Prawa EDW do projektu.
Prawa EDW do projektu.
Witam, zastanawiam się jak rozumieć to ze Edw przejmuje prawa do projektu po publikacji.
Czy mogę przykładowo miesiąc po publikacji w gazecie, przedstawić projekt również na elektrodzie?
Druga sprawa jaka mnie interesuje to jak wyglądałaby sprawa gdy sprzedaje projekt Edw wraz z opracowaniem i zmieniam w nim kilka elementów lub dodaje nowe funkcje- czy wtedy jest to już kompletnie inne urządzenie i Edw nie ma do niego praw? Nie wiem jak to rozumieć.
Albo patrząc na to z drugiej strony, gdy ktoś modyfikuje mój projekt na kilka elementów i rozprowadza urządzenie pod inna nazwa za pieniądze.
Gdzie kończy się ta granica i kiedy moge wstać i powiedzieć ze mam prawo do modyfikacji urządzenia bo jestem jego autorem?
Czy mogę przykładowo miesiąc po publikacji w gazecie, przedstawić projekt również na elektrodzie?
Druga sprawa jaka mnie interesuje to jak wyglądałaby sprawa gdy sprzedaje projekt Edw wraz z opracowaniem i zmieniam w nim kilka elementów lub dodaje nowe funkcje- czy wtedy jest to już kompletnie inne urządzenie i Edw nie ma do niego praw? Nie wiem jak to rozumieć.
Albo patrząc na to z drugiej strony, gdy ktoś modyfikuje mój projekt na kilka elementów i rozprowadza urządzenie pod inna nazwa za pieniądze.
Gdzie kończy się ta granica i kiedy moge wstać i powiedzieć ze mam prawo do modyfikacji urządzenia bo jestem jego autorem?
Pytałem kiedyś, czy mogę i odpowiedź była mniej więcej taka, że na elektrodzie jeszcze ok, a problem byłby gdybym chciał w innym czasopiśmie.mictronic pisze:Czy mogę przykładowo miesiąc po publikacji w gazecie, przedstawić projekt również na elektrodzie?
Najlepiej zapytaj indywidualnie jak to jest.
Druga sprawa - myślę, że tu wchodzą w grę jakieś prawa do projektu itp. to tak jakbyś ty zmienił muzykę w jakiejś grze i chciał ją sprzedawać jako własną. Coś nie tak? no właśnie.
Dokładniej o prawo do modyfikacji i sprzedaży musisz wypytać w redakcji (napisz co ci odpowiedzą).
Wtrącę się do tematu. Wychodzi na to że redakcja nie trawi licencji takich jak CC - bo jeżeli tak jak mówisz - nikt "komercyjny" nie może tego dalej wykorzystać. Załóżmy - opublikuję swój projekt na blogu i nie mogę wysłać go do redakcji, bo pisze tam mniej więcej coś takiego "Oświadczam że mój projekt nie był nigdzie wcześniej wykorzystywany" (przepraszam że nie napiszę tego dokładnie, ale EdW z sierpnia zostawiłem w swoim warsztacie, a nie chce mi się po niego wychodzić).
Idiotyczne że autora pozbawia się z jego praw (chyba że i ja to źle rozumiem).
To taki komentarz z mojej strony.
Chyba i ja napiszę do redakcji o swoich uwagach (nawet do tego zachęcają w 8/2011, bo szykują się jakieś zmiany czy coś ;P).
Idiotyczne że autora pozbawia się z jego praw (chyba że i ja to źle rozumiem).
To taki komentarz z mojej strony.
I dlatego w EdW powinno podać się licencję każdego tekstu/projektu/itd.Kulpina pisze:Druga sprawa - myślę, że tu wchodzą w grę jakieś prawa do projektu itp. to tak jakbyś ty zmienił muzykę w jakiejś grze i chciał ją sprzedawać jako własną. Coś nie tak? no właśnie.
Chyba i ja napiszę do redakcji o swoich uwagach (nawet do tego zachęcają w 8/2011, bo szykują się jakieś zmiany czy coś ;P).
Ja miałem w publikacji dwa projekty, generator do 1MHz i zasilacz 0-50V/ 5A . Oba były ze szkoły konstruktorów. Nie pisałem żadnego oświadczenia i nie przyjąłem żadnych pieniędzy.
Generator to klasyka na NE555, miałem pewne pytania [ niejasności ] co do honorarium i praw - może do złej osoby pisałem, ale nie dostałem żadnej odpowiedzi. W między czasie , było zadanie z zasilaczem i też wziąłem udział w tym zadaniu. Miesiąc czy dwa później był opublikowany generator, a ja dalej byłem bez odpowiedzi na mojego maila. Zrozumiałem że mam do czynienia z niekompetentnymi osobami, więc pozostałem bierny w sprawie zasilacza licząc na to, że bez mojej zgody projekt nie będzie opublikowany. Dostałem dwa razy zapytanie o sprawdzenie tekstu do publikacji mojego projektu. Jakie było moje zdziwienie jak zobaczyłem opublikowany projekt z okrojonym i pozmienianym tekstem
i pomimo licznych zdjęć ani jedno nie było w materiałach dodatkowych jaki są publikowane na elportalu. Dostałem kilka maili z zapytaniem/dopytaniem o zasilacz - było kilka niejasności , miałem nawet zamieścić cały projekt w DIY ale czas nie pozwala
.
Generator to klasyka na NE555, miałem pewne pytania [ niejasności ] co do honorarium i praw - może do złej osoby pisałem, ale nie dostałem żadnej odpowiedzi. W między czasie , było zadanie z zasilaczem i też wziąłem udział w tym zadaniu. Miesiąc czy dwa później był opublikowany generator, a ja dalej byłem bez odpowiedzi na mojego maila. Zrozumiałem że mam do czynienia z niekompetentnymi osobami, więc pozostałem bierny w sprawie zasilacza licząc na to, że bez mojej zgody projekt nie będzie opublikowany. Dostałem dwa razy zapytanie o sprawdzenie tekstu do publikacji mojego projektu. Jakie było moje zdziwienie jak zobaczyłem opublikowany projekt z okrojonym i pozmienianym tekstem
Ja myślę, że jeśli to nie będzie inne (konkurencyjne) czasopismo ani nic chamskiego to nie powinno być problemu z publikacją. Ja wszystkie projekty jakie publikowałem w EdW i w EP mam również na mojej stronie, ale dodatkowo dodałem notki "po bardziej szczegółowe informacje zachęcam do zapoznania się z artykułem w EdW/EP o numerze...". Myślę, że to bardziej reklama niż robienie redakcji pod górkę.
Chodzi mi właśnie oto gdy publikuje schematy program i opis w gazecie i jednocześnie chciałbym sprzedawać swój projekt, gdyż dużo ludzi w ogóle nie zna się na elektronice i chcą mieć gotowca-złożonego i przetestowanego. A i ja nie ukrywam, ze przy tym chciałbym zarobić na dalszy rozwój. Czy wtedy nie narusza to zbytnio umowy z Edw?