Schemat miernika, rzuci ktos okiem?

Jesli jesteś początkującym elektronikiem, to tu z pewnością znajdziesz pomoc. Miejsce dobre do dyskusji nad podstawami elektroniki w zakresie teorii i praktyki.
Awatar użytkownika
Zigrin
-
Posty: 10
Rejestracja: 26 mar 2006, 15:00
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: Zigrin » 17 sie 2011, 15:11

Ok, teraz płytka wygląda całkiem zacnie :) Jeżeli pozwolisz to jeszcze dwie rady na przyszłość:
- unikaj ścieżek prowadzonych pod dowolnym kątem, nie wygląda to zbyt dobrze stosuj załamania pod kątem 45° i 90° płytka dzięki temu jest bardziej czytelna i "profesjonalniejsza" ;)
- zmień ustawienia fabrycznych bibliotek z obudowami elementów jeżeli chodzi o szerokość pola lutowniczego i średnicę otworu na nich. Z tego co widzę może Ci "mało miedzi" zostać na polach lutowniczych i przy wierceniu część może się oderwać, a przy lutowaniu cyna nie będzie miała się czego złapać. Zmiana tych parametrów przebiega następująco:
1. Uruchamiasz Eagle i klikasz File/Open/Library... i wybierasz użytą bibliotekę(np. rcl.lbr)
2. W otwartym oknie klikasz File/Run... i zawsze wybierasz change-pad-in-lbr.ulp
3. W nowym oknie zaznaczasz Change Pad Drill/Change Pad Diameter i klikasz Change
4. W nowym oknie podajesz Drill diameter(polecam wartość 0.5mm) klikasz OK, a w kolejnym oknie podajesz rozmiar pada - tutaj wedle uznania(osobiście dla oporników, kondensatorów itp używam 2.5mm) - dajesz OK
5. Wciskasz Ctrl+S i gotowe :)

To chyba na tyle miłego lutowania i projektowania kolejnych płytek.

Awatar użytkownika
Amugilap
Użytkownik
Posty: 480
Rejestracja: 19 cze 2011, 9:28
Lokalizacja: UK

Post autor: Amugilap » 17 sie 2011, 23:04

Czytasz w moich myslach, własnie troche te małe pady nie dawały mi spokoju i zastanawiałem się jak to pozmieniac :grin: Narazie spróbuję powiercić plytkę przed wytrawieniem a jak nie wyjdzie to przygotuję wersję ze zwiększonymi padami. Po tym jak odczułem na własnej skórze co autorouter potrafi zrobić nawet z prostym projektem zrozumiałem niechęć wszytkich do tego narzędzia i sam również przestałem mu ufać. Może w przyszości jakies algorytmy na sieciach neuronowych ale teraz to faktycznie tandetę odwala. Pozdrawiam :grin:

ROM
Użytkownik
Posty: 257
Rejestracja: 15 cze 2005, 0:11
Lokalizacja: Poznań

Post autor: ROM » 20 sie 2011, 0:59

Autorutery są jakie są, resztę trzeba poprawić samemu :wink:

Awatar użytkownika
Amugilap
Użytkownik
Posty: 480
Rejestracja: 19 cze 2011, 9:28
Lokalizacja: UK

Post autor: Amugilap » 21 sie 2011, 23:52

Hej, szybkie pytanko: do czego wlasciwie jest zlacze con2 w tym ukladzie??

Awatar użytkownika
tom5555
Użytkownik
Posty: 625
Rejestracja: 23 sty 2008, 1:20
Lokalizacja: Zabrze
Kontakt:

Post autor: tom5555 » 22 sie 2011, 0:48

Con2 to zasilanie, con1 - wejście pomiarowe. Kłania się umiejętność czytania schematów.

Awatar użytkownika
Amugilap
Użytkownik
Posty: 480
Rejestracja: 19 cze 2011, 9:28
Lokalizacja: UK

Post autor: Amugilap » 22 sie 2011, 0:59

Staram sie uczyc tej umiejetnosci, podlaczylem zasilanie do strzalki +5V czyli na jedno wychodzi. Najpierw mi sie pojawilu same zera a teraz mam tylko kropke dziesietna i zastanawiam sie co moze byc nie tak. Uklad mam narazie zmontowany na plytce stykowej.

Ok bylo zwarcie na R1 C1 na wyswietlaczu 3 piekne zera i wogole nie reaguje jak chce nim zmierzyc napiecie bateryjki, tzn polaczam ja do con1 i lipa.

Teraz jeszcze lepiej bo jakis szatan mi wyskakuje tzn 666 (ostatnia 6 sama z siebie sie zmienia) przy niepodlaczonych wejsciach do zadnego napiecia, jak podlacze do bateryjki to ostatnie 2 lcd zaczynaja wyswietlac jakis chaos. Sami popatrzcie, to musza być siły nieczyste :twisted:
View My Video
Jak właczam test scalaka na pinie 37 to zapalaja sie wszystkie segmenty ledow 888 czyli tak jak by wszystko bylo ok. Gdzie szukać przyczyny problemu?

Awatar użytkownika
tom5555
Użytkownik
Posty: 625
Rejestracja: 23 sty 2008, 1:20
Lokalizacja: Zabrze
Kontakt:

Post autor: tom5555 » 22 sie 2011, 2:21

Posprawdzaj wszystko, bo płytki stykowe lubią czasem nie łączyć. Sprawdź zasilanie, pin 1 układu ICL 7107 to +5V, pin 21 to masa, jeżeli przetwornica działa poprawnie, to na pinie 26 będzie około -5V. Po drugie zewrzyj wejście (con1), powinny wyskoczyć zera na co najmniej pierwszych dwóch wyświetlaczach. Możliwe też, że przez zwarcie upaliłeś układy wewnętrznego generatora. Jak nic nie pomoże, to sprawdź z innym egzemplarzem ICL7107.

Awatar użytkownika
Amugilap
Użytkownik
Posty: 480
Rejestracja: 19 cze 2011, 9:28
Lokalizacja: UK

Post autor: Amugilap » 22 sie 2011, 2:45

Z przetwornicą coś nie tak daje 0.55V :shock: tam gdzie powinno być -5V na zwieranie con1 uklad nie reaguje.

Awatar użytkownika
tom5555
Użytkownik
Posty: 625
Rejestracja: 23 sty 2008, 1:20
Lokalizacja: Zabrze
Kontakt:

Post autor: tom5555 » 22 sie 2011, 9:46

W takim razie w pierwszej kolejności musisz uruchomić przetwornicę. Bez ujemnego napięcia zasilania układ nie będzie działać.

Awatar użytkownika
Amugilap
Użytkownik
Posty: 480
Rejestracja: 19 cze 2011, 9:28
Lokalizacja: UK

Post autor: Amugilap » 22 sie 2011, 13:06

Ok, uklad w koncu działa teraz jak ocenili byście wiarygodność i dokładność jego wskazań? Tani miernik pokazuje mi ze bateryjka ma 6.4V natomiast avt2270 daje 6.8V któremu można bardziej ufac? Rozrzut wartości dość duży.

Awatar użytkownika
Ertew
Użytkownik
Posty: 1414
Rejestracja: 03 lip 2005, 10:36
Lokalizacja: Leszno
Kontakt:

Post autor: Ertew » 22 sie 2011, 16:01

Najlepiej wypożyczyć dobry miernik i z nim porównać.

Zresztą przy dokładności rzędu +/- 2% wskazania obu mierników się pokryją, a pewnie oba mogą mieć jeszcze większy rozrzut parametrów.

keruseykaryu

Post autor: keruseykaryu » 22 sie 2011, 17:40

Amugilap pisze:Tani miernik pokazuje mi ze bateryjka ma 6.4V natomiast avt2270 daje 6.8V któremu można bardziej ufac?
Niestety tu temu taniemu złomowi. Czemu? Bo na 99% wiem, że R4, R5, C6, R3, C4 pewnie dałeś pierwsze lepsze. A tam mają być elementy o tolerancji 1% lub mniej i o pewnych szczególnych parametrach.

I jeszcze jedno. Teraz tak patrzę. Czemu tak dziwnie podłączyłeś C4, C5, i R3?

Awatar użytkownika
tom5555
Użytkownik
Posty: 625
Rejestracja: 23 sty 2008, 1:20
Lokalizacja: Zabrze
Kontakt:

Post autor: tom5555 » 22 sie 2011, 19:57

Tolerancja i rodzaj użytych rezystorów to jedno, a druga sprawa, to jak skalibrowałeś ten miernik. Podstawą jest prawidłowe ustawienie Uref. Jeżeli użyłeś zwykłych 5% rezystorów, to jedynym sensownym sposobem kalibracji jest podanie na wejście napięcia około 190.0V, i korekcie Uref, aż na wyświetlaczach pojawi się wyniku 90.0V.

Awatar użytkownika
Amugilap
Użytkownik
Posty: 480
Rejestracja: 19 cze 2011, 9:28
Lokalizacja: UK

Post autor: Amugilap » 22 sie 2011, 22:55

Ertew pisze:Najlepiej wypożyczyć dobry miernik i z nim porównać.

Zresztą przy dokładności rzędu +/- 2% wskazania obu mierników się pokryją, a pewnie oba mogą mieć jeszcze większy rozrzut parametrów.
A za ile gdzies mozna kupic miernik warty uwagi i jaki to by byl?

Rezystorki tam gdzie to bylo wskazane w opisie projektu uzylem 1% czyli R4 i R5 pozostale
podzespoly zwykle zgodnie z zaleceniami autora projektu.

V ref ustawilem idealnie na 1000mV ale niestety chinskim najprostszym miernikiem, czyli narazie prowadzil slepy kulawego :roll:

Czemu sadzisz ze C4,C5 i R3 sa dziwnie polaczone? Masz na mysli na schemacie plytki? A jak bys proponowal? Bo staralem sie zminimalizowac liczbe zwrek i tak wydawalo mi sie optymanie.

Płytke mam juz wytrawiona i mi schnie...strasznie dlugo ta kalafonia z acetonem wysycha :shock:

Awatar użytkownika
tom5555
Użytkownik
Posty: 625
Rejestracja: 23 sty 2008, 1:20
Lokalizacja: Zabrze
Kontakt:

Post autor: tom5555 » 23 sie 2011, 1:34

Na płytce widać, że pin 28 jest nie podłączony. C5 podłączyłeś pod nóżkę 37 (test), która powinna wisieć w powietrzu.
"Dobry miernik" to pojęcie względne. Dla jednych może to być miernik do 200zł, dla innych ponad 2000zł. Jeżeli chcesz tylko zbudować wskaźnik napięcia do zasilacza, to nie jest wymagana duża dokładność, i nie ma sensu kupować miernika za kilkaset złotych. Do regulacji wystarczy jeden zwykły tani miernik. Można też użyć kilku mierników, a za prawidłowy wynik uznać średnią arytmetyczną wskazań wszystkich przyrządów. Kolejną sprawą jest błąd względny pomiaru. Jeżeli miernikiem w klasie 0.5 i zakresie 200V mierzysz baterię 6,5V, to błąd pomiaru wynosi aż 15.4% (±1V). Oznacza to, że rzeczywista wartość napięcia mieści się w zakresie od 5,5V do 7,5V. Oznacza to, że im mniejsze napięcie mierzysz, tym mniej dokładny jest pomiar, i różnica np. 0,4V (którą widziałeś przy sprawdzaniu wskaźnika) wcale nie oznacza, że coś jest źle.

PS. Jak płytkę masz już gotową, to do naprawienia błędu użyj nożyka do tapet, a C5 dolutuj od spodu płytki do 28 pinu i C4. Lub przetnij ścieżkę do pinu 37, a C5 z pinem 28 połącz kawałkiem przewodu w izolacji (w tym przypadku układ może łapać zakłócenia z zewnątrz).

ODPOWIEDZ