Witam serdecznie.
Mam takie pytanko - czy istnieje możliwość łączenia zasilaczy ATX równolegle? Chciałbym zwiększyć moc wyjściową oraz aby zapewnić sobie nadmiarowość w przypadku awarii któregoś zasilacza.
Jeśli można łączyć, to czy należy połączyć masy, czy też pozostałe zasilania? Co może się stać, jeśli jedno urządzenie w komputerze podłączył bym do jednego zasilacza, a inne do drugiego?
Pozdrawiam,
aktus
Łączenie zasilaczy ATX
Co do równoległego łączenia zasilaczy, to nie ryzykował bym tego. Może to spowodować (przy nawet niewielkich różnicach napięć) przepływ dużych prądów, co w praktyce wyłączy zasilacze i uniemożliwi ich pracę. Jeżeli chodzi o wykorzystanie dwóch zasilaczy w jednym komputerze, to jest możliwe. Chyba nawet widziałem takie rozwiązanie w jakimś starym wydaniu CHIP'a. Jeden zasilacz zasila wtedy płytę główną, drugi kartę grafiki lub napędy i inne rzeczy. Masy obu zasilaczy i przewody sterujące muszą być ze sobą połączone. Dodatkowo poczytaj sobie to: http://www.chip.pl/artykuly/archiwum/20 ... ojny-power , i to: http://forum.purepc.pl/FAQ-f8/Dwa-Zasil ... 40761.html .
-
keruseykaryu
Rezystory wyrównawcze ograniczą wydajność prądową zasilaczy (zwiększy się rezystancja wewnętrzna) i spowodują większe skoki napięcia przy zmianach obciążenia. Zazwyczaj wykorzystuje się rozwiązanie, w którym jeden zasilacz zasila część podzespołów (np. płyta główna), a drugi - drugą część (np. matryca dysków twardych, nagrywarki, wentylatory, itd.).
Zasilacze ATX mają na wyjściu diody prostownicze. Po podaniu na jego wyjście napięcia nieznacznie wyższego taki zasilacz nie odda prądu ale nic mu się nie powinno stać.
Myślę że tak można połączyć 2 zasilacze na wypadek uszkodzenia i wyłączenia się jednego z nich.
Niestety w razie innych uszkodzeń jak np. zwarcie wyjścia istnieją duże szanse na uszkodzenie drugiego zasilacza lub wyłączenie się obu.
W razie podanie przez zasilacz zbyt dużego napięcia na wyjściu masz niemal 100% szans na uszkodzenie innych komponentów komputera, przed tym drugi zasilacz nie zabezpieczy.
Na zwiększenie mocy też nie ma co liczyć. Jeden napięcia nie będą równe to zasilacz ulegnie przeciążeniu i się wyłączy, następnie drugi przejmie całe obciążenie i też się wyłączy.
Co do podzielenia obciążenia pomiędzy oba zasilacze tzn. dyski do jednego, płyta do drugiego. Uważam że jest to najlepszy pomysł, jednak znajomy znajomego miał tak podłączone 6 dysków pod osobny zasilacz (serwer) i oczywiście zasilacz się spalił niszcząc wszystkie dyski.
Nie wiem czy to prawda, ale osobiście nie będę ryzykować utraty sprzętu, lepiej kupić porządny zasilacz a słabszy używać na warsztacie.
Myślę że tak można połączyć 2 zasilacze na wypadek uszkodzenia i wyłączenia się jednego z nich.
Niestety w razie innych uszkodzeń jak np. zwarcie wyjścia istnieją duże szanse na uszkodzenie drugiego zasilacza lub wyłączenie się obu.
W razie podanie przez zasilacz zbyt dużego napięcia na wyjściu masz niemal 100% szans na uszkodzenie innych komponentów komputera, przed tym drugi zasilacz nie zabezpieczy.
Na zwiększenie mocy też nie ma co liczyć. Jeden napięcia nie będą równe to zasilacz ulegnie przeciążeniu i się wyłączy, następnie drugi przejmie całe obciążenie i też się wyłączy.
Co do podzielenia obciążenia pomiędzy oba zasilacze tzn. dyski do jednego, płyta do drugiego. Uważam że jest to najlepszy pomysł, jednak znajomy znajomego miał tak podłączone 6 dysków pod osobny zasilacz (serwer) i oczywiście zasilacz się spalił niszcząc wszystkie dyski.
Nie wiem czy to prawda, ale osobiście nie będę ryzykować utraty sprzętu, lepiej kupić porządny zasilacz a słabszy używać na warsztacie.