Iluminofonia LED
Iluminofonia LED
Hej
Zrobiłem iluminofonie według schematu. Wszystko działa, jest OK ale nurtuje mnie jedna rzecz. Jaką funkcje spełnia dioda zaznaczona na czerwono.
Pozdrawiam
Piotrek
Zrobiłem iluminofonie według schematu. Wszystko działa, jest OK ale nurtuje mnie jedna rzecz. Jaką funkcje spełnia dioda zaznaczona na czerwono.
Pozdrawiam
Piotrek
- Załączniki
-
- 91_1300926218.gif
- (4.67 KiB) Pobrany 10427 razy
Kiedy z głośnika idzie 'plus' to prąd pójdzie przez pierwszy kondensator, drugą diodę i naładuje drugi kondensator. Przepływ prądu spowoduje też naładowanie pierwszego kondensatora.
Załóżmy że nie ma pierwszej diody: Jeśli teraz z głośnika pójdzie 'minus' to pierwszy kondensator się nie rozładuje, przy następnym 'plusie' na pierwszym kondensatorze będzie już jakieś napięcie i drugi się nie naładuje. Cały efekt przestanie działać po kilku sekundach.
Teraz jeśli pierwsza dioda jest: przy 'minusie' prąd wróci przez pierwszą diodę i rozładuje pierwszy kondensator. Przy następnym 'plusie' i kolejnych układ będzie działać jak należy bo na pierwszym kondensatorze nie powstanie napięcie które nie ma gdzie uciec.
Załóżmy że nie ma pierwszej diody: Jeśli teraz z głośnika pójdzie 'minus' to pierwszy kondensator się nie rozładuje, przy następnym 'plusie' na pierwszym kondensatorze będzie już jakieś napięcie i drugi się nie naładuje. Cały efekt przestanie działać po kilku sekundach.
Teraz jeśli pierwsza dioda jest: przy 'minusie' prąd wróci przez pierwszą diodę i rozładuje pierwszy kondensator. Przy następnym 'plusie' i kolejnych układ będzie działać jak należy bo na pierwszym kondensatorze nie powstanie napięcie które nie ma gdzie uciec.
Hej
Przepraszam jeszcze jedno, chce się upewnic czy dobrze rozumuje. Jak oznaczenie "do głosnika" podpiałem do zasilania +12V to dioda LED świeciła. Jak usunałem pierwszą diodę to dioda LED zgasła. Czyli usunięcie diody przerwało przepływ pradu i LED zgasła. Natomiast jak podpiąlem zworkę zamiast pierwszej diody to LED się nie zapaliła i tu raz jeszcze chciałbym się zapytac dlaczego tak się dzieje( domyślam się że robi się zwarcie i o to chodzi ale tak w celu upewnienia się żeby być w 100% pewnien że tak to działa)
Pozdrawiam
Piotrek
Przepraszam jeszcze jedno, chce się upewnic czy dobrze rozumuje. Jak oznaczenie "do głosnika" podpiałem do zasilania +12V to dioda LED świeciła. Jak usunałem pierwszą diodę to dioda LED zgasła. Czyli usunięcie diody przerwało przepływ pradu i LED zgasła. Natomiast jak podpiąlem zworkę zamiast pierwszej diody to LED się nie zapaliła i tu raz jeszcze chciałbym się zapytac dlaczego tak się dzieje( domyślam się że robi się zwarcie i o to chodzi ale tak w celu upewnienia się żeby być w 100% pewnien że tak to działa)
Pozdrawiam
Piotrek
Jak dasz zworę to dioda nie ma prawa świecić.
Jeśli wejście (do głośnika) podpiąłeś pod zasilanie (+12V) to dioda powinna się zapalić i po chwili płynnie zgasnąć. Po odłączeniu wejścia od 12V dioda też powinna gasnąć.
Jeśli nie gaśnie to:
a) Masz błąd w układzie montażowym.
lub
b) Zmontowałeś go z popsutych elementów.
lub
c) Zasilanie jest kiepskiej jakości, napięcie zasilające ma za duże wahania lub nie jest dostatecznie filtrowane.
Do działania tak prostego układu nie potrzeba jakiegoś specjalnie stabilnego napięcia zasilającego. Jednak jego rolą jest wyłapywanie zmian napięcia wejściowego. Jeśli wejście podłączyłeś pod zasilanie to właśnie zmiany napięcia zasilającego mógł wykryć.
Jeśli wejście (do głośnika) podpiąłeś pod zasilanie (+12V) to dioda powinna się zapalić i po chwili płynnie zgasnąć. Po odłączeniu wejścia od 12V dioda też powinna gasnąć.
Jeśli nie gaśnie to:
a) Masz błąd w układzie montażowym.
lub
b) Zmontowałeś go z popsutych elementów.
lub
c) Zasilanie jest kiepskiej jakości, napięcie zasilające ma za duże wahania lub nie jest dostatecznie filtrowane.
Do działania tak prostego układu nie potrzeba jakiegoś specjalnie stabilnego napięcia zasilającego. Jednak jego rolą jest wyłapywanie zmian napięcia wejściowego. Jeśli wejście podłączyłeś pod zasilanie to właśnie zmiany napięcia zasilającego mógł wykryć.
Hej
Użyłem innego zasilacza i dioda gaśnie po podpięciu do zasilania( teraz 5V- dobrałem inne rezystory) Ale znowu cos jest: jak wypnę pierwszą diodę to układ przestaje działać, ale jak dam muzykę bardzo głośno to dioda LED zaczyna mrugać w rytm muzyki( znacznie słabiej niż jak jest podpiete wszystko wg schematu). Sprawdzałem podpiecie, tranzystor, podmieniałem diody i dawałem różne kondensatory- cały czas tak jest. Czy coś znowu jest nie tak?
Pozdrawiam
Piotrek
Użyłem innego zasilacza i dioda gaśnie po podpięciu do zasilania( teraz 5V- dobrałem inne rezystory) Ale znowu cos jest: jak wypnę pierwszą diodę to układ przestaje działać, ale jak dam muzykę bardzo głośno to dioda LED zaczyna mrugać w rytm muzyki( znacznie słabiej niż jak jest podpiete wszystko wg schematu). Sprawdzałem podpiecie, tranzystor, podmieniałem diody i dawałem różne kondensatory- cały czas tak jest. Czy coś znowu jest nie tak?
Pozdrawiam
Piotrek
A może lepiej będzie użyć układu aktywnego z mikrofonem. Nie trzeba wtedy podpinać żadnego urządzenia pod głośniki czy komputer. Jedynym minusem takiego rozwiązania jest to, że układ mogą wzbudzać inne dźwięki, ale jak układ jest odpowiednio wyregulowany i stoi dość blisko głośników to nie ma takiego problemu. Do mikrofonu też można dodać jakieś filtry więc możesz dostosować go do własnych potrzeb, żeby reagował tylko na bass, treble czy midle. Ja zrobiłem coś takiego na LM386 z N-FET'em na 5V. Jako wzmacniacza do mikrofonu użyłem połówki LM358N, ale można to zrobić też na tranzystorach lub na innym opamp'ie, chociaż nie jest do tego potrzebny wzmacniacz niskoszumowy.
Hej
W sumie mogę rozważyć. Dopiero się uczę, ale jeden układ już mam. Teraz działa OK. Pominąłem fakt że tranzystor dostawał małe napięcie na baze jak było za cicho.
Co do pomysłu z mikrofonem, zrobię go, zobacze jak będzie działać, i zawsze ie czegoś wiecej nauczę. Przeglądałem różne schematy. A z ciekawości mógłbyś zapodać twój jeśli można
Pozdrawiam
Piotrek
W sumie mogę rozważyć. Dopiero się uczę, ale jeden układ już mam. Teraz działa OK. Pominąłem fakt że tranzystor dostawał małe napięcie na baze jak było za cicho.
Co do pomysłu z mikrofonem, zrobię go, zobacze jak będzie działać, i zawsze ie czegoś wiecej nauczę. Przeglądałem różne schematy. A z ciekawości mógłbyś zapodać twój jeśli można
Pozdrawiam
Piotrek
Ja zrobiłem układ z przedwzmacniaczem. Jako przedwzmacniacza użyłem LM358N a jako wzmacniacza LM386. W części układu z LM358N użyłem rezystora R2 = 10K i potencjometru (R5) 1M oraz kondensatorów C1 = 100 nF, C2 = 4.7 uF i C3 = 10 uF. Reszta układu pochodzi ze schematu interkomu:

Z tym, że w moim układzie na wejściu dodałem potencjometr 10k do wewnętrznej regulacji układu (patrz - nota katalogowa LM386), wyrzuciłem opornik 100R (między nóżkami 1 i 8) oraz R1 i C3, a C5 = 220uF. Zasilanie to 12V DC stabilizowane. Diody uruchamia tranzystor N-FET na 5V (z literką L np. IRL530). Do pinu 3 LM386 wchodzi out ze schematu z LM358N. Obydwa układy zabezpieczone są diodą 1N4148 (panel diodowy ma własne zabezpieczenie). Pin 7 LM358N połączony jest z masą a piny 5 i 6 zwarte ze sobą. Panel diodowy, a konkretnie jego + połączony jest bezpośrednio natomiast - połączony jest przez N-FET, który jest sterowany przez resztę układu. Można dodać do tego układu filtry, żeby stroboskop reagował na tony niskie, wysokie lub średnie. Układ wymaga niewielkich poprawek, jeżeli komuś to przeszkadza, bo potencjometr 1M działa w za dużym zakresie i można całkowicie wyłączyć nim stroboskop albo można sprawić, żeby tylko migał, więc lepiej było by użyć potencjometru w połączeniu z rezystorem najprawdopodobniej będzie to 100k do 200k + rezystor 500k. Ewentualnie dołożyć jakąś rezystancję do 10 uF na nóżkach wzmocnienia w LM386 mniejszą od 100R np. 10R czy trochę większy.
C3 powinien być podłączony odwrotnie + do nóżki 3 opampa tak jak jest to pokazane na schemacie LM358 mic preamplifier :0)

Z tym, że w moim układzie na wejściu dodałem potencjometr 10k do wewnętrznej regulacji układu (patrz - nota katalogowa LM386), wyrzuciłem opornik 100R (między nóżkami 1 i 8) oraz R1 i C3, a C5 = 220uF. Zasilanie to 12V DC stabilizowane. Diody uruchamia tranzystor N-FET na 5V (z literką L np. IRL530). Do pinu 3 LM386 wchodzi out ze schematu z LM358N. Obydwa układy zabezpieczone są diodą 1N4148 (panel diodowy ma własne zabezpieczenie). Pin 7 LM358N połączony jest z masą a piny 5 i 6 zwarte ze sobą. Panel diodowy, a konkretnie jego + połączony jest bezpośrednio natomiast - połączony jest przez N-FET, który jest sterowany przez resztę układu. Można dodać do tego układu filtry, żeby stroboskop reagował na tony niskie, wysokie lub średnie. Układ wymaga niewielkich poprawek, jeżeli komuś to przeszkadza, bo potencjometr 1M działa w za dużym zakresie i można całkowicie wyłączyć nim stroboskop albo można sprawić, żeby tylko migał, więc lepiej było by użyć potencjometru w połączeniu z rezystorem najprawdopodobniej będzie to 100k do 200k + rezystor 500k. Ewentualnie dołożyć jakąś rezystancję do 10 uF na nóżkach wzmocnienia w LM386 mniejszą od 100R np. 10R czy trochę większy.
C3 powinien być podłączony odwrotnie + do nóżki 3 opampa tak jak jest to pokazane na schemacie LM358 mic preamplifier :0)
Hej
Zrobiłem kolorofon. Wszystko śmiga, mam filtr RC ustawiam częstotliwość migania OK
Jest jednak jeden problem. Jak miga dioda to trzeszczy głośnik. Nieco pomaga C3 ale i tak dźwięk nie jest akceptowalny. Proszę spójrzcie na schemat( przepraszam za jakość pierwszy raz tym programem rysowałem) i doradźcie jak pozbyc się zakłóceń. Jak wypne sekcje diody dźwięk jest czysty
Pozdrawiam
Piotrek
Aha C2 ma 1uF nie 1 nF
OK Problem rozwiązany. Odsprzęgnąłem zasilanie drugiego LM386, zakłócenia zniknęły. Sorki za zamieszanie ale to mój pierwszy układ( poza migająca diodą na NE55)
Dzieki za pomoc pozdrawiam
Piotrek
Zrobiłem kolorofon. Wszystko śmiga, mam filtr RC ustawiam częstotliwość migania OK
Jest jednak jeden problem. Jak miga dioda to trzeszczy głośnik. Nieco pomaga C3 ale i tak dźwięk nie jest akceptowalny. Proszę spójrzcie na schemat( przepraszam za jakość pierwszy raz tym programem rysowałem) i doradźcie jak pozbyc się zakłóceń. Jak wypne sekcje diody dźwięk jest czysty
Pozdrawiam
Piotrek
Aha C2 ma 1uF nie 1 nF
OK Problem rozwiązany. Odsprzęgnąłem zasilanie drugiego LM386, zakłócenia zniknęły. Sorki za zamieszanie ale to mój pierwszy układ( poza migająca diodą na NE55)
Dzieki za pomoc pozdrawiam
Piotrek
- Załączniki
-
- kolorofon.gif
- (21.41 KiB) Pobrany 594 razy