Ankieta: Roboty - rzeczywistość czy fikcja?

Jeśli jesteś modelarzem lub interesujesz się robotami i chcesz się podzielić swoim doświadczeniem to weź udział w dyskusjach na tym forum.
fafik
-
Posty: 1
Rejestracja: 22 kwie 2011, 22:07
Lokalizacja: Warszawa

Ankieta: Roboty - rzeczywistość czy fikcja?

Post autor: fafik » 22 kwie 2011, 22:11

Zapraszam do wypełnienia ankiety o robotach domowych. Czy to już rzeczywistość czy nadal fikcja? Sprawdź, wyraź swoje zdanie!

Link: http://www.ankietka.pl/ankieta/59687/ro ... ikcja.html

Awatar użytkownika
c4r0
Moderator
Posty: 2150
Rejestracja: 13 kwie 2004, 19:56
Lokalizacja: z lasu
Kontakt:

Post autor: c4r0 » 23 kwie 2011, 1:13

Heh, cos duzo ankiet ostatnio :P Te pytania o robotach niektore sa troche durne. Np "sprzedaz (kasjer w sklepie)" - do tego nie trzeba robota. Sa juz supermarkety samoobslugowe gdzie po prostu kazdy klient sam sobie skanuje towary, wsadza gotowke albo placi karta i wychodzi. Nastepne: zagrozenie dla ludzi. Brakuje mi odpowiedzi mowiacej ze robot po prostu powinien wykonywac tylko takie zadania, gdzie nie moze sprawiac zagrozenia dla ludzi. Wowczas nie sprawia zagrozenia i jednoczesnie nie wymaga nadzoru. "Transport (kierune autobusem)" - to nie ma sensu. Jak maszyna ma prowadzic pojazd to niech po prostu ten pojazd sam sie prowadzi (cos jak autopilot), a nie sadzac robota za kierownica. Tak sie tylko czepiam :P

sta
Użytkownik
Posty: 215
Rejestracja: 26 kwie 2006, 0:32
Lokalizacja: 52°11'N 20°51'E

Post autor: sta » 23 kwie 2011, 1:51

Rzeczywiście ankieta jest trochę dziwna, przede wszystkim pierwsze pytanie (filtrujące) jest źle sformułowane. Wszystkie osoby które nie zaznaczyły odpowiedzi nr. 4 (robot człekokształtny) nie powinny być dalej pytane lub kolejne pytania powinny mieć zastrzeżenie w rodzaju „… robota traktując jako maszynę człekokształtną”.
W innym wypadku na wejście dostają się śmieci. Jeśli z pierwszego pytania wyjdzie że dla respondenta robot to wyłącznie robot kuchenny, to wykorzystanie robota przez kelnera (pyt. 2) po prostu świadczyłoby źle o restauracji – kelner jest jednocześnie pomocnikiem kucharza… i tak dalej…

Wszystkie kłopoty pojawiają się dlatego, że w domyśle robot to C-3PO z Gwiezdnych Wojen .Przez to ankieta wygląda jak (co najwyżej) z Gazety Wyborczej. Gdyby to poprawić byłoby całkiem nieźle.

Awatar użytkownika
c4r0
Moderator
Posty: 2150
Rejestracja: 13 kwie 2004, 19:56
Lokalizacja: z lasu
Kontakt:

Post autor: c4r0 » 23 kwie 2011, 5:47

Swoją droga to jestem całkowicie przeciwny robotom człekokształtnym, zwięrzęcokształtnym w sumie też. Jak widzę dokonania Japończyków w stylu ludzko wyglądających głów naśladujących coraz więcej mimiki, albo te elektroniczne psy-zabawki, to że tak powiem rzygać mi się chce i smutno się robi.

Awatar użytkownika
kayron
Użytkownik
Posty: 2088
Rejestracja: 21 wrz 2008, 12:53
Lokalizacja: Poland
Kontakt:

Post autor: kayron » 24 kwie 2011, 6:58

Akurat aby zrozumieć Japończyków, trzeba bliżej poznać ich kulturę i religię. Po prostu w ich świecie dusza nie jest przypisana tylko do człowieka czy istot żywych, posiada ją także tgz. martwa natura, dla tego nieco inaczej pojmują pewne kwestie.
Akurat kwestia duszy, w ich pojmowaniu jest kwestią otwartą. Jednak tutaj można by dyskutować, skoro dusza jest niematerialna, a Software w sumie to też niematerialna część robota, bo nie istnieje on fizycznie, to tylko interpretacja pewnych zjawisk fizycznych/elektrycznych, to ich myślenie nabiera całkiem dobrych podwalin w tym kontekście.
Stąd roboty człekokształtne przypminające mocno ludzi, czy robo zwierzaki.

Awatar użytkownika
Luminofor
Użytkownik
Posty: 1373
Rejestracja: 27 lis 2007, 17:17
Lokalizacja: Polska

Post autor: Luminofor » 24 kwie 2011, 9:40

kayron pisze:Software w sumie to też niematerialna część robota, bo nie istnieje on fizycznie
Bzdura. Weźmy program który jest zapisany w pamięci Flash. Wtedy bramki NAND mają inny stan. Weźmy dysk HDD. Wtedy domeny magnetyczne w 3 sektorze i 32 bloku mają inny stan.

Awatar użytkownika
kayron
Użytkownik
Posty: 2088
Rejestracja: 21 wrz 2008, 12:53
Lokalizacja: Poland
Kontakt:

Post autor: kayron » 24 kwie 2011, 15:52

Luminofor pisze:
kayron pisze:Software w sumie to też niematerialna część robota, bo nie istnieje on fizycznie
Bzdura. Weźmy program który jest zapisany w pamięci Flash. Wtedy bramki NAND mają inny stan. Weźmy dysk HDD. Wtedy domeny magnetyczne w 3 sektorze i 32 bloku mają inny stan.
To tylko opis stanu fizycznego materii, który sam z siebie niczego nie tworzy, dopiero jego interpretacja wg. ściśle ustalonego wzorca, powoduje że ów wzorzec powoduje działanie CPU.
Bez tego wzorca, to tylko losowy ciąg, wartości elektrycznych/fizycznych odpowiadających 0 i 1.
Ale mi chodziło raczej o pokazanie sposobu myślenia i patrzenia na roboty Japończyków, którzy nieco inaczej definiują świat ich otaczający niż my, znaczy się ludzie zachodu.

Awatar użytkownika
c4r0
Moderator
Posty: 2150
Rejestracja: 13 kwie 2004, 19:56
Lokalizacja: z lasu
Kontakt:

Post autor: c4r0 » 24 kwie 2011, 20:29

Ja tam nie wiem kto, co i jak definiuje, ale wolałbym nie ujrzeć pewnego dnia dzieciaka bawiącego się w piaskownicy z robotem...

sta
Użytkownik
Posty: 215
Rejestracja: 26 kwie 2006, 0:32
Lokalizacja: 52°11'N 20°51'E

Post autor: sta » 24 kwie 2011, 22:59

kayron pisze:To tylko opis stanu fizycznego materii.
Nie zgodzę się z tym, a nawet zaprotestuje. Każdy program, tak jak każde dane zapisane na nośniku, są fizycznym stanem materii.
Idąc tym tropem można powiedzieć, że książka jest niematerialna – zadrukowany papier to tylko plamy na celulozie, a dopiero odczytanie znaków przez człowieka na chwilę powołuje książkę do istnienia. Oczywiście książka to twór o wyższym stopniu abstrakcji uchwytnym tylko dla człowieka (dla zwierzęcia pozostanie tylko papierem). Absolutnie nie znaczy to że jest niematerialna.

@c4r0: Mi też pomysł człekokształtnego robota udającego człowieka się nie podoba.
Pocieszenie płynie z Twojego pierwszego posta, słusznie zauważyłeś, że złożone urządzenia wdzierają się w życie codzienne ale nie przypominają wcale ludzi. Wydaje mi się, że idea robota w pełni zastępującego człowieka powoli się wypala, praktycznie obecna jest jedynie w kulturze. Jeszcze 50 lat temu ludzie wyobrażali sobie XXI wiek jako czas kiedy nauka będzie przeżywała ogromny rozwój (jeśli nie pełnię swoich możliwości; tak sądzono pod koniec XIX), ludzie będą jedli głównie tabletki a wszelką pracą będą zajmować się niewolniczo roboty. Dziś już nikt nie ma wątpliwości, że taka forma robota jest niepraktyczna i trudna do osiągnięcia. Można próbować nauczyć się chodzić dwunożnym robotem, to dobre pole dla nauki; ale idę o zakład że podejmowania decyzji, inteligencji (rozumności) i uczuć żadne urządzenie nigdy się nie nauczy, co najwyżej może dobrze udawać.

Awatar użytkownika
kayron
Użytkownik
Posty: 2088
Rejestracja: 21 wrz 2008, 12:53
Lokalizacja: Poland
Kontakt:

Post autor: kayron » 25 kwie 2011, 6:27

kayron napisał/a:
To tylko opis stanu fizycznego materii.

Nie zgodzę się z tym, a nawet zaprotestuje. Każdy program, tak jak każde dane zapisane na nośniku, są fizycznym stanem materii.
Idąc tym tropem można powiedzieć, że książka jest niematerialna – zadrukowany papier to tylko plamy na celulozie, a dopiero odczytanie znaków przez człowieka na chwilę powołuje książkę do istnienia. Oczywiście książka to twór o wyższym stopniu abstrakcji uchwytnym tylko dla człowieka (dla zwierzęcia pozostanie tylko papierem). Absolutnie nie znaczy to że jest niematerialna.
He.. widzę poruszyłem temat filozoficzny, bardzo trudny do zrozumienia, bo łamiący niejako nasz uporządkowany i uproszczony wizerunek świata otaczającego nas.
Nie wiem czy zauważyłeś ale pisząc o tej książce, właściwie napisałeś to samo co ja o softwarze, bo dla człowieka nie umiejącego czytać (czyli nie znającego kodu książki, bo pismo to sposób kodowania) jest to bezwartościowy kawałek papieru.
Ale zamknijmy może ten pod temat, bo tu mowa o robotach, a nie filozoficznym podejściu do softweru. Notabene właśnie to filozoficzne podejście skłoniło mnie kiedyś do nauki programowania, bo to taka trochę zabawa w "Boga", czyli tworzenie czegoś z niczego, a dokonania Japończyków powoli dowodzą że coś w tym jest. Co prawda Cyborgizacji na poziomie serialu Ghost In The Shell raczej szybko się nie doczekamy, ale to tylko kwesta czasu (nanotechnologia i biomechanika są już gdzieś w 1/4 drogi), kiedy człowieka połączy się z maszyną.
PS. Pozwoliłem sobie wstawić link do wejściówki 2 kinowej części Ghost In The Shell jak by kogoś zainteresował temat, ponieważ ta seria filmów, w tym serial, porusza wątki robotyki i cyborgizacji na poziomie tak filozoficznym jak moralnym. mniej technicznym bo to SF.
Dla ciekawych Poczętek Ghost IN The Shell 2

sta
Użytkownik
Posty: 215
Rejestracja: 26 kwie 2006, 0:32
Lokalizacja: 52°11'N 20°51'E

Post autor: sta » 25 kwie 2011, 13:13

kayron pisze:zamknijmy może ten pod temat, bo tu mowa o robotach, a nie filozoficznym podejściu do softweru.
Zgodzę się że forum o elektronice to nie miejsce na tego typu dyskusje. Ale żeby go zamknąć koniecznie trzeba przyjąć, że oprogramowanie nie jest niczym niematerialnym, a programista nie jest żadnym bogiem.
Za przykład wziąłem książkę, widzę nie był to najlepszy wybór. W takim razie nóż też jest niematerialny, to przecież tylko zupełnie neutralny kawałek metalu jak każdy inny. Dopiero człowiek używając tego metalu robi z niego nóż do chleba, bagnet albo radiator. A stół? Też jest niematerialny, to uwarunkowania kulturowe nakazują ten kawałek drewna używać jako pomoc do jedzenia albo ośrodek organizujący życie społeczne w czasie spotkania towarzyskiego. Mam nadzieję że te przykłady przekonają wszystkich do absurdalności twierdzenia o niematerialności cyfrowych (i nie tylko) danych.
Zainteresowanych gimnastyką umysłu zachęcam do zainteresowania się „sporem o uniwersalia”. Jeśli ktoś ma ochotę na dyskusję zapraszam do pisania na PW, jak ktoś się zgłosi mogę założyć/ poprowadzić temat w dziale offtopic. Takimi zagadnieniami zajmuję się na co dzień, niejako zawodowo.
Żeby temat dobrze rozumieć trzeba zawsze traktować urządzenie jakim jest dowolny robot jak… urządzenie. Nie ma żadnej boskiej siły jego w konstruowaniu, to zawsze opiera się na fizyce, chemii i czym tam jeszcze. Niemożliwe jest zbudowanie sztucznego człowieka, tak samo jak niemożliwe jest, że dostatecznie skomplikowany komputer nagle zyska świadomość albo coś innego co wzięło się znikąd. Oczywiście może to być celem projektowania, przyjdzie dzień że urządzenia będą dobrze udawały człowieka. Nigdy go jednak nie będą tak elastyczne i kreatywne, człowiek zawsze będzie „górą”.

Podsumowując, większość tego typu dyskusji o robotach opiera się na niezrozumieniu że są to tylko maszyny i lęku że mogłyby być czymś więcej. Takie są teraz czasy że człowieka nazywa się zwierzęciem, niektórzy w robotach chcieliby widzieć ludzi. Takie redukcjonistyczne podejście wprowadza niepotrzebny zamęt i każe wierzyć w rzeczy niemożliwe tworząc przy tym masę (często sztucznych) problemów.

Idąc za M. Twainem, brakujące przecinki można znaleźć poniżej
,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,

Awatar użytkownika
c4r0
Moderator
Posty: 2150
Rejestracja: 13 kwie 2004, 19:56
Lokalizacja: z lasu
Kontakt:

Post autor: c4r0 » 25 kwie 2011, 17:29

Nie ma co sie spinac nad takimi rzeczami, i tak wszyscy zyjemy w matrixie :P

sta
Użytkownik
Posty: 215
Rejestracja: 26 kwie 2006, 0:32
Lokalizacja: 52°11'N 20°51'E

Post autor: sta » 25 kwie 2011, 18:00

Pewnie że problem nie ma się jeszcze co martwić.
Ale nawet w filmowym Matrixie nie żyło się wcale tak dobrze, a maszyny nie były „inteligentniejsze” od ludzi. I przede wszystkim każdy kto wiedział o co chodzi widział że coś jest nie tak i należy walczyć o człowieczeństwo.

Temat jest stosunkowo prosty i ciekawy, może nie watro go zabijać?

keruseykaryu

Post autor: keruseykaryu » 25 kwie 2011, 19:06

Jakieś filozofie niematerialne, matriksy... A Asimov kręci się jak wentylator w swoim grobie.

Obawiam się, że ludzie nigdy nie zaakceptują robotów człekokształtnych. Jesteśmy zwierzętami i głęboko w umyśle mamy wrogość do innych gatunków zwierząt. Roboty człekokształtne będą dla nas po prostu innym gatunkiem. Zagrożeniem. Nawet jak powstaną, to szybko się z nimi rozprawimy, zanim ich "pseudo-inteligęcja" rozwinie się na tyle, by mieć przewagę.

Awatar użytkownika
joon
Użytkownik
Posty: 2076
Rejestracja: 30 cze 2007, 22:56
Lokalizacja: Kraków, Przemyśl, Warszawa
Kontakt:

Post autor: joon » 25 kwie 2011, 20:48

A Terminatora oglądałeś? ;D

ODPOWIEDZ