Końcówka mocy na TDA7294 (kit AVT2153)

Tutaj można dyskutować na temat wzmacniaczy mocy, słuchawkowych, przedwzmacniaczy, korektorów i filtrów, wskaźników wysterowania, procesorów dźwięku i innych układów audio.
ODPOWIEDZ
lordmichu
-
Posty: 53
Rejestracja: 02 sie 2005, 21:57
Lokalizacja: Żelechów
Kontakt:

Końcówka mocy na TDA7294 (kit AVT2153)

Post autor: lordmichu » 02 sie 2005, 22:46

Od niecałych 2 lat interesuje się elektroniką i zawsze chciałem zbudować sobie wzmacniacz. Mój wybór padł na kit avt 2153. Jest to końcówka mocy oparta na układzie TDA7294. Kit złożyłem do kupy. Podłączyłem zasilacz symetryczny około +/-33V po wyprostowaniu. Zastosowałem w nim filtr po 28000 uF zarówno dla ujemnego jak i dodatniego zasilania.
Podpiąłem CD (nie zastosowałem żadnego przedwzmacniacza), głośnik 8Om i... wzmacniacz zagrał naprawdę ładnie. Niestety moja radość nie trwała długo. Po około 1 min. dźwięk zaczął tracić czystość. Tzn. zaczął jakby wibrować i robić się metaliczny, jednocześnie wzmacniacz grał coraz ciszej aż do zupełnego wyciszenia. Po kilku sekundach proces się odwracał tzn. dźwięk był coraz głośniejszy, ale nadal zniekształcony po czym znowu cichł i tak w kółko. Po wyłączeniu urządzenia i ponownym jego włączeniu znów dźwięk był ładny przez krótki okres po czym wszystko zaczęło się powtarzać.
Kupując kit byłem przekonany, że nie będzie większych problemów. A dźwięk który słychać na początku jest naprawdę przyjemny, czysty (oczywiście odsłuchowo bo nie mam sprzętu aby pomierzyć zniekształcenia), a i głośniczki pokazują na co je stać.
W związku z zaistniałą sytuacją mam pytanie: Co się dzieje i jak sobie z tym poradzić?
Z gory dziękuje za pomoc i pozdrawiam.

Awatar użytkownika
end
Administrator
Posty: 1300
Rejestracja: 13 kwie 2003, 10:39

Post autor: end » 03 sie 2005, 16:23

Najpierw zasilacz...
Podłącz wzmacniacz do sieci i na włączonym wzmacniaczu (grającym) wepnij się w dodatnią połowkę i obserwój napięcia czy są o.k. (czy nie spadają zbytnio) w monencie gdy wzmacniacz zaczyna zachowować się dziwnie...
To samo dotyczy ujemnej połówki zasilania.
Te wzmacniacze są bardzo proste i raczej nie można się pomylić w poskładaniu ich.
Stawiam na początek, że to zasilacz...
Zrób te pomiary.
P.S. Czy wzmacniacz grzeje się mocno?

lordmichu
-
Posty: 53
Rejestracja: 02 sie 2005, 21:57
Lokalizacja: Żelechów
Kontakt:

Post autor: lordmichu » 03 sie 2005, 19:13

Dzięki. Pomierze to i napisze co mi wyszło.
Hm, wzmacniacz się nie grzeje tzn. radiator jest ledwo ciepły, ale sprawdze czy kostka się grzeje. Jest przykręcona do radiatora przez podkładkę silikonową.

Awatar użytkownika
end
Administrator
Posty: 1300
Rejestracja: 13 kwie 2003, 10:39

Post autor: end » 03 sie 2005, 20:00

A czy obudowa styka się z GND czyli masą układu?
Jeśli tak, to trzeba uważać bo nie odizolowany radiator jest na potencjale ujemnej połówki zasilania co może powodowac zwarcie.
Jeśli radiator jest połaczony z masą całej obudowy to sprawdź omomierzem czy nie ma jakiejś oporności między kostką czyli - a GND (bez podłączonego zasilacza)

lordmichu
-
Posty: 53
Rejestracja: 02 sie 2005, 21:57
Lokalizacja: Żelechów
Kontakt:

Post autor: lordmichu » 03 sie 2005, 20:09

Obudowa nie styka się z masą bo jeszcze nie istnieje :) . Wiem, że blaszka radiatora kostki jest połączona z ujemnym zasilaniem i wszystko jest odizolowane, ale fakt sprawdzić nie zaszkodzi. Jutro wszystko pomierze i dam znać. Dzięki za pomoc.

[ Dodano: 05-08-2005, 18:44 ]
Podłączyłem wszystko ponownie i niespodzianka. Cisza w głośniku. Nawer brumu żadnego. Zacząłem więc mierzyć napięcie zasilacza - ok, zasilanie diodki fototranzystora - ok, dotykam nużkę C10 i zaczęło grać. Układ grał około 15min i nie było żadnych zniekształceń o których wcześniej pisałem. Wstyd :oops: zimny lut. Zamiast to sprawdzić od razu, zacząłem zawracać gitare na forum.

Ale skoro już ten temat rozpocząłem to mam jeszcze pytanie: Na elektrodzie widziałem schematy zasilaczy symetrycznych do tda7294 w których były zastosowane prócz dużych kondensatorów filtrujących także małe rzedu 100nF. Ja takich u siebie nie wlutowałem tylko po 1x10000uF + 1x18000uF dla każdej połówki zasilania. Czy to nie odbije się negatywnie na wzmacniaczu?

Jeszcze raz dziękuje za pomoc.

Awatar użytkownika
Ertew
Użytkownik
Posty: 1414
Rejestracja: 03 lip 2005, 10:36
Lokalizacja: Leszno
Kontakt:

Post autor: Ertew » 05 sie 2005, 18:32

Duże pojemności są do głośnika, a małe do cyfrówki i innych krótkich obciążeń bo duże mają wielką rezystancję dla wysokich częstotliwości (np. 5Mhz).

lordmichu
-
Posty: 53
Rejestracja: 02 sie 2005, 21:57
Lokalizacja: Żelechów
Kontakt:

Post autor: lordmichu » 06 sie 2005, 21:00

To mi troche rozjaśniło. Dzięki.

Awatar użytkownika
M@ciej
Użytkownik
Posty: 736
Rejestracja: 13 sie 2005, 21:38
Lokalizacja: Szczecin

Post autor: M@ciej » 20 sie 2005, 13:59

A czy wyposażyłeś wzmacniacz w jakiś radiator? Bo opisywane przez Ciebie objawy wygladają na zadziałanie zabezpieczeń termicznych, skoro występują po jakimś czasie od włączenia zasilania.

Ja zrobiłem wzmacniacz do komputera 4-kanałowy na tych kostkach. Wyposażyłem w radiatory z wentylatorkami po starych Pentium II i działa elegancko! Sęk w tymm,że kostki nieco sie grzeją po podłączeniu zasilania, zobacz też mój wątek na tym forum, kilka tematów wyżej.

Awatar użytkownika
end
Administrator
Posty: 1300
Rejestracja: 13 kwie 2003, 10:39

Post autor: end » 21 sie 2005, 13:15

M@ciej pisze:A czy wyposażyłeś wzmacniacz w jakiś radiator? Bo opisywane przez Ciebie objawy wygladają na zadziałanie zabezpieczeń termicznych, skoro występują po jakimś czasie od włączenia zasilania.
Czytaj posty.

lordmichu pisze:Podłączyłem wszystko ponownie i niespodzianka. Cisza w głośniku. Nawer brumu żadnego. Zacząłem więc mierzyć napięcie zasilacza - ok, zasilanie diodki fototranzystora - ok, dotykam nużkę C10 i zaczęło grać. Układ grał około 15min i nie było żadnych zniekształceń o których wcześniej pisałem. Wstyd zimny lut. Zamiast to sprawdzić od razu, zacząłem zawracać gitare na forum.

ODPOWIEDZ