Wyłącznik zmierzchowy ZA FREE

Miejsce dobre do dyskusji nad własnymi projektami - pochwal się wszystkim co samodzielnie stworzyłeś.
Awatar użytkownika
c4v2
Użytkownik
Posty: 426
Rejestracja: 22 lis 2005, 15:14
Lokalizacja: z przed monitora

Post autor: c4v2 » 15 lip 2011, 7:34

Podawana w nocie wartość 100mA jest to maksymalny prąd jaki może wpłynąć do katody TL431. Rezystor R3 wyznacza maksymalny prąd jaki może wpłynąć do katody TL431 i jego wartość powinna zapewnić przepływ prądu minimum 1mA przy najniższym przewidywanym napięciu zasilającym. Zwiększenie napięcia zasilającego skutkuje proporcjonalnym wzrostem prądu. Jeżeli przy 12V napięciu zasilającym prąd ma wynosić około 1mA to wartość rezystor będzie wynosić około 10k. Zwiększenie napięcia zasilania przykładowo na 24V da prąd wpływający do katody nieco większy jak 2mA. Mosfet'y czy to z kanałem P czy N sterowane są napięciem nie prądem. Oczywiście prąd wpływa/wypływa do bramki mosfet'a tylko aby przeładować pojemność przy przełączaniu jaką jest bramka. Układ zaprezentowany przez Jony130 ma pewną zaletę o której należy wspomnieć. Steruje obciążeniem od plusa zasilania co w niekorzystnych warunkach (np. samochód) ma znaczenie. W przypadku zwarcia obwodu obciążenia do masy co jest bardziej prawdopodobne niż zwarcie do plusa nie zostanie załączone obciążenie. W przypadku sterowania obciążenia od strony masy (tranzystor z kanałem N) gdy wystąpi zwarcie obciążenia do masy zaświeci się tylko żarówka ale gdy obciążeniem będzie jakiś silnik elektryczny czy jakieś mechaniczne "koromysło" to mogą zdarzyć się przykre rzeczy.
Ostatnio zmieniony 16 lip 2011, 8:48 przez c4v2, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
e-lektryk
Użytkownik
Posty: 961
Rejestracja: 04 sie 2010, 22:13
Lokalizacja: Z Polski

Post autor: e-lektryk » 15 lip 2011, 8:40

c4v2 pisze:...obciążeniem będzie jakiś silnik elektryczny czy jakieś mechaniczne "koromysło" to mogą zdarzyć się przykre rzeczy.


Najbardziej zainteresowało mnie to mechaniczne koromysło. Zastanawiam się jak miało by to działać :)

Tak poza tym to dobrze, że odpisałeś, bo to rozwiało moje wątpliwości. Ja nie potrzebuję tego układu do samochodu tylko do LED na 12V, więc zwarcie do masy jest mało prawdopodobne.

Jony130
Moderator
Posty: 3170
Rejestracja: 11 sie 2005, 16:33
Lokalizacja: wrocław

Post autor: Jony130 » 15 lip 2011, 19:39

e-lektryk pisze:R3 na Twoim schemacie to R z mojego? Idąc dalej tropem prądu układ może wytrzymać max 100 mA czyli tyle ile zużywa przeciętny przekaźnik, czy o ten prąd (katody) właśnie tu chodzi? Czy ja dobrze widzę czy tam jest P-FET i to w dodatku z rezystorem ograniczającym prąd kanału P-FET? R4 to pewnie histereza tego układu, tyle, że jest zależna pewnie od R5? Czy R5 to obciążenie?
Tak R3 to R na twoim i taj jak wspomniał już c4v2 10K spokojnie wystarczy.
R5 reprezentuje diody. R4 wprowadza histerezę trzeba dobrać doświadczalnie na początek 1M.
I sam TL431 możesz traktować jako taki dziwny tranzystor o napięciu otwarcie równym 2.5V i napięciu nasycenia 2V.
No i napięcie zasilania musi być większe niż 6V.

Co do uwag kolegi lutownik
W tym układzie nie ma co się martwic o punkt pracy tranzystorów, bo one tu pracuje jako włącznik. I stałość paramentów będzie zależeć od tolerancji użytych rezystorów stałości napięcia zasilania. Gdzie oczywistym jest dodanie kondensatorów odsprzęgających jak i stabilizatora napięcia.
Za to schemat który zaproponował nie ma "prawdziwej" histerezy.
Bo teraz to histerezę zapewnia przekaźnik, ale jak by ktoś chciał przerobić układ na trochę bardziej ekonomiczny (na dodatek przekaźnik to najczęściej zawodzący element) To wtedy układ przestał by działać tak wspaniale mimo swojej rzeczonej stałości parametrów.

I trzeba powiedzieć, że nie ma idealnego rozwiązania układowego, wszystko to sztuka kompromisu i przyzwyczajeń/wiedzy projektanta i celu jaki sobie postawił.

Awatar użytkownika
e-lektryk
Użytkownik
Posty: 961
Rejestracja: 04 sie 2010, 22:13
Lokalizacja: Z Polski

Post autor: e-lektryk » 15 lip 2011, 20:32

Jony130 Mój obecnie działający układ wykorzystuje transformator zasilający diody LED. Gdybym jednak chciał włączać i wyłączać układ po stronie pierwotnej (230V) to musiał bym użyć dodatkowego transformatora i przekaźnika, co w tym przypadku jest trochę bez sensu. Zastanawiam się jak układ z TL431 miał by wyglądać z tranzystorem N-FET, czy nie trzeba by tam mimo wszystko dodać jakiegoś tranzystora.

Chcesz przez to powiedzieć, że w moim układzie brakuje stabilizacji napięcia i kondensatorów odsprzęgających?

Awatar użytkownika
c4v2
Użytkownik
Posty: 426
Rejestracja: 22 lis 2005, 15:14
Lokalizacja: z przed monitora

Post autor: c4v2 » 16 lip 2011, 8:47

e-lektryk pisze: ... Gdybym jednak chciał włączać i wyłączać układ po stronie pierwotnej (230V) to musiał bym użyć dodatkowego transformatora i przekaźnika, co w tym przypadku jest trochę bez sensu...
W wypadku włączania układu po stronie pierwotnej to zamiast zawodnego mechanicznego (ilość cykli przełączania jest ograniczona) przekaźnika można zastosować triak sterowany optotriakiem. Gdy do zasilania "części sensorowej" włącznika zmierzchowego zastosuje się zasilacz bez-transformatorowy triak może być sterowany "bezpośrednio". Jako wzór włącznika zmierzchowego może posłużyć artykuł EdW 12/2006 z serii Kuchnia konstruktora. Co prawda jest to termostat ale można w prosty sposób adaptować prezentowany tam układ do innych celów. Jest tam opisana wersja zasilana niskim napięciem jak i wersja zasilana przez zasilacz bez-transformatorowy.

Awatar użytkownika
e-lektryk
Użytkownik
Posty: 961
Rejestracja: 04 sie 2010, 22:13
Lokalizacja: Z Polski

Post autor: e-lektryk » 16 lip 2011, 17:15

c4v2 Co do sterowania bezprzekaźnikowego to właśnie przymierzam się do układu optotriak + triak. Jest to na pewno lepsze rozwiązanie niż pykający co chwilę i przez to denerwujący przekaźnik.

Awatar użytkownika
c4v2
Użytkownik
Posty: 426
Rejestracja: 22 lis 2005, 15:14
Lokalizacja: z przed monitora

Post autor: c4v2 » 16 lip 2011, 17:54

Wystarczy zatem załączać nie cewkę przekaźnika, a LED zawartą w optotriaku oczywiście przez rezystor ograniczający prąd tejże LED. Dobrze było by gdyby optotriak był typem z detektorem zera sieci np. MOC3043. MOC3043 włącza obciążenie w przejściu przez zero sieci energetycznej co minimalizuje zakłócenia powstające przy włączaniu.

Jony130
Moderator
Posty: 3170
Rejestracja: 11 sie 2005, 16:33
Lokalizacja: wrocław

Post autor: Jony130 » 17 lip 2011, 11:47

e-lektryk pisze: Zastanawiam się jak układ z TL431 miał by wyglądać z tranzystorem N-FET, czy nie trzeba by tam mimo wszystko dodać jakiegoś tranzystora.
Zobacz sobie schemat w pierwszym poście, za T1 podstawiasz TL431 za T2 N-FET a usuwasz R3 i R4 i dobierasz od nowa wartości elementów.
Albo nawet skoro chcesz załączać obciążenie podpięte pod 230V.
To usuwasz mosfeta ze swojego schematu diodę LED optotriaka dajesz w kolektor T2.
I optotriakiem sterujesz jakiegoś triaka. Całości można zasilać z zasilacza beztransformatorowego.
Załączniki
22.PNG

Awatar użytkownika
e-lektryk
Użytkownik
Posty: 961
Rejestracja: 04 sie 2010, 22:13
Lokalizacja: Z Polski

Post autor: e-lektryk » 19 lip 2011, 6:19

Jony130 pisze:
e-lektryk pisze: Zastanawiam się jak układ z TL431 miał by wyglądać z tranzystorem N-FET, czy nie trzeba by tam mimo wszystko dodać jakiegoś tranzystora.
Zobacz sobie schemat w pierwszym poście, za T1 podstawiasz TL431 za T2 N-FET a usuwasz R3 i R4 i dobierasz od nowa wartości elementów.
Albo nawet skoro chcesz załączać obciążenie podpięte pod 230V.
To usuwasz mosfeta ze swojego schematu diodę LED optotriaka dajesz w kolektor T2.
I optotriakiem sterujesz jakiegoś triaka. Całości można zasilać z zasilacza beztransformatorowego.
No tak, TL431 za T1, ale nie wiem jakich wzorów użyć, żeby to policzyć. Górna część układu to ten zasilacz beztransformatorowy?

Awatar użytkownika
e-lektryk
Użytkownik
Posty: 961
Rejestracja: 04 sie 2010, 22:13
Lokalizacja: Z Polski

Post autor: e-lektryk » 18 paź 2011, 8:06

A może tak?
Załączniki
w_zm.png

Jony130
Moderator
Posty: 3170
Rejestracja: 11 sie 2005, 16:33
Lokalizacja: wrocław

Post autor: Jony130 » 19 paź 2011, 15:03

Widzę jeden problem:
Żarówka będzie świecić połową swoje mocy.
No i brakuje rezystora połączonego równolegle z kondensatorem 470nF.

Awatar użytkownika
e-lektryk
Użytkownik
Posty: 961
Rejestracja: 04 sie 2010, 22:13
Lokalizacja: Z Polski

Post autor: e-lektryk » 19 paź 2011, 22:10

To jak powinien wyglądać tan schemat żeby wszystko grało? Na schemacie Jabla nie ma równoległego połączenia rezystor - kondensator. Rozumiem, że trzeba zmienić rezystor 1.5k, żeby triak się do końca otworzył, tak?

Jony130
Moderator
Posty: 3170
Rejestracja: 11 sie 2005, 16:33
Lokalizacja: wrocław

Post autor: Jony130 » 20 paź 2011, 15:38

e-lektryk pisze:Rozumiem, że trzeba zmienić rezystor 1.5k, żeby triak się do końca otworzył, tak?
Ale ty na schemacie masz tyrystor.
e-lektryk pisze:Na schemacie Jabla nie ma równoległego połączenia rezystor - kondensator.

Ten dodatkowy rezystor daje się ze względów bezpieczeństwa.
Zadaniem tego rezystora jest rozładowanie kondensatora po odłączeniu układu z sieci.

Awatar użytkownika
e-lektryk
Użytkownik
Posty: 961
Rejestracja: 04 sie 2010, 22:13
Lokalizacja: Z Polski

Post autor: e-lektryk » 21 paź 2011, 1:04

No tak, tyrystor, ale muszę zmniejszyć rezystor 1.5k żeby układ pracował ma pełnych obrotach czy po prostu się nie da? Jaki to ma być rezystor? 1k, 10k czy 100k, a może większy?

Jony130
Moderator
Posty: 3170
Rejestracja: 11 sie 2005, 16:33
Lokalizacja: wrocław

Post autor: Jony130 » 21 paź 2011, 14:29

Ale tyrystor tak jak dioda przewodzi prąd tylko w jedną stronę.

ODPOWIEDZ