Schemat falownika jednofazowego, z wyjściem 1 fazowym.
- gwozdex
- Użytkownik
- Posty: 879
- Rejestracja: 24 lut 2006, 10:04
- Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice
- Kontakt:
Witam!
A tak troszkę odbiegając od głównego wątku, nadmienię tylko, że w przypadku gdy mamy falownik zasilany z jednej fazy a podłączamy do niego silnik 3-fazowy to należy zmienić jego "domyślne" połączenie gwiazdowe w trójkąt. Dla osób mniej zorientowanych wyjaśniam, że polega to na zdjęciu pokrywy silnika i zmianie położenia blaszek z "poziomych" na "pionowe".
Pozdrawiam.
Janusz
A tak troszkę odbiegając od głównego wątku, nadmienię tylko, że w przypadku gdy mamy falownik zasilany z jednej fazy a podłączamy do niego silnik 3-fazowy to należy zmienić jego "domyślne" połączenie gwiazdowe w trójkąt. Dla osób mniej zorientowanych wyjaśniam, że polega to na zdjęciu pokrywy silnika i zmianie położenia blaszek z "poziomych" na "pionowe".
Pozdrawiam.
Janusz
A może inaczej. Niech mostek H nie będzie sterowany PWM a jedynie przebiegiem wyjściowym, tak jakby miał dawać na wyjściu prostokąt. Do tego można wykorzystać tańsze tranzystory, może dało by radę na samych typu N i jakiejś pompie ładunku.
Teraz zamiast zasilać je z wyprostowanego napięcia sieciowego dać przetwornicę której napięcie można szybko i precyzyjnie regulować.
Owa przetwornica będzie dawała na wyjściu przebieg przypominający sinus po przejściu przez mostek prostowniczy. Przebieg ten będzie miał regulowane napięcie i częstotliwość, a tranzystory mostka H będą przełączane około zera tego napięcia.
Myślę że to dobry pomysł, ale szczerze mówiąc to się na tym kompletnie nie znam. Co Wy o tym myślicie?
Teraz zamiast zasilać je z wyprostowanego napięcia sieciowego dać przetwornicę której napięcie można szybko i precyzyjnie regulować.
Owa przetwornica będzie dawała na wyjściu przebieg przypominający sinus po przejściu przez mostek prostowniczy. Przebieg ten będzie miał regulowane napięcie i częstotliwość, a tranzystory mostka H będą przełączane około zera tego napięcia.
Myślę że to dobry pomysł, ale szczerze mówiąc to się na tym kompletnie nie znam. Co Wy o tym myślicie?
- joon
- Użytkownik
- Posty: 2076
- Rejestracja: 30 cze 2007, 22:56
- Lokalizacja: Kraków, Przemyśl, Warszawa
- Kontakt:
kayron pisze:Jest jeszcze inny sposób Xr2206 + wzmacniacz klasy D 500W + transformator podwyższający.
Tylko trzeba by zaprojektować transformator głośnikowy mocy, dla zakresu od 10 do 100Hz i prądzie uzwojenia wtórnego, tak żeby uciągło to np. silnik z frani.
Podobne rozwiązanie mam w swoim autotransformatrze (elektronicznym).
U mnie wygląda to tak że generator na max038 o przełączanej częstotliwości (50/60Hz) idzie po potencjometrze na końcówkę mocy (mostek na 2x TDA7293) i dalej na trafo. Napięcie wyjściowe o "normalnym" kształcie mam od jakiś 30V górne to 350.
Przy falownikach ważne jest zachowanie U/F=const