Lutownica

Czyli wszystko co dotyczy wyposażenia elektronika: multimetry, oscyloskopy, generatory, zasilacze, lutownice itp. Również tutaj można zadawać pytania co, jak i czym można mierzyć. Porady dotyczące montażu układów, lutowania, wykonywania obwodów drukowanych itp.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Martino
-
Posty: 5
Rejestracja: 31 maja 2010, 12:32
Lokalizacja: Śrem

Lutownica

Post autor: Martino » 24 sty 2011, 14:30

Witam !
Aktualnie posiadam mała stacyjkę lutowniczą która jest już zniszczona przez różne projekty. Dodatkowo jeszcze słabo się nagrzewa ,ale nie wiem czy mam rację ,ponieważ to moja
pierwsza grotowa lutownica
Zastanawiam się nad kupnem nowej już takiej na kilka lat. W internecie na TME upatrzyłem sobie: PENSOL-SL30CESD i PENSOL-SL30E-N .
http://www.tme.eu/html/PL/stacje-lutown ... pelny.html

http://www.tme.eu/html/PL/stacje-lutown ... pelny.html

Wyglądają tak samo parametry też mają takie same tylko różnią się grzałką : jedna ma ceramiczną ,a druga standardową.

Moje pytanie do Was brzmi która grzałka jest lepsza? ( ceramiczna czy standardowa )
Jeżeli nie polecacie tej lutownicy i znacie jakąś lepszą chętnie zobaczę :wink:

I jeszcze jedno pytanie czy 48 W to wystarczająca moc?

keruseykaryu

Post autor: keruseykaryu » 24 sty 2011, 17:03

Używam dwóch SL-20 (jedna w domu, druga na stanowisku) z grzałką standardową i jak do tej pory nic złego nie mogę powiedzieć. Jedno jest tylko nieco irytujące. Gumka na rączce po paru miesiącach staje się luźna i warto ją zawczasu podkleić by nie ześlizgiwała się.
48W to wystarczająca moc jak jest regulacja temperatury. Moja eselka nagrzewa się z temperatury pokojowej do 300° w jakieś 30 sekund. Lutowałem nią już kable rozruchowe (miedź 8mm2) do klamer Alu powleczonych miedzią i szczególnych kłopotów nie było.
Z praktyki mogę powiedzieć, że podstawą poprawnej pracy tego zestawu jest dobry i pielęgnowany grot.

Awatar użytkownika
Martino
-
Posty: 5
Rejestracja: 31 maja 2010, 12:32
Lokalizacja: Śrem

Post autor: Martino » 30 sty 2011, 17:28

Dzięki za odpowiedz :grin:
Mam jeszcze jedno pytanko na temat zasilacza, posiadam taki normalny zasilacz sieciowy 12V 150mA (stabilizowany)
Natomiast do 4 lekcji oślej łączki potrzebny jest niestabilizowany.
Wybaczcie to dziwne pytanie: jak go przerobić na niestabilizowany???
To może Wam się wydawać bardzo proste, lecz ja wole nie ryzykować nieprzyjemnego odczucia :shock: i jestem początkujący ( bardzo).

Po rozkręceniu zasilacza widać transformatorek i dwie diody. Czy po prostu usunąć te dwie diody???

000andrzej
Użytkownik
Posty: 424
Rejestracja: 01 lip 2005, 19:36
Lokalizacja: Kraków

Post autor: 000andrzej » 30 sty 2011, 20:43

Niestabilizowany to po prostu uproszczona wersja(bez stabilizatora), która nie trzyma parametrów. To tak ogólnie. Jak masz stabilizowany to nic nie przerabiaj tylko podłaczaj.

ODPOWIEDZ