Układ zamieniający L i N

Jesli jesteś początkującym elektronikiem, to tu z pewnością znajdziesz pomoc. Miejsce dobre do dyskusji nad podstawami elektroniki w zakresie teorii i praktyki.
Awatar użytkownika
e-lektryk
Użytkownik
Posty: 961
Rejestracja: 04 sie 2010, 22:13
Lokalizacja: Z Polski

Post autor: e-lektryk » 16 cze 2011, 23:14

Ja się jeszcze nie spotkałem z fazą na bolcu, ale w kilku gniazdkach, które widziałem bolec był niepodłączony. Co do TN-C to faktycznie łącząc jeden z przewodów roboczych z bolcem (ochronnym) istnieje możliwość, że pojawi się niebezpieczne napięcie na obudowie, ale mimo wszystko jest to zalecane połączenie. Można wykonać PE, ale po pierwsze trzeba mieć gdzie, a po drugie należy wykonać pomiar, a po trzecie nie robi się tego jadąc do kogoś na gościnne występy. Transformator separacyjny jest chyba najrozsądniejszym rozwiązaniem. Szkoda tylko, że kosztuje 700 zł za kilkanaście A.

Awatar użytkownika
kayron
Użytkownik
Posty: 2088
Rejestracja: 21 wrz 2008, 12:53
Lokalizacja: Poland
Kontakt:

Post autor: kayron » 17 cze 2011, 12:06

A możesz powiedzieć co za urządzenie chcesz zasilać. Elektronarzędzia zazwyczaj nie mają aż takich wymagań co do polaryzacji napięcia zasilającego.

Awatar użytkownika
joon
Użytkownik
Posty: 2076
Rejestracja: 30 cze 2007, 22:56
Lokalizacja: Kraków, Przemyśl, Warszawa
Kontakt:

Post autor: joon » 17 cze 2011, 20:12

c4v2 pisze:Czy mogę otrzymać wyjaśnienie dlaczego w starych instalacjach 230V bolec uziemiający jest łączony z zerem w gniazdku.
Proszę bardzo: w takim przypadku masz instalację typu TNC, poszukaj w wiki co to jest i wtedy zrozumiesz.

Co innego robić przeróbki w gniazdku (są normy mówiące kiedy może być bolec uziemiający a kiedy nie) a co innego przeróbki w urządzeniu. Zwłaszcza z metalową obudową!

[ Dodano: 2011-06-17, 21:14 ]
kayron pisze:wymagań co do polaryzacji napięcia zasilającego.
polaryzacja przy prądzie przemiennym? kolego.... nie siej zamętu w młodej głowie

Awatar użytkownika
kayron
Użytkownik
Posty: 2088
Rejestracja: 21 wrz 2008, 12:53
Lokalizacja: Poland
Kontakt:

Post autor: kayron » 17 cze 2011, 21:58

polaryzacja przy prądzie przemiennym? kolego.... nie siej zamętu w młodej głowie
Może faktycznie trochę źle ująłem to miałem na myśli, bo chodziło mi o polaryzacje gniazda, takiego właśnie określenia często się używa, czyli o to gdzie w gniazdku (w której dziurce) powinno być podłączone L a gdzie N.
L (faza) - lew dziurka, bo większość ludzi jest praworęczna i będzie miała odruch pchać paluchy do prawej dziurki w gniazdku.
N - prawa dziurka.
Oczywiście patrząc od przodu gniazda.

Awatar użytkownika
e-lektryk
Użytkownik
Posty: 961
Rejestracja: 04 sie 2010, 22:13
Lokalizacja: Z Polski

Post autor: e-lektryk » 18 cze 2011, 2:56

Połączenie przewodu "ochronnego" w instalacji TN-C jest równie bezpieczne co podłączenie jakiegoś bliżej nieokreślonego zabezpieczającego układu elektronicznego (pod warunkiem, że ten układ w ogóle działa). W przypadku urządzenia starszego typu z metalową obudową (np. pilarka jednofazowa o mocy powiedzmy 2000 W) podłączenie przewodu ochronnego w instalacji TN-C może wiązać się z wystąpieniem fazy na obudowie tego urządzenia. Dodam, że spora część, a w zasadzie to chyba większość instalacji to instalacje TN-C i to dość często na przewodach z aluminiowymi żyłami, więc nie trzeba "pseudoelektryka", który połączy bolec z fazą, nie podłączy go w ogóle czy połączy N z PE w urządzeniu, aby doszło do porażenia prądem elektrycznym. Może i pomysł był trochę głupi, ale cieszę się, że temat się tak rozwinął. Może ktoś wymyśli lepszy sposób na zabezpieczenie urządzenia w takim przypadku. Na rysunku na czerwono zaznaczyłem jak faza przechodzi przez odbiornik do uszkodzonego N i PE, z PE może przedostać się na obudowę (nawet gdy urządzenie wyposażone jest w przewód ochronny PE a w zasadzie to tylko wtedy).
Załączniki
faza na pen.PNG
faza na pen.PNG (2.63 KiB) Przejrzano 4005 razy

Awatar użytkownika
c4v2
Użytkownik
Posty: 426
Rejestracja: 22 lis 2005, 15:14
Lokalizacja: z przed monitora

Post autor: c4v2 » 18 cze 2011, 9:53

Wygląda na to że przy sprawnej instalacji elektrycznej największym bezpieczeństwem dla odbiorników mobilnych jest sieć typu TN-S ewentualnie sieć typu TN-C-S. Sieć typu TN-C to taki "koślawy wybryk" dający najmniejszy standard bezpieczeństwa. Natomiast sieć typu TT oraz IT jest stosowana do urządzeń "stacjonarnych". Warunkiem bezpieczeństwa jest sprawność zarówno sieci jak i odbiornika. Aby nie wystąpiła sytuacja jak na rysunku w poście powyżej (uszkodzenie instalacji, przerwanie obwodu PEN) należało by w urządzeniu (odbiorniku) zmontować jakiś rodzaj bezpiecznika różnicowego?
Ostatnio zmieniony 19 cze 2011, 0:03 przez c4v2, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
tom5555
Użytkownik
Posty: 625
Rejestracja: 23 sty 2008, 1:20
Lokalizacja: Zabrze
Kontakt:

Post autor: tom5555 » 18 cze 2011, 14:35

Dokładnie, najlepszym zabezpieczeniem w tym przypadku byłby wyłącznik różicowoprądowy. Usterka taka, jak na rysunku może wystąpić np. przy wierceniu otworu w ścianie. Dlatego sieci TN-C nie są już stosowane. Dopuszcza się jedynie ich istnienie w starszych budynkach.

Sieci TT i IT to głównie sieci przesyłowe średniego i dużego napięcia. W sieci TT odbiorniki muszą być indywidualnie lub grupowo uziemione, więc stosuje się ją do zasilania dużych maszyn. IT jest izolowana i chyba główne zastosowanie tej sieci to linie przesyłowe najwyższych napięć.

Awatar użytkownika
joon
Użytkownik
Posty: 2076
Rejestracja: 30 cze 2007, 22:56
Lokalizacja: Kraków, Przemyśl, Warszawa
Kontakt:

Post autor: joon » 21 cze 2011, 14:20

tom5555 pisze:Dokładnie, najlepszym zabezpieczeniem w tym przypadku byłby wyłącznik różicowoprądowy. Usterka taka, jak na rysunku może wystąpić np. przy wierceniu otworu w ścianie. Dlatego sieci TN-C nie są już stosowane. Dopuszcza się jedynie ich istnienie w starszych budynkach.

Sieci TT i IT to głównie sieci przesyłowe średniego i dużego napięcia. W sieci TT odbiorniki muszą być indywidualnie lub grupowo uziemione, więc stosuje się ją do zasilania dużych maszyn. IT jest izolowana i chyba główne zastosowanie tej sieci to linie przesyłowe najwyższych napięć.
Wbrew pozorom TN-C nadal jest stosowane.
TT w nowych instalacjach nn jest również bardzo często. Dlaczego? Ponieważ rejony energetyczne nie muszą się zajmować konserwacją wszelkich uziomów (tak jak przy TNC) występujących w linii. Wiadomo jeden uziom (w TT przy trafo stacji) chwila czasu i po konserwacji. A obowiązek zabezpieczenia przeciw porażeniowego schodzi na odbiorcę końcowego który musi spełnić takie same wymogi instalacji jak przy TN-S.
IT też przy nn istnieje, ale tylko w szpitalach (i to w przenośni :mrgreen: )

ODPOWIEDZ