STOP ACTA
haterkmp, zgadzam się, że partia to drużyna i trzeba działać zgodnie z linią partii, ale poglądy własne można mieć, tyle, że może nie koniecznie należy je głosić jeżeli są w sprzeczności z tym co głosi partia, której jest się członkiem. Co do znajomości i zakłamania myślę, że też jesteś bliski prawdy. Nie wiem tylko czy jednomandatowe okręgi wyborcze są coś w stanie zmienić. Po prostu powstaną nowe układy jeżeli Ci sami ludzie będą mogli zasiadać bez końca w ławach sejmowych. Ograniczenie tego czasu też niczego nie gwarantuje, ale daje szansę innym. Na pewno potrzebne są zmiany tylko trzeba zrobić to mądrze, bo muszą to być zmiany na lepsze. Skoro prezydentem można być 2 kadencje i to się sprawdza to może posłowie też powinni mieć ograniczenie do 2 kadencji, bo z tego ich siedzenia to nic tak na dobrą sprawę nie wynika. Poza tym uważam, że kampania wyborcza nie powinna wyglądać jak licytacja, bo można obiecać wszystko. Chodzi o to, że jeżeli ktoś coś obiecuje to żeby dotrzymał danego słowa, albo odszedł z polityki. Tak na dobrą sprawę nic się w sejmie nie zmienia, a temu akurat są winni wyborcy, którzy głosują ciągle na te same osoby. Rozumiem, że głosuje się na przywudców partii, ale te same mądre głowy, który plotą w kółko to samo, że się jeszcze nie nudzą to aż się dziwię. Demokracja miała dać władzę ludziom, a stworzyła klasę polityczną, która uważa się za lepszą od innych obywateli mimo, że swoje stanowisko zawdzięcza głosom tych zwykłych ludzi. Widocznie Ci, którzy tworzyli ten ustrój wiedzieli co robią i zostawili otwartą furtkę dla siebie i swoich następców tronu, bo w obecnym kształcie demokracja bardziej przypomina monarchię niż demokrację. Może 8 lat to trochę mało, dla tego uważam, że kadencja powinna trwać 5 lat czyli licząc dwie kadencje to razem 10 lat, wtedy zyskuje się dodatkowy rok na wprowadzenie do nowej funkcji. Po prostu dla niektórych rządzenie stało się sposobem na wygodne życie, z którego nie wynika nic dla przeciętnego zjadacza chleba, więc należało by to zmienić. Jak słyszę płacze jak to posłowie mało zarabiają to aż mnie się serce kraje. Niech idą tam gdzie dostaną więcej. Proste. Jedyne w co powinno się inwestować to w urzędników pomagających w stanowieniu prawa. To powinni być specjaliści, którzy pomogą wprowadzić ustawy w życie, tak żeby nie było problemu. W tym przypadku też uważam, że nie powinno być tak, żeby była to funkcja dożywotnia. Profesjonalizacja w zawodzie polityka nie przyniosła spodziewanych skutków, więc może należało by ten zawód odprofesjonalnić. Wypadało by też zmniejszyć liczbę posłów do np. 400, bo dla czego akurat 460, a nie np. 459 albo 594 czy 310. Posłowie ze stażem mogli by przez ten dodatkowy rok pomagać nowym posłom wdrożyć się w pracę sejmu oczywiście nie wszyscy, ale mogli by być wybierani przedstawiciele pomagający nowym posłom.
e-lektryk... to ze mamy 460 poslow to jedno... ale mamy stu ministrow od wszystkiego, kolejnych 1500 doradcow i viceministrow dla nich a i tak jest zle. zobacz tylko kto to jest... przypadkowe osoby, ktore z danym stanowiskiem nie maja zbyt wiele wspolnego (vide min. Boni). to tak jakby w szkole matematyki mialby Cie uczyc anglista albo jakby twoj dom mialby budowac lekarz który cegły w reku nie mial... to ze wybieramy idiotow na poslow to jedno ale ze ci idioci otaczaja sie przypadkowymi ludzmi, ktorzy sa tam tylko dlatego ze dosc gleboko komus w d*** weszli to... sorry ale w tym kraju nie bedzie dobrze. w Szwajcarii jest tak ze minister od czegokolwiek musi byc zwiazany z tym - zawodowo albo miec wykształcenie w tym kierunku. a nie tak jak u nas banda kretynow po socjologii (nie obrażając prawdziwych sovjologow) rżnie nas na wszystkim tylko po to zeby zrec z koryta i wymyslajac nowe podatki, akcyzy i cholera wie co jeszcze a o swojej robocie wie tyle co mowi wikipedia. u nas nawet poslowie nie przeczytali umowy ACTA ale wszyscy sie wypowiadaj w lepszy czy gorszy sposob... nie wiem czy sie to zmieni za mojego zycia. ale jestem pewny ze jak zacznie sie rewolucja to pierwszy pojde rzucac kamieniami w wladze ktora mnie okrada.
Ostatnio zmieniony 31 sty 2012, 10:40 przez haterkmp, łącznie zmieniany 1 raz.
przepraszam za slownictwo ale... nie da sie tego inaczej juz nazwac...
haterkmp - Post został zgłoszony jako wulgarny. Rozumiem Twoje emocje, ale to jest forum publiczne i zgodnie z regulaminem takie wypowiedzi są usuwane a Ty dostajesz ostrzeżenie. Usunąłem wulgarne treści. end
haterkmp - Post został zgłoszony jako wulgarny. Rozumiem Twoje emocje, ale to jest forum publiczne i zgodnie z regulaminem takie wypowiedzi są usuwane a Ty dostajesz ostrzeżenie. Usunąłem wulgarne treści. end
Ostatnio zmieniony 31 sty 2012, 11:04 przez haterkmp, łącznie zmieniany 2 razy.
Ciekawi mnie tylko czemu wszyscy lub też większość z nas widzi takie rzeczy a oni (politycy) tego nie widzą. A może raczej nie chcą widzieć? Ci wszyscy ludzie co są ministrami, posłami i kim tam jeszcze z Bożej łaski, są bo ważniejsi wciągnęli ich pewnie jako znajomych i rodzinę.
W rządzie potrzeba świeżej krwi która będzie uczulona na pomoc ludziom, na pomoc narodowi a nie uczulona na branie do własnej kiermany.
Dlaczego w ogóle rząd nie jest rozliczany za swoje czyny i obietnice? Czemu ludzie ponownie wierzą tym którzy obiecali gruszki na wierzbie?
Przecież mamy już nauczki tych co obiecywali mieszkania i po 100mln każdemu i co? Nic z tych obietnic nie dostałem.
W rządzie potrzeba świeżej krwi która będzie uczulona na pomoc ludziom, na pomoc narodowi a nie uczulona na branie do własnej kiermany.
Dlaczego w ogóle rząd nie jest rozliczany za swoje czyny i obietnice? Czemu ludzie ponownie wierzą tym którzy obiecali gruszki na wierzbie?
Przecież mamy już nauczki tych co obiecywali mieszkania i po 100mln każdemu i co? Nic z tych obietnic nie dostałem.
Nic tu się nie zmieni. Tak było, jest i będzie. Chyba, że większość ludzi powie dość i zrobi z tym porządek, ale ludzie są zaganiani i nie mają czasu ani siły na to żeby zadbać o własny interes i tu pojawiają się mendy, które żywią się krwią reszty społeczeństwa. Heterkmp, nie przejmuj się słownictwem, w końcu jesteś przedstawicielem żulerii i kiboli skoro śmiesz się sprzeciwiać działaniom demokratycznie wybranej władzy, która jak zawsze wie co czyni.
Lubię rozmawiać na kontrowersyjne tematy, ale z Wojtkiem się zgadzam. Na tym forum obowiązuje regulamin, punkt 1., który mówi: "Dyskusje dotyczące polityki, religii i innych tematów nie związanych z tematyką forum będą usuwane."
Nie wiem co się stało, ze nie jest przestrzegany, wiem, że jest to dobra i potrzebna zasada i czas do niej wrócić.
Nie wiem co się stało, ze nie jest przestrzegany, wiem, że jest to dobra i potrzebna zasada i czas do niej wrócić.
End, przepraszam, już będę kontrolował
ale jeszcze muszę wrzucić jednego offtopa i już kończę na ten temat.
http://demotywatory.pl/3672573/Jak-dopr ... -dobrobytu
wracając do ACTA... pozostaje nam tylko protest i racjonalne przedstawienie niechcianych zapisów tego porozumienia. musimy jakoś wypracować zmiany dotyczące niejasnych jej zapisów i twardo stać przy nich. z tego co wiem to zbierane są podpisy, pisane są interpelacje... ale raczej wątpię żeby nasz rząd zrobił cokolwiek i stał nieugięty, szczególnie przed USA i znaczną częścią UE.
http://demotywatory.pl/3672573/Jak-dopr ... -dobrobytu
wracając do ACTA... pozostaje nam tylko protest i racjonalne przedstawienie niechcianych zapisów tego porozumienia. musimy jakoś wypracować zmiany dotyczące niejasnych jej zapisów i twardo stać przy nich. z tego co wiem to zbierane są podpisy, pisane są interpelacje... ale raczej wątpię żeby nasz rząd zrobił cokolwiek i stał nieugięty, szczególnie przed USA i znaczną częścią UE.