PS Układy Tesli uchodzą za najgorsze
8/05 "Mikroprocesorowy zegar Nixie"
-
Sebastian RCS
- Użytkownik
- Posty: 472
- Rejestracja: 03 lut 2003, 18:23
- Lokalizacja: Koluszki
- Kontakt:
Mówisz to puszczając oczko. A na poważnie; to będą jakieś gorsze?radzio pisze:PS Układy Tesli uchodzą za najgorsze
A jeżeli tak, to na czym to zgorszenie polegać by miało?
Ostatnio zmieniony 18 sie 2005, 11:15 przez Sebastian RCS, łącznie zmieniany 1 raz.
-
Sebastian RCS
- Użytkownik
- Posty: 472
- Rejestracja: 03 lut 2003, 18:23
- Lokalizacja: Koluszki
- Kontakt:
Ha! Ja jednak jestem przekorny
. Skoro wszyscy mówią o tym, że 74141 są do niczego,to odpuszczam sobie ich stosowanie. To samo z 74150. Spróbuję jednak z CMOSami, a konkretnie CD4067. No i Tasza przekonała mnie co do sterowania anodami lamp. Chociaż nie rozumiem do końca działania tego układu z dwoma tranzystorami, to jednak wiem, że jest to pewnik i nie sprawi kłopotów.
Serdecznie pozdrówka dla Taszy i pozostałych Forumowiczów
Serdecznie pozdrówka dla Taszy i pozostałych Forumowiczów
-
Sebastian RCS
- Użytkownik
- Posty: 472
- Rejestracja: 03 lut 2003, 18:23
- Lokalizacja: Koluszki
- Kontakt:
Lecz coś mnie dziwi. 74141 chcesz zastąpić układem 4067? Z tego co mi wiadomo (a ja mało jeszcze wiem - więc jak źle coś myślę - poprawcie) 74141 robi jako dekoder kodu BCD na kod 1 z 10, czyli jego odpowiednikiem powinien być 4028. Bo przecież 4067 to 16-kanałowy multiplekser/demultiplekser.
Nie pisz, że wszyscy mówią o 74141, że jest zły. Ludzie projektowali i nadal projektują zegary na tym układzie. Spotkałem się z ludźmi, również młodymi, którzy np. uważają, że 74141 nie ma sobie równych.
Czyli reasumując nie mówmy, iż 74141 jest zły, jakiś gorszy. Po prostu jak chcesz, to zastosuj CMOSa, ale argumentu takiego nie dawaj
.
Nie pisz, że wszyscy mówią o 74141, że jest zły. Ludzie projektowali i nadal projektują zegary na tym układzie. Spotkałem się z ludźmi, również młodymi, którzy np. uważają, że 74141 nie ma sobie równych.
Czyli reasumując nie mówmy, iż 74141 jest zły, jakiś gorszy. Po prostu jak chcesz, to zastosuj CMOSa, ale argumentu takiego nie dawaj
Ostatnio zmieniony 19 sie 2005, 8:43 przez Sebastian RCS, łącznie zmieniany 1 raz.
Witam wszystkich 
Widzę, że Sebek nie chce się ze mną zgodzić, co do stosowania 74141. Ja się zgadzam, że jest on bardzo wygodny w użyciu, zwłaszcza, ze potrafi wytrzymać napięcie 120V i sterować bezpośrednio lampy. Ale gdyby przyszło mi do głowy opublikować kiedyś projekt zagara na '141, to ludzie mieliby kłopot ze zdobyciem cześci. W przypadku stosowania CMOSów sprawa wygląda o niebo lepiej, gdyż są ogólno dostępne. Fakt, że stosowanie 4067 nie jest zbytnio eleganckie, zwłaszcza że zmarnuje się 6 bitów. Można zastosować 4028, ale ja nie posiadam tych układów na stanie, za to posiadam 4067
. Czasami trzeba się zadowolić tym, co się ma 
Pozdowienia dla wszystkich!
Widzę, że Sebek nie chce się ze mną zgodzić, co do stosowania 74141. Ja się zgadzam, że jest on bardzo wygodny w użyciu, zwłaszcza, ze potrafi wytrzymać napięcie 120V i sterować bezpośrednio lampy. Ale gdyby przyszło mi do głowy opublikować kiedyś projekt zagara na '141, to ludzie mieliby kłopot ze zdobyciem cześci. W przypadku stosowania CMOSów sprawa wygląda o niebo lepiej, gdyż są ogólno dostępne. Fakt, że stosowanie 4067 nie jest zbytnio eleganckie, zwłaszcza że zmarnuje się 6 bitów. Można zastosować 4028, ale ja nie posiadam tych układów na stanie, za to posiadam 4067
Pozdowienia dla wszystkich!
-
Sebastian RCS
- Użytkownik
- Posty: 472
- Rejestracja: 03 lut 2003, 18:23
- Lokalizacja: Koluszki
- Kontakt:
M@ciej pisze: Chociaż nie rozumiem do końca działania tego układu z dwoma tranzystorami, to jednak wiem, że jest to pewnik i nie sprawi kłopotów.

(schemat w MSPaint, elementy ze strony Wojtka
Kiedy ta Nixie pracuje?
Wtedy, gdy do anody jest przyłożone dodatnie napięcie zasilające, a katoda jest na potencjale masy.
Założenia: tranzystory T1,T2,T3 pracują jako klucze, są w dwóch stanach - pełnego nasycenia lub odcięcia.
Uproszczenia: zapominamy o napięciu nasycenia (Ucesat) ponieważ w kontekście napięcia zasilającego obwód (np.+240V),
napięcie 0.2V jest pomijalnie małe, przyjmujemy 0V
aby katoda była na potencjale masy (0V) należy wysterować tranzystor T3, płynie odpowiednio wysoki prąd bazy Ib3,
tranzystor się nasyca i 'zwiera' katodę lampy do GND
teraz anoda:
a) tranzystor T1 nie jest wysterowany.
nie płynie prąd bazy Ib1, więc nie płynie też prąd kolektora Ic1 (prąd zerowy złącza C-E pomijamy).
ponieważ Ic1 = 0, spadek napięcia na R2 = 0, takoż spadek na R3 = 0V (prawo Ohma!)
wniosek taki że kolektor T1 jest na potencjale napięcia Un, i dlatego T1 musi być tranzystorem wysokonapięciowym.
wracamy do Ic1 - ponieważ ten prąd nie płynie, nie ma rozpływu prądów w
węźle łączącym R2,R3 i bazę T2, dlatego nie płynie też prąd bazy Ib2.
A skoro ten prąd nie płynie, tranzystor T2 jest w stanie otwarcia, stanowi przerwę
w obwodzie - anoda lampy nie jest zasilana i lampa raczej nie świeci
b) tranzystor T1 jest wysterowany.
prąd bazy Ib1 wprowadza T1 w stan nasycenia, potencjał kolektora T1 jest równy GND,
stąd baza T2 jest polaryzowana z dzielnika napięcia R3+R2, zasilanego napięciem +Un.
wtedy płynie prąd bazy Ib2 - tranzystor T2 wchodzi w nasycenie i praktycznie
całe +Un pojawia się na górnej końcówce R4. w takim stanie obwód można uprościć do:
+Un --> R4 --> A-nixie-K --> GND - lampa pracuje.
pa,
tasza (czarodziejka z księżyca)
Ostatnio zmieniony 31 lip 2006, 17:50 przez tasza, łącznie zmieniany 1 raz.
MPS-A92 - czyli T2....
tu nie chodzi o to czy on by wytrzymał tylko o to jak nim sterować,
napisałam Ci jak to pracuje i jakie napięcie pojawia się na 'dolnej' końcówce R2,
czy też kolektorze T1...
jeżeli układ byłby zasilany z niskiego napięcia - jako T1 można użyć wyjściowego
tranzystora układu TTL mającego wyjścia open-collector (one wytrzymują do 30V),
lub ULN200x, ULN280x - do 50V, może nawet MAX69xx - do 80V,
ale przy +240 - tranzystor sterujący bazą T2 musi mieć odpowiednio wysokie Uce max..
jeżeli bazę (czy też dół R2) podłączysz bezspośrednio
do procka czy też rejestru to...
tu nie chodzi o to czy on by wytrzymał tylko o to jak nim sterować,
napisałam Ci jak to pracuje i jakie napięcie pojawia się na 'dolnej' końcówce R2,
czy też kolektorze T1...
jeżeli układ byłby zasilany z niskiego napięcia - jako T1 można użyć wyjściowego
tranzystora układu TTL mającego wyjścia open-collector (one wytrzymują do 30V),
lub ULN200x, ULN280x - do 50V, może nawet MAX69xx - do 80V,
ale przy +240 - tranzystor sterujący bazą T2 musi mieć odpowiednio wysokie Uce max..
jeżeli bazę (czy też dół R2) podłączysz bezspośrednio
do procka czy też rejestru to...
Ok,teraz już rozumiem do końca,dlaczego się stosuje taki dośc rozbudowany układ. Dzięki Tasza :*
Mam z kolei inne pytanie, odnośnie przetwornicy z "miniprojektów EP" (AVT-1385). Chodzi oczywiście o cewkę. Autor nie napisał, jak należy ją wykonać. Na jakim rdzeniu? Kubkowym, czy wystarczy odcinek anteny ferrytowej? No i ile zwojów i jakiej grubości drut? Czy ktoś robł już tą przetwornicę?
Mam z kolei inne pytanie, odnośnie przetwornicy z "miniprojektów EP" (AVT-1385). Chodzi oczywiście o cewkę. Autor nie napisał, jak należy ją wykonać. Na jakim rdzeniu? Kubkowym, czy wystarczy odcinek anteny ferrytowej? No i ile zwojów i jakiej grubości drut? Czy ktoś robł już tą przetwornicę?
-
Sebastian RCS
- Użytkownik
- Posty: 472
- Rejestracja: 03 lut 2003, 18:23
- Lokalizacja: Koluszki
- Kontakt:
A ja mówiłem żeby 2x 4017 bo 1 może sterować 1 z 6 anod a 2 to 1 z 10 anod, i na 4 wyprowadzeniach masz sterowanie -
1. do reset(1,2)
2. do clk(1)
3. do clk(2)
4. do tranzystora włączającego + 300V żeby nie zapalać po kolei 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7 aby zapalić cyfrę 8, do sterowania pwm i do migania lub
1. do reset(1,2)
2. do clk(1,2)
3. do enable(1, zanegowanego2)
4. do tranzystora włączającego + 300V - niby to samo ale jednak
.
1. do reset(1,2)
2. do clk(1)
3. do clk(2)
4. do tranzystora włączającego + 300V żeby nie zapalać po kolei 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7 aby zapalić cyfrę 8, do sterowania pwm i do migania lub
1. do reset(1,2)
2. do clk(1,2)
3. do enable(1, zanegowanego2)
4. do tranzystora włączającego + 300V - niby to samo ale jednak