Witam.
Piszę bo mam dziwną sytuacje. Zrobiłem zwykły włącznik w obudowie (bo taki ów był mi potrzebny) żeby jednak był uniwersalny postanowiłem zamontować dwa gniazda wejściowe dla wtyku 2,5mm (zasilającego tego standardowego) kupiłem metalowe gniazda i po między nimi wstawiłem jeszcze zwykły wyłącznik on/off. Jednak podłączyłem zasilacz do gniazda (zasilacz sprawny w 100% napięcie na wtyczce jest, polaryzacja równie zgodna) i napięcia nie ma na wyjściu gniazda, luty są w porządku - ponieważ wcześniej sprawdziłem miernikiem i ciągłość obwodu jest zachowana, jednak po wsadzeniu wtyczki napięcie się nie pojawia? Co może być nie tak?
Mam takie metalowe gniazda: (przykład z allegro) http://allegro.pl/gniazdo-dc-2-1-5-5-do ... 24589.html
dziękuje serdecznie z góry za pomoc.
Pozdrawiam.
gniazdo metalowe - problem
-
dominikando
- -
- Posty: 10
- Rejestracja: 31 paź 2010, 21:42
- Lokalizacja: Kraków
- Kontakt:
To gniazdo z 3 nóżkami ma + i - i jedną nóżkę dodatkową, która zwiera z masą po wyjęciu czy włożeniu wtyczki (coś jak w jackach), musisz to sobie dokładnie sprawdzić bo już nie pamiętam. Najlepiej multimetrem sprawdzić, które piny są połączone, możesz też multimetrem - opcja do sprawdzania ciągłości (z piszczkiem) sprawdzić która nóżka to bolec, a która to blaszka w środku, czy jest przejście, kiedy i między którymi bolcami, bo dwa z nich powinny się łączyć po włożeniu lub po wyjęciu wtyczki. Wtedy sobie ustalasz gdzie ma być +, a gdzie - w zależności od tego jaki masz zasilacz (z + na bolcu czy z + na blaszce). Na jednym z przewodów montujesz wyłącznik i wszystko. Może być też tak, że blaszka nie dociska, albo bolec trzeba lekko rozszerzyć śrubokrętem bo nie ma styku i dla tego nie masz nic na wyjściu. Te gniazda są dobre bo się nie topią tak jak inne dzięki tej czerwonej podkładce. Niektóre mają to do siebie, że im bolec ucieka albo lata po lutowaniu, bo są wykonane z lipnego plastiku - nieodpornego na wysoką temperaturę.