Luminofor pisze:w jakim programie to robiłeś? Bo na pewno nie w PSpice 9.1

Spróbowałem tak juz u Ciebie i działa.
W darmowym i chyba obecnie jeden z lepszych
LTspice .
Luminofor pisze:Próbowałem, ale poległem. Nie wiem czemu, ale ten układ zawsze sprawiał mi trudności...
A to czytałeś
https://elportal.pl/pdf/k01/45_09.pdf
https://forum.elportal.pl/viewtopic.php?p=51275#51275
Luminofor pisze:LTP ? Kojarzy mi się z predykcją długookresową w kodowaniu mowy (Long Term Prediction), ale to chyba nie to.

LTP - Long-Tailed Pair - para z długim ogonem - czyli wzmacniacz różnicowy.
Luminofor pisze:Można wiedzieć skąd wziąłeś re ? Bo ja nawet w datasheecie 2N2222 tego nie widzę...
A przejrzałem kilka datasheetów. Co do wzmocnień to faktycznie - zgadza się, przetestowałem. Chciałbym tylko wiedzieć skąd wziąłeś re.
Tak mogę zdradzić rąbka tajemnicy.
re = Vt/Ie = ( k•T )/( q • Ie)
gdzie
Vt - potencjał termodynamiczny elektronu (thermal voltage)
T - temperatura bezwzględna złącza w °K [stopniach Kelvina],
k - stała Stefana - Bolzmanna; k =1,3804•10^-23J/°K [dżulach na stopień Kelvina],
q - ładunek elektronu; q =1,6021•10^-19C [kulombów],
Łatwo policzyć, iż dla temperatury 25°C, czyli T =273,15°K + 25°K=298,15°K wartość
re wyniesie wtedy ok:
re = 25.689mV/Ic
Ale w praktyce obliczamy
re =26mV/Ic albo
25mV/Ic
I
re to rezystancja widziana z emitera w stronę bazy, przy bazie podłączonej do masy.
I dla twojego układu prąd źródła prądowego na Q3 wynosi:
Ic3 = (1.22V - 0.6V) / 30K = 20.66µA
Prąd ten podzieli się na połowę pomiędzy tranzystory.
Ic1 = Ic2 = 10.33µA
I
re = 26mV/10.33uA = 2.5KΩ
Luminofor pisze:Jony130 napisał/a:
Po czwarte, jak już dajemy offset to na obydwie bazy, bo inaczej tranzystor Q1 będzie nasycony a Q2 zatkany. A to dlatego że już różnica napięć większa od 100mV między bazami nasyci jeden z tranzystorów a drugi zatka.
Tego zbytnio nie rozumiem, możesz wytłumaczyć dokładniej?
Wzmacniacz różnicowy jak sama nazwa wskazuje wzmacnia tylko różnicę napięcia między swoimi wejściami a prawie w ogóle nie wzmacnia napięcia wspólnego (podanego na obydwie bazy jednocześnie).
Zobacz sobie na ten przykład, gdzie na wejście wzmacniacza pojadamy wspólny sygnał równy 4V.
Różnicowe napięcie wyjściowe jest równe 0V.
Teraz podajmy 4.01V na bazę T1 i 4V na bazę T2 co daję 10mV różnicowego napięcia wejściowego.
Dla 10mV
Ie1/Ie2 =e ^ [ (Ube1 - Ube2)/Vt ] = e ^ ( 10mV/26mV) = 1.469
I dodatkowo wiemy Ie1+Ie2 = Iee = 4mA
Ie1 = 2.37mA ; Ie2 = 1.63mA
Sytuację tą pokazuje ten oto rysunek

I w miarę zwiększania napięcie różniczkowego coraz większa cześć prądu Iee=4mA zaczyna płynąc przez T1, a coraz mniszy prąd płynie przez T2.
I dla 100mV różnicy
Ie1 = 3.91mA ; Ie2 = 0.09mA = 90uA.
Zwiększenie sygnału różnicowego ponad te 100mV spowoduje że T1 przejmuje cały prąd Iee a T2 zostanie całkowicie zatkany.
Układ jest tak "czuły" bo ma duże wzmocnienie napięciowe.
Bardzo dobrze pokazuje to charakterystyka przejściowa, która pokazuje zmiany Ic1; Ic2 w zależność od różnicy napięcie między wejściami
