"Gaz" do silnika DC
To ja trochę źle Ciebie zrozumiałem bo od początku myślałem tylko o regulowaniu prędkości z soft-startem a nie myślałem o łagodnym zatrzymywaniu. Może faktycznie wystarczyło aby zamiast typowego potencjometru zastosować układ RC. Jak wstawisz jakiś łącznik przed R3 to ładowanie kondensatora powinno być łagodne (łagodny start) a jak zwolnisz to powolne rozładowanie płynnie zatrzyma silnik (łagodne hamowanie)
Lub proście tak jam miałeś wcześniej - kondensator z tranzystorem
Lub proście tak jam miałeś wcześniej - kondensator z tranzystorem
W zasadzie to chyba powinienem zmienić temat na płynna regulacja napięciem od 1V do 4.7 V za pomocą jednego przycisku. A nie lepiej użyć tego układu z PNP? W zasadzie to powinien dać radę, bo będzie przepuszczał do maksymalnie 4.680 V. W tym układzie pod koniec to nie ma prawie różnicy w prędkości ani w mocy silnika, więc te 0.02V nie powinno zrobić różnicy. Prąd dobrałem (nie wiem czy dobrze) według rezystancji. Dioda Zenera ma Iz=1 mA, więc zostaje 3.9 mA, a z tego by wynikało, że rezystancja obciążenia wynosi 1k2. Dobrałem rezystor R2 tak, żeby uzyskać to napięcie i prąd. R1 dałem standardowy 100k. Może być? Jedyne co mnie martwi to brak regulacji, bo ja chciałem, żeby to była dodatkowa opcja, ale może dam radę to jakoś jeszcze obejść. A gdyby tak dać na wejście tranzystora sygnał z potencjometru? Jedyny problem jaki widzę to napięcie od 1 V do 4.7V. No i nie wiem jak taki układ mógłby się zachowywać zaraz przed i zaraz po odłączeniu potencjometru.


Z moim układem niezależnie od nastawy sterownik startuje od razu i nawet gdy mam przykręcone obroty to po rozłączeniu silnik przyspiesza i się zatrzymuje, więc układ nie pracuje tak jak chciałem. Teraz chociaż wiem jak powinien być wpięty. Wersja z Darlingtonem mnie w pełni nie zadowala bo działa odwrotnie niż bym chciał.
Taki układ powinien działać. Możecie mi podpowiedzieć czy dobrze to narysowałem. Zamiast NPN będzie Darlington z dwóch NPN. W miejsce R1 będzie wpięty SG3525. Nie będzie też połączenia R1 z masą, natomiast wszystkie inne elementy będą podłączone do GND. Czy lepiej użyć PNP. W miejscu podłączenie C = 10nF będzie wyłącznik chwilowy.
Taki układ powinien działać. Możecie mi podpowiedzieć czy dobrze to narysowałem. Zamiast NPN będzie Darlington z dwóch NPN. W miejsce R1 będzie wpięty SG3525. Nie będzie też połączenia R1 z masą, natomiast wszystkie inne elementy będą podłączone do GND. Czy lepiej użyć PNP. W miejscu podłączenie C = 10nF będzie wyłącznik chwilowy.
Tu przykład takiego układu na uC
https://forum.elportal.pl/viewtopic.php?p=58284#58284
https://forum.elportal.pl/viewtopic.php?p=58284#58284
Co prawda mam programator, ale nic nigdy sam nie pisałem, więc pewnie mi się nie uda :/
Żeby zbudować taką pierdołę musiał bym bym najpierw nauczyć się programować poza tym uC do czegoś takiego to chyba lekka przesada tym bardziej, że mam analogowy generator PWM.
Zdecydowanie bardziej wolę to rozwiązać w sposób analogowy. Tranzystor (u góry) wymienię na Darlingtona i to w zasadzie powinno spowolnić start i załączanie silnika, dam też większy kondensator. Mogę zmniejszyć rezystancję między bazą i emiterem oraz zwiększyć rezystancję kolektor-baza. Pewnie można to rozwiązać jeszcze prościej, ale na razie nic lepszego nie przychodzi mi do głowy.
Żeby zbudować taką pierdołę musiał bym bym najpierw nauczyć się programować poza tym uC do czegoś takiego to chyba lekka przesada tym bardziej, że mam analogowy generator PWM.
Zdecydowanie bardziej wolę to rozwiązać w sposób analogowy. Tranzystor (u góry) wymienię na Darlingtona i to w zasadzie powinno spowolnić start i załączanie silnika, dam też większy kondensator. Mogę zmniejszyć rezystancję między bazą i emiterem oraz zwiększyć rezystancję kolektor-baza. Pewnie można to rozwiązać jeszcze prościej, ale na razie nic lepszego nie przychodzi mi do głowy.
Według mnie próbujesz niejako wyważyć otwarte drzwi. Według mnie elektronika polega między innymi na tym, by tworząc coś robić to tak, by zminimalizować ilość elementów i ułatwić sobie zadanie. Jeśli mikro kontroler pozwoli na minimalizację i sprawi że wszystko stanie się łatwiejsze to ja stosuję procka.
A w tym przypadku według mnie zastosowanie procesora sprawi że wszystko stanie się proste jak przysłowiowy drut. tym bardziej że kolega Jony130 podał Ci niemalże na tacy rozwiązanie.
A w tym przypadku według mnie zastosowanie procesora sprawi że wszystko stanie się proste jak przysłowiowy drut. tym bardziej że kolega Jony130 podał Ci niemalże na tacy rozwiązanie.
W ogóle posłuchaj jak to brzmi: "Mikroprocesorowy gaz do analogowego sterownika PWM." Mi chodzi o rozwiązanie czysto analogowe. Może być wszystko czego nie trzeba programować. Jak już zdobędę odpowiednią ilość wiedzy to sobie zbuduję kombajn na uC - taki jak mi się podoba. Na razie muszą mi do szczęścia wystarczyć rozwiązania analogowe. Wykorzystałem ten układ (wersja pierwsza z jednym tranzystorem): http://pcbheaven.com/circuitpages/LED_F ... ut_Dimmer/
- Przerobiłem go na PNP i w zasadzie jest prawie dobrze. Podpiąłem go między 4.7 V i GND, a na wyjściu podłączyłem potencjometr.
- Silnik rwie do przodu (z późnieniem). Nie wchodzi gładko na zadane obroty, ale za to pięknie zwalnia jak chciałem. Wymiana tranzystora Darlingtona załatwi sprawę czy trzeba to rozwiązać inaczej?
- No i chyba udało mi się coś zepsuć
Najprawdopodobniej będę musiał wymienić kostkę SG3525. Powinienem dodać rezystor na kolektorze. O dziwo potencjometr przeżył. Dioda też bo podłączyłem zewnętrzny stabilizator na LM7805 i też układ się samoczynnie wyłącza.
Problem rozwiązałem. Podały mi rezystory R1 i R2 oraz scalak.
Dalej nie wiem jak powinien wyglądać analogowy układ gazu.
- Przerobiłem go na PNP i w zasadzie jest prawie dobrze. Podpiąłem go między 4.7 V i GND, a na wyjściu podłączyłem potencjometr.
- Silnik rwie do przodu (z późnieniem). Nie wchodzi gładko na zadane obroty, ale za to pięknie zwalnia jak chciałem. Wymiana tranzystora Darlingtona załatwi sprawę czy trzeba to rozwiązać inaczej?
- No i chyba udało mi się coś zepsuć
Problem rozwiązałem. Podały mi rezystory R1 i R2 oraz scalak.
Dalej nie wiem jak powinien wyglądać analogowy układ gazu.
Rezystory padły bo były policzone na styk na 12V, a ja mam napięcie 18V, więc musiały prędzej czy później odlecieć. Musiałem też wymienić kondensatory (na wyższe napięcie) i zmienić wartość rezystora od zenerki. Układ zabiłem niechcący w trakcie pomiarów, bo śmigał cały czas tyle, że przez te rezystory się wywalał, a zwalniał dzięki kondensatorom na VC i VCC (patrz schemat).
http://www.nikomp.com.pl/zestawyK/K-450.htm
Wejście LM317 będzie podłączone do +18V DC (z zasilacza), a wyjście z układu do potencjometru 10k, którego wyjście łączy się z compensation. Popatrz teraz na mój schemat i na schemat kitu. Spójrz jeszcze raz, DZ1 zmienia się w LM317 (wraz z tranzystorami), a gdzie jest potencjometr P2 to przecież widać.
W ten sam sposób podłączałem zewnętrze napięcie 5V DC na LM7805 i nic nie wybuchło.
Na pewno? LM317 chcę wykorzystać jako źródło napięcia 5V doprowadzanego do nóżki compensation (chyba 9) zamiast diody Zenera 4.7V. Zobacz schemat kitu, który rozpracowuję.Jony130 pisze:Ten układ na pewno nie zadziała i jedyne co zrobi to zwarcie.
http://www.nikomp.com.pl/zestawyK/K-450.htm
Wejście LM317 będzie podłączone do +18V DC (z zasilacza), a wyjście z układu do potencjometru 10k, którego wyjście łączy się z compensation. Popatrz teraz na mój schemat i na schemat kitu. Spójrz jeszcze raz, DZ1 zmienia się w LM317 (wraz z tranzystorami), a gdzie jest potencjometr P2 to przecież widać.
W ten sam sposób podłączałem zewnętrze napięcie 5V DC na LM7805 i nic nie wybuchło.
Akurat schemat z LM jest porwany, bo gdzie indziej jest błąd robiący zwarcie.e-lektryk pisze:Na pewno? LM317 chcę wykorzystać jako źródło napięcia 5V doprowadzanego do nóżki compensation (chyba 9) zamiast diody Zenera 4.7V. Zobacz schemat kitu, który rozpracowuję
Wejście LM317 będzie podłączone do +18V DC (z zasilacza), a wyjście z układu do potencjometru 10k, którego wyjście łączy się z compensation. Popatrz teraz na mój schemat i na schemat kitu. Spójrz jeszcze raz, DZ1 zmienia się w LM317 (wraz z tranzystorami), a gdzie jest potencjometr P2 to przecież widać.
Zresztą taki połączenie LM'a spełni funkcje soft startu.
Gdzie jest ten błąd. Bo to w zasadzie jest przerysowanie z noty katalogowej. Co do soft strat'u to tak. Pierwsza część z LM317 z tranzystorem T1 pełni taką funkcję. Jednak tranzystor wyjściowy pełni funkcję odwrotną T2. Rozładowujący się kondensator spowalnia zamknięciem się tranzystora. Błąd widzę, ale nie widzę zwarcia. Zobacz na slow turn on 15V na stronie 16. Z tym, że ja chciałem, żeby układ pracował inaczej, bo gdy odłączę zasilanie na wejściu LM317 to tranzystora T2 i tak nie zadziała, bo nie będzie czego przepuszczać. Teraz chodzi o sensowne połączenie obydwu układów, bo to co akurat zrobiłem jest błędne. Jednak zwarcia tu nie widzę. Wychodzi na to, że w tym układzie powinny być dwa przełączniki jeden do zwalniania i jeden do zatrzymywania silnika :/
http://www.ti.com/lit/ds/symlink/lm117.pdf
http://www.ti.com/lit/ds/symlink/lm117.pdf