Łącznie uzwojeń transformatora - przełącznik

Jesli jesteś początkującym elektronikiem, to tu z pewnością znajdziesz pomoc. Miejsce dobre do dyskusji nad podstawami elektroniki w zakresie teorii i praktyki.
Jony130
Moderator
Posty: 3170
Rejestracja: 11 sie 2005, 16:33
Lokalizacja: wrocław

Post autor: Jony130 » 29 lis 2011, 15:17

Amugilap pisze:uzyskać na jednym wyjsciu np +3V a na drugim +12V wzgledem masy
Budujesz dwa niezależne zasilacze. Na jednym ustawiasz 3V na drugim 12V.
Teraz w układzie łączysz ze sobą masy zasilaczy i masz dwa niezależne źródła.
A jak checz mieć napięcie symetryczne to łączysz plus drugiego z minusem pierwszego i to jest twoja masa. Bo na pozostałym masz +3V i - 12V.
Amugilap pisze:Dla transformatora 48VA 2*12VAC bezpiecznik 4-5A

Bezpiecznik zwłoczny na prąd większy niż 48/230 = 0.2A

Awatar użytkownika
Amugilap
Użytkownik
Posty: 480
Rejestracja: 19 cze 2011, 9:28
Lokalizacja: UK

Post autor: Amugilap » 29 lis 2011, 15:46

Jestem coraz bliszy oswiecenia tylko w jakim celu buduje sie zasilacze symetryczne w oparciu o pary ukladow np 7805 i 7905 skoro mozna to samo uzyskac stosujac 2 uklady 7805 laczac je zgodnie z Twoimi zaleceniami jaka jest przewaga jednego rozwiazania nad drugim?
A z bezpiecznikiem to faktycznie napisalem glupote ale zwalam to na karb tego ze pozno bylo dopiero jak olozylem sie do lozka dotarlo do mnie ze powinien byc taki jaki napisales I=P/U :))

Awatar użytkownika
e-lektryk
Użytkownik
Posty: 961
Rejestracja: 04 sie 2010, 22:13
Lokalizacja: Z Polski

Post autor: e-lektryk » 29 lis 2011, 17:17

http://pl.wikipedia.org/wiki/Zasilacz_symetryczny

Zasilacza symetrycznego możesz użyć jako zwykłego zasilacza natomiast zwykłego nie użyjesz już jako symetrycznego. Jak budowałem mój zasilacz to chciałem zbudować zasilacz symetryczny, jednak zostałem przy tradycyjnym ze względu na koszt transformatora, bo transformator z pojedynczym uzwojeniem wtórnym już miałem.

Awatar użytkownika
Amugilap
Użytkownik
Posty: 480
Rejestracja: 19 cze 2011, 9:28
Lokalizacja: UK

Post autor: Amugilap » 29 lis 2011, 17:35

No ale z tego co pisze Jony130 mając 2 niezależne zwykłe zasilacze (czyli wyjsciowe założenie mojego projektu - dwa w jednej obudowie) i ustawijając na nich takie same napiecia można w prosty sposób łącząc + i - ich mostków uzyskać napiecie symetryczne wzgledem masy przyjetej w punkcie połaczenia czyli nie trzeba zasilacza symetrycznego z parami przeciwnych stabilizatorów jak np LM317/337 i t d...czy już samo połączenie mostków tworzy z definicji zasilacz symetryczny. Czyli tylko to jedno pytanie byc może banalne mnie dręczy czym sie rózni zasilacz z dwoma LM317 których + - minus na mostkach są połaczone od zasilacza opartego na parze lm317/337 i już będe miał pełną jasność. A dąże do tego gdyż chciałem sobie ułatwić życie i skoro dokładnie to samo moge osiągnąc uzywając kopii już zaprojektowanej płytki to nie będę sie bawił w tworzenie "lustrzanej wersji".

Awatar użytkownika
e-lektryk
Użytkownik
Posty: 961
Rejestracja: 04 sie 2010, 22:13
Lokalizacja: Z Polski

Post autor: e-lektryk » 29 lis 2011, 18:18

Różnica jest taka, że LM317 to stabilizator napięć dodatnich, a LM337 to stabilizator napięć ujemnych. Łącząc dwa LM317 czy LM78XX tak jak to chcesz zrobić będziesz miał jedynie stabilizację napięć dodatnich czyli brak stabilizacji napięcia ujemnego. Takiego zasilacza na pewno nie można nazwać symetrycznym, bo już sama jego budowa będzie niesymetryczna.

Awatar użytkownika
Amugilap
Użytkownik
Posty: 480
Rejestracja: 19 cze 2011, 9:28
Lokalizacja: UK

Post autor: Amugilap » 30 lis 2011, 11:51

A no wlasnie to byo sedno sprawy, dzieki :)

Awatar użytkownika
Amugilap
Użytkownik
Posty: 480
Rejestracja: 19 cze 2011, 9:28
Lokalizacja: UK

Post autor: Amugilap » 30 lis 2011, 14:54

Zasilacz na zalaczonym schemacie faktycznie spełnia wszystkie moje wymagania i nie trzeba żadnych przełaczników wszsytkie tryby pracy o które mi chodziło mam, zaznaczylem je kolorami
Obrazek
i teraz zakładając że mam już gotową częsc układu w oznaczonego czerwona ramka który wygląda tak:
Obrazek
Jak stworzyć "lustrzaną" wersję tego układu stabilizującą napięcia ujemne i zeby po połaczeniu dwóch płytek uzyskać wersje o funcjonalności zasilacza na lm350/333. Napewno trzeba bedzie użyć bd912, prubuję sam dotego dociec ale być może jest to prostsze niż mi sie wydaję więc proszę o porady żeby nie wyważać otwartych drzwi. Czyli ogolnie chodzi mi o to czy wystarczą proste zmiany w schemacie który już posiadam czy trzeba wszystko przeprojektować ?

Jony130
Moderator
Posty: 3170
Rejestracja: 11 sie 2005, 16:33
Lokalizacja: wrocław

Post autor: Jony130 » 30 lis 2011, 18:00

Ale przecież tak jak napisałem da się uzyskać symetryczne napięcie używając dwóch takich samych "dodatnich" zasilaczy połączonych szeregowo.
Jedynym mankamentem takiego rozwiązania to konieczność stosowania dwóch mostków i oddzielnych uzwojeń transformatora.
Na dodatek zasilacze te muszą być pływające, czyli nie wolno łączy "mas" do uziemienia.
I przy takim połączeniu nie trzeba robić lustrzanego odbicia i na dodatek w razie czego mamy dwa całkowicie niezależne zasilacze. A gdy potrzebujemy zasilacza symetrycznego lub o wyższym napięciu łączymy je szeregowo.

Obrazek

I nie jest to rozwiązaniu układowe symetryczna, ale napięcie wyjściowe może być jak jak najbardziej symetryczne.

I dla zabezpieczenia dodaje się na wyjściu każdego zasilacza diody włączone zaporowo.
Amugilap pisze:Jak stworzyć "lustrzaną" wersję tego układu stabilizującą napięcia ujemne i zeby po połaczeniu dwóch płytek uzyskać wersje o funcjonalności zasilacza na lm350/333.
Na początek zaglądnij do noty aplikacyjnej LM723 i znajdź odpowiedni schemat.
Załączniki
as1.PNG

Awatar użytkownika
Amugilap
Użytkownik
Posty: 480
Rejestracja: 19 cze 2011, 9:28
Lokalizacja: UK

Post autor: Amugilap » 30 lis 2011, 23:26

Super Jony wielkie dzieki, w koncu wiem na czym stoje :)) Zrobię własnie 2 zasilacze z pływającą masą to jest to o co mi chodziło, na temat pływajacej masy naprowadził mnie Dave z ostatnich odcinków EEVbloga wnioskowałem zo to może tym czego mi trzeba ale nie do konca wiedziałem o co w tym chodzi, teraz skoro nie musze nawet robic lustrzanego schematu prace w koncu rusza z kopyta :))

Awatar użytkownika
Amugilap
Użytkownik
Posty: 480
Rejestracja: 19 cze 2011, 9:28
Lokalizacja: UK

Post autor: Amugilap » 30 lis 2011, 23:57

Za wczesnie sie ucieszyłem, bo jak jest z tą stabilizacją napięcia w przypadku połączenia dwoch takich samych zasilaczy z pływającą masa bo E-lektryk napisal:
Różnica jest taka, że LM317 to stabilizator napięć dodatnich, a LM337 to stabilizator napięć ujemnych. Łącząc dwa LM317 czy LM78XX tak jak to chcesz zrobić będziesz miał jedynie stabilizację napięć dodatnich czyli brak stabilizacji napięcia ujemnego. Takiego zasilacza na pewno nie można nazwać symetrycznym, bo już sama jego budowa będzie niesymetryczna.
I w takim wypadku to rozwiązanie by odpadało jednak[/quote]

Jony130
Moderator
Posty: 3170
Rejestracja: 11 sie 2005, 16:33
Lokalizacja: wrocław

Post autor: Jony130 » 01 gru 2011, 16:15

Amugilap pisze:Za wczesnie sie ucieszyłem, bo jak jest z tą stabilizacją napięcia w przypadku połączenia dwoch takich samych zasilaczy z pływającą masa bo E-lektryk napisal:
Boshe, ile razy mam tłumaczyć, że wszystko będzie działać jak należy.
Sam nie raz łączyłem rożne zasilacze szeregowo i nigdy nie napotkałem na żadne problemy ze "stabilizacją napięcia".
Mój poprzedni schemat jest niezrozumiały czy co ??

Awatar użytkownika
Amugilap
Użytkownik
Posty: 480
Rejestracja: 19 cze 2011, 9:28
Lokalizacja: UK

Post autor: Amugilap » 01 gru 2011, 16:30

Czyli na podstawie poprzednich postów wychodzi na to że cos takiego powinno spełnić moje założenia
Obrazek
Czy jakies konkretne diody na wyjściach?
Czy sa jakieś funkcjonalne rożnice pomiędzy zasilaczami z masą pływającą i uziemnioną ?
I porwaca pytanie które zadałem wczesniej odnośnie budowania układów z "lustrzaną połową", po co się je robi skoro znacznie prościej połaczyć 2 zwykłe zaslilacze, skoro nie chodzi o stabilizację napięc jak pisał E-lektryk to o co?
To ostatnie pytania w tym wątku, obiecuje :)

Jony130
Moderator
Posty: 3170
Rejestracja: 11 sie 2005, 16:33
Lokalizacja: wrocław

Post autor: Jony130 » 01 gru 2011, 17:07

Amugilap pisze:Czy jakies konkretne diody na wyjściach?
Mogą być zwykłe prostownicze.
Amugilap pisze:Czy sa jakieś funkcjonalne rożnice pomiędzy zasilaczami z masą pływającą i uziemnioną ?

Nie wiem, bo jeszcze takiego nie spotkałem.
Amugilap pisze:I porwaca pytanie które zadałem wczesniej odnośnie budowania układów z "lustrzaną połową", po co się je robi skoro znacznie prościej połaczyć 2 zwykłe zaslilacze

Bo jak chcemy zrobić tylko zasilacz symetryczny to prościej jest użyć jednego mostek zamiast dwóch, i czasami wystarczy nawet pojedyncze uzwojenie transformatora.
Czyli, zasilacz symetryczny można wykona prościej/taniej stosując odbicie lustrzane.

Awatar użytkownika
Amugilap
Użytkownik
Posty: 480
Rejestracja: 19 cze 2011, 9:28
Lokalizacja: UK

Post autor: Amugilap » 01 gru 2011, 17:22

Nie wiem, bo jeszcze takiego nie spotkałem.
Czy zadałem bezsensowne pytanie? Czy poprostu nie spotkałeś się z żadnymi róznicami miedzy tymi typami zasilaczy? W każdym razie bardzo dziekuje za pomoc w koncu moge zabrac sie za strone praktyczna :)

Jony130
Moderator
Posty: 3170
Rejestracja: 11 sie 2005, 16:33
Lokalizacja: wrocław

Post autor: Jony130 » 01 gru 2011, 17:45

Amugilap pisze: Czy poprostu nie spotkałeś się z żadnymi róznicami miedzy tymi typami zasilaczy?
Żadnych różnicy, oprócz podłączenia masy do przewodu PE i związanymi z tym nie zauważyłem.
Zresztą teraz przypomniało mi sie, że u mnie w pracy (utrzymanie ruchu) zasilacze podłącza się plusem do masy w celu uzyskania ujemnego napięcia, do zasilania elementów kontroli narzędzia. I są to takie same zasilacze jak te dla napięcia dodatniego.

ODPOWIEDZ