wzmacniacz 10W na TDA2003
Może być że mase źle zrobiłem, bo przy projektowaniu nie brałem tego pod uwage jak ma być masa.. wydawało mi się ze w tak prostym układzie masa nic nie zmieni. w załączniku jest wzór ścieżek mojej płytki. na tym schemacie polaryzacja kondensatora na wejściu jest odwrotna niż być powinna. na płytce mam wlutowane dobrze.
-
keruseykaryu
Wydawało Ci się. W urządzeniach audio nie rozlewa się tak masy z polygona.Maksiu93 pisze:wydawało mi się ze w tak prostym układzie masa nic nie zmieni.
No i jeszcze parę kwiatków:
- ścieżka ze sprzężenia zwrotnego leci przez pół płytki i jeszcze kręci się koło wejścia.
- układ RC na wyjściu też rozszczepiłeś na pół płytki.
jak pisze producent w nocie (ST) zniekształcenia rosną bardzo szybko wraz ze wzrostem mocy... zrób płytkę z noty katalogowej i powinno być ok. w nocie też masz wykaz elementów "rekomendowanych" i tabelę z wartościami powyżej i poniżej tychże. żadnych specjalnych wymogów aplikacyjnych (oprócz napięcia, obciążenia i radiatora) nie ma dla tej kostki.
tutaj masz notę ST ale spokojnie możesz stosować te wytyczne dla każdej innej 2003
http://www.datasheetcatalog.org/datashe ... s/1449.pdf
tutaj masz notę ST ale spokojnie możesz stosować te wytyczne dla każdej innej 2003
http://www.datasheetcatalog.org/datashe ... s/1449.pdf
ok... na pewno bym zrezygnował z prowadzenia ścieżki sygnałowej pod R1 i C2. użyłbym troszkę cienszych ścieżek i przerobiłbym pętlę USZ. wyjście dałbym na górę a zasilanie w dół.
C10 dałbym w większej obudowie. raczej nie oszczędzałbym na ścieżkach w sensie ciągnięcia ich ukosem... poza tym aż tak grube ścieżki nie są tu wymagane bo prądy są stosunkowo niewielkie.
[ Dodano: 2011-01-17, 17:45 ]
poza tym tak troszkę walne komunałem... wzorując się sprawdzonymi metodami nie idziesz na łatwiznę ale uczysz się robić coś od razu dobrze.
[ Dodano: 2011-01-17, 17:47 ]
jakbyś to wrzucił na pierwszą płytkę to by były ładne fajerwerki
C10 dałbym w większej obudowie. raczej nie oszczędzałbym na ścieżkach w sensie ciągnięcia ich ukosem... poza tym aż tak grube ścieżki nie są tu wymagane bo prądy są stosunkowo niewielkie.
[ Dodano: 2011-01-17, 17:45 ]
poza tym tak troszkę walne komunałem... wzorując się sprawdzonymi metodami nie idziesz na łatwiznę ale uczysz się robić coś od razu dobrze.
[ Dodano: 2011-01-17, 17:47 ]
jakbyś to wrzucił na pierwszą płytkę to by były ładne fajerwerki
-
keruseykaryu
Mam. Punkt drugi dalej aktualny. R1 Rx bliżej nogi wyjścia. Przeciągnij to tak co by R1 C2 R2 było na górze, a wejście poszło dołem. Możesz jeszcze zaaplikować ekranującą ścieżkę masy - ale nie pętlić jej.Maksiu93 pisze:Macie jakieś uwagi odnośnie płytki? chętnie wysłucham.
Zamień miejscami ZAS i WY. C4 przesuń wyżej i na prawo. Teraz wyjdą lepsze ścieżki zasilania i wyjścia. No i masy nie będziesz musiał mieć tak długiej od zasilania. Im dłuższa masa tym spadek na niej większy co się przekłada na dodatkowe sygnały pasożytnicze.
w przyszłości mam zamiar zrobić coś lepszego i mocniejszego (np. na lm3886), więc nauka projektowania płytek pod wzmacniacz i tak mnie czeka, więc zaczynam już teraz od prostych układów.wzorując się sprawdzonymi metodami nie idziesz na łatwiznę ale uczysz się robić coś od razu dobrze
Nie wiem czy dobrze zrozumiałem to?Możesz jeszcze zaaplikować ekranującą ścieżkę masy - ale nie pętlić jej.
Wszystkie poprawki naniesione. Czy teraz jest w miare dobrze? jakby coś było nie tak to piszcie.
jeszcze się zastanawiam czy dobrze, że ten kondensator na wyjściu bedzie tak blisko radiatora?
z tym radiatorem to może być różnie ale z uwagi na to że moc raczej nie powala więc i sam radiator nie powinien być jakoś szczególnie gorący. jednakowoż kondensator możesz odsunąć i na pewno nic się mnie stanie. puść R3 pionem w dół i już masz miejsce na C4.
[ Dodano: 2011-01-18, 13:20 ]
masę na dole puść tak ___|___
[ Dodano: 2011-01-18, 13:20 ]
masę na dole puść tak ___|___
Panie X to jest układ niskoimpedancyjny więc akurat tutaj nie ma potrzeby żeby się jakoś bawić przy wejściu... ponadto wzmocnienie układu też nie powala wielkością. zacznijcie czytać książki...
czemu masa tak? bo nie tworzysz wtedy pewnego rodzaju kondensatora na płytce.
[ Dodano: 2011-01-18, 14:34 ]
to ekranowanie nie ma w tym przypadku większego sensu. jak bedzie się coś działo to po prostu przetniesz ścieżkę masy nad C1.
[ Dodano: 2011-01-18, 14:37 ]
ogólnie rzecz biorąc te układy będą działać w pająku przykręcone do radiatora i nic złego się dziać nie powinno - w dawnych czasach moich początków nigdy nie robiłem do nich płytek a pod koniec 90 lat te kosteczki były handlowym hitem
czemu masa tak? bo nie tworzysz wtedy pewnego rodzaju kondensatora na płytce.
[ Dodano: 2011-01-18, 14:34 ]
to ekranowanie nie ma w tym przypadku większego sensu. jak bedzie się coś działo to po prostu przetniesz ścieżkę masy nad C1.
[ Dodano: 2011-01-18, 14:37 ]
ogólnie rzecz biorąc te układy będą działać w pająku przykręcone do radiatora i nic złego się dziać nie powinno - w dawnych czasach moich początków nigdy nie robiłem do nich płytek a pod koniec 90 lat te kosteczki były handlowym hitem
A ja się zapytuję, po co wyważać otwarte drzwi? Skoro ktoś już pod coś zrobił płytkę i działa jak trzeba to korzystać a nie na siłę próbować swojego pomysłu i może tracić czas i pieniądze bo się coś nie uda. Jest płytka, działa to przeanalizować z uwagami znających temat i tyle.Maksiu93 pisze:w przyszłości mam zamiar zrobić coś lepszego i mocniejszego (np. na lm3886), więc nauka projektowania płytek pod wzmacniacz i tak mnie czeka, więc zaczynam już teraz od prostych układów.