Kondensator bocznikowy w ukladzie o wspólnym emiterze

Jesli jesteś początkującym elektronikiem, to tu z pewnością znajdziesz pomoc. Miejsce dobre do dyskusji nad podstawami elektroniki w zakresie teorii i praktyki.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Amugilap
Użytkownik
Posty: 480
Rejestracja: 19 cze 2011, 9:28
Lokalizacja: UK

Kondensator bocznikowy w ukladzie o wspólnym emiterze

Post autor: Amugilap » 18 sty 2012, 8:06

Hej!
Jakie jest zadanie i jak działa powyższa aplikacja kondensatora ?
Czytałem o tym troche ale nie do końca mogłem zrozumiec...

Jony130
Moderator
Posty: 3156
Rejestracja: 11 sie 2005, 16:33
Lokalizacja: wrocław

Post autor: Jony130 » 18 sty 2012, 9:30

No a co czytałeś i czego nie zrozumiałeś? I wiesz co to jest reaktancja kondensatora?
I wykonałeś może ćwiczenie 8 (Kondensator a prąd zmienny) z A4?

Awatar użytkownika
Amugilap
Użytkownik
Posty: 480
Rejestracja: 19 cze 2011, 9:28
Lokalizacja: UK

Post autor: Amugilap » 18 sty 2012, 13:29

A4 z oslej łączki juz przerobiłem teraz czytam Elektronikę Watsona i jest tam rozdział o wzmacniaczach, rozumiem że reaktancja to opór to "opór" stawiany pradowi zmiennemu i że w przypadku kondensatora reaktancja pojemnościowa jest odwrotnie proporcjonalna do czestotliwości sygnału. W książce wyczytałem że kondensator w tym przypadku zwiększa wzmocnienie beż zmiany warunków polaryzacji stałonapieciowej oraz zapiopiega wystepowaniu na emiterze sładowej sygnałowej wpływającej na polaryzację bazy i narazie tego nie rozumiem. Wydaje mi sie że im szybciej pracuje tranzystor tym napiecie na rezystorze emiterowym będzie mniejsze i tym bardziej będzie sie ten tranzystor otwierał i zastanawiam się co dalej sie tam dzieje...

Wojtek
Moderator
Posty: 2607
Rejestracja: 04 sie 2002, 19:00
Lokalizacja: --
Kontakt:

Post autor: Wojtek » 18 sty 2012, 14:09

Najprosciej to jest tak: dla prądów stałych ten układ wyglada tak jakby nie było tam kondensatora tylko rezystor, a dla zmiennych sygnałów wzmacnianych przez ten układ sytuacja wygląda tak jakby zamiast rezystora emiterowego była zwora.

Jony130
Moderator
Posty: 3156
Rejestracja: 11 sie 2005, 16:33
Lokalizacja: wrocław

Post autor: Jony130 » 18 sty 2012, 16:34

Z puntu widzenie obserwatora jest tak jak napisał Wojtek.
Po prostu we wzmacniaczach traktujemy kondensator jak rezystor którego rezystancja (zwana dla odróżnienie reaktancją pojemnościową Xc) zależy od częstotliwości.
Mądre książki podają taki wzór na Xc
Xc = 1 / (2 * pi * F * C) ≈ 0.16/ ( F * C)

Z wzoru tego wynika, że czym wyższa częstotliwość sygnału tym mniejsza Xc przy niezmiennej pojemności.
Oczywiście duży kondensator już przy małej częstotliwości sygnału ma bardzo małą reaktancję pojemnościową Xc.

Teraz co wynika z tego?
Ono rozważmy taki przykład:

Obrazek

Mamy tu szeregowo połączone dwa źródła napięcie, jedno napięcia stałego o napięciu 20V a drugie napięcie zmiennego (przemiennego) o amplitudzie 10V i częstotliwości 1KHz.
Przez rezystor R2 płynie prąd stały o natężeniu 1mA ( jest to tak zwana składowa stała) z nałożoną składową sinusoidalną o amplitudzie 0.5mA (składowa zmienna).
Taki prąd na rezystancji 10KΩ wytwarza napięcie stałe 10V z nałożoną składową sinusoidalną o amplitudzie 5V.

Czyli tak to będzie wyglądać na oscyloskopie

Obrazek

Jeśli wciśniemy przycisk S podłączymy równoległa do rezystora R2 kondensator C1, to składowa stała napięcia nie zmieni się, natomiast dla składowej zmiennej impedancja obciążenia wynosi teraz Xc||R2 czyli Z = R2 /(√( 1 + (2*pi*R2*C1)^2 ) = 159Ω
Czyli R2 z równolegle dołączonym kondensatorem jest widziany jako impedancja o wartości 159Ω. I dlatego składowa zmienna napięcie zmaleje.

Obrazek

Mówimy, że kondensator usuną składową zmienną z R2. Albo inaczej C2 zwarł do masy składową zmienną.
Ostatnio zmieniony 13 kwie 2012, 16:33 przez Jony130, łącznie zmieniany 3 razy.

Awatar użytkownika
Amugilap
Użytkownik
Posty: 480
Rejestracja: 19 cze 2011, 9:28
Lokalizacja: UK

Post autor: Amugilap » 18 sty 2012, 17:18

Dzięki Wojtek i Jony wszystko wydaje mi sie jasne.

Wojtek
Moderator
Posty: 2607
Rejestracja: 04 sie 2002, 19:00
Lokalizacja: --
Kontakt:

Post autor: Wojtek » 18 sty 2012, 17:43

Amugilap pisze:Dzięki Wojtek i Jony wszystko wydaje mi sie jasne.
:wink: słusznie dodałeś że "wydaję mi się" za chwilę pojawią się następne wątpliwości ale to tak już jest i trzeba drążyć dalej. Powodzenia.

Jony130
Moderator
Posty: 3156
Rejestracja: 11 sie 2005, 16:33
Lokalizacja: wrocław

Post autor: Jony130 » 18 sty 2012, 19:14

I może jak już czytasz o wzmacniaczach to może przeczytaj cykl artykułów P. Góreckiego na ten temat o tytule "Tranzystory dla początkujących". Gdzie masz omówione od podstaw (od 10 odcinka) wzmacniacze tranzystorowe.
https://elportal.pl/index.php?module=Con ... 60&meid=13

Awatar użytkownika
Amugilap
Użytkownik
Posty: 480
Rejestracja: 19 cze 2011, 9:28
Lokalizacja: UK

Post autor: Amugilap » 18 sty 2012, 23:24

Wydrukowalem sobie ten caly ten cykl o tranzystorach jakis czas temu i planuje wziasc sie za niego jak skoncze Elektronike. Elektronika Watsona jest o tyle dobra ze pozwala sobie najpierw wyrobic ogólne pojecie o wszystkim. W kazdym razie z Wasza pomoca mozna przelamac kazdy impas i wykonac kolejny krok do przodu a im dalej tym ciekawiej, jeszcze raz dzieki :))

ODPOWIEDZ