Zasilacz ATX się bardzo przyda, czasami taki zwykły regulowany np. samoróbka Electronics Lab nie wystarczy, mam tu na myśli np. Lewitron i inne prądożerne układy, co do audio to tutaj zdania są podzielone, jedni twierdzą, że zasilacze impulsowe wprowadzają zakłócenia i powinno się stosować tradycyjne transformatorowe, a inni zachwalają je ze względu na małe wymiary i moc, prawda jest taka, że to zależy jak dobrze zasilacz jest zaprojektowany, są takie egzemplarze np. ładowarki od telefonów w których słychać jak urządzenie brzęczy.
Możesz sobie dodać jakiś stabilizator regulowany do tego ATX i masz kwestię zasilacza z głowy.
Troszkę o rezystorach i sklepach:
Co do rezystorów z lispol, to rzadko tam aktualizują stronę, na dole strony są daty 2010 i 2011. Nie musisz brać zestawu, możesz wybrać to samo w sekcji 1/4W lub 1/8W tam są wszystkie dostępne z tego co pamiętam, ostatnio brałem chyba ponad 20 wartości po 100 sztuk i z żadną nie było problemu, ale wszystko było w taśmach bez oznaczeń i musiałem mierzyć, trochę lipa.
Lispol ma też te elementy na allegro, użytkownik lisiu, ale jak wpiszesz lispol to też wyskoczy.
Wybór asortymentu jest co prawda ograniczony w sumie do elementów dyskretnych i akcesoriów, ale ceny nie do pobicia.
TME ma o wiele drożej, ale mają fajny katalog i duży asortyment, mało jest tam rzeczy, których nie mają.
Ostatnio robiłem przegląd tych sklepów i znalazłem jeszcze sklep.monster.pl i maritex. Pierwszy jest średni na pierwszy rzut oka, ale maritex ciekawie się prezentuje - np. 79 gr za 100 sztuk rezystorów, ale w regulaminie był taki haczyk:
Minimalna wartość realizowanego zamówienia, zarówno dla wysyłek jak i odbioru własnego, wynosi 30zł netto. Jednocześnie minimalna wartość każdej pozycji zamówienia wynosi 2zł netto.
I ze względu na te 2zł, odpuściłem sobie zakupy w tym sklepie - musiałbym brać 300 szt, ale jak będę kiedyś coś brał hurtem to pomyślę.
Aktualnie też zbieram trochę sprzętu, akcesoriów i elementów elektronicznych, zrobiłem sobie taki jakby warsztacik, podstawowe narzędzia mam, sporo czytałem elektrody i przewertowałem google i jakieś postępy są, przynajmniej już sporo więcej wiem jeśli chodzi o to co mam kupić. Portfel maleje, choć i tak jest zwykle pusty ;].
Płytki drukowane:
Jeśli masz zamiar robić PCB to warto przeczytać troszkę na ten temat. Ja zaczynałem od pisaka, zrobiłem zasilacz na LM317 i chodzi do tej pory, potem wytrawiłem jeszcze kilka płytek tym sposobem, ale przy większych płytkach łatwo się pomylić. No i zrobiłem przegląd innych metod, no i wiadomo, padło na żelazko. Zrobiłem pierwszą płytkę, nawet nawet, potem kilka innych prób i teraz nawet warstwa opisowa nie stanowi problemu, cynowanie też można łatwo zrobić, jedynie pozostaje soldermaska, w warunkach amatorskich to w sumie nie ma znaczenia, przemysłowo to z tego co wiem pełni ona rolę izolatora, żeby ścieżki się nie sklejały, dowiedziałem się tylko, że w domu to można psiknąć plastic-70 (chyba tak to się nazywało), albo pomalować jakąś farbą do szkła czy coś i potem drapać po padach. Profesjonalnie się to robi sitodrukiem, ale koszty prawdopodobnie tanie nie są. Jednak dla walorów estetycznych warto byłoby znaleźć amatorską metodą robienia soldermaski.
Jak jeszcze nie byłeś na tych stronach to warto zajrzeć:
http://diy.elektroda.eu/plytki-drukowane-od-a-do-z/ - lepszego poradnika w internecie nie ma
http://leon-instruments.blogspot.com/20 ... -domu.html - również ciekawy poradnik robienia PCB
Jak przeczytasz te 2 poradniki + kilka porad z elektrody to na bank Ci się uda zrobić niezłe PCB.
Jak nie masz laserówki to masz problem, będziesz musiał latać do ksero, ale jakiegoś lepszego, u mnie w Będzinie jest taki punkt, gdzie gościu nawet wiedział co to Eagle itp., jak na taki trafisz to nie będzie problemu. Kolega też ma racje odnośnie kupienia tej laserówki, czasami masz ochotę zrobić projekt w weekend, a punkt ksero nieczynny, chęci są, a możliwości nie ma, przyznam szczerze, że kupiłem taniego samsunga ml-1670 chyba coś za 200 stówy i całkiem nieźle drukuje, PCB ładnie wychodzą, rozważałem kupno starej HP, ale tonery zamienniki to nie to samo co oryginały i w sumie się nie pomyliłem.
Pęsety
Odnośnie pęset to różnie bywa. Nie kupuj byle czego bo się zdziwisz. Takie z czerwoną gumką odpadają na wstępie, równie dobrze mógłbyś zrobić sobie pęsetę z drutu miedzianego i twardość była by taka sama, a nawet lepsza. Takie badziewie może ewentualnie znaleźć zastosowanie w SMD, gdzie w grę nie wchodzą duże siły, ale osobiście to polecam takie twarde, lekarskie pęsety.
Platforma naprawcza
Aha, zapomniałem w poprzednim poście napisać o platformie naprawczej, są takie np. Ayoue 328, wkładasz tam płytkę i masz wszystko fajnie poziomo, sztywno zamocowane, nie to co na kolanie. Kiedyś przychodzi taki czas że spinacze i klipsy do wieszania prania przestają być użyteczne, trzecia ręka też niewiele zmienia. Pomyśl nad tym, trochę wygody nie zaszkodzi

.