się nim nie przejmować.
Z transformatora cały czas wychodzi 3.7V żarzenia, ale znika ono gdzieś po drodze. Dopiero po czasie pojawia się ono na wyświetlaczu (1) i wyświetlacz ożywa.
Spróbuj prześledzić drogę tego napięcia, układ może być celowo tak zaprojektowany żeby napięcie żarzenia pojawiło się po czasie albo nie pojawiało się nagle a powoli narastało.
Ja bym tutaj szukał uszkodzonych elementów typu elektrolit z upływnością, zimny lut (np. po nagrzaniu zasilacza wyświetlacz działa), uszkodzone elementy, i podobne.
Jeszcze jedno możesz sprawdzić, ale to już wyższa szkoła jazdy. Między żarnikiem a masą masz 14V, ale nie wiesz czy napięcie (2) idzie z zasilacza na sterownik. Dalej nie wiesz czy sterownik podaje to napięcie poprawnie na wyświetlacz. Na ten moment można założyć że napięcie jest, jednak przy sprawnym żarzeniu trzeba by sprawdzić napięcia między żarzeniem a każdym pinem wyświetlacza (chodzi o napięcia minimalne i maksymalne z tych które zmierzysz, nie o spisanie każdego jednego napięcia na każdym pinie).
- Tuner ma tylko przycisk stand-by, a wyłączenie z sieci to po prostu wyciągnięcie wtyczki.Ertew pisze:Dobra, z tego co napisałeś zrozumiałem tyle:
- Tuner ma dwa wyłączniki. Pierwszy odcina sieć przed trafem więc wszystkie napięcia znikają, drugi przełącza tuner w st-by czyli tuner nie gra ale czuwa i czeka na jakiś sygnał.
- Jeśli tuner jest włączony do sieci to między żarnikiem a masą masz cały czas 14V, między żarnikiem a +12 masz cały czas 27V. Któreś z nich powinno być napięciem (2).
- Na żarniku zaraz po włączeniu masz 0V, dopiero po czasie pojawia się na nim 3.7V i już zostaje do wyłączenia z sieci.
- Dokładnie tak.
- Na żarniku napięcie zanika po przejściu do trybu stand-by. Reszta tak jak piszesz.
Odezwę sie jak prześledzę drogę napięcia żarzenia.