W moim starym kompie wysiada tw. dysk - ma 15 uszkodzonych "klastrów" i juz ledwo "chodzi".
Kupiłem nowy - G140 (Gemini 40GB) - ale nie daje sie zainstalować, bo jak powiedział mi spec - mój stary proc. Pentium II -MMX (4.1Giga) "nie widzi tak dużej pojemności nowego dysku".
Cała reszta kompa jest dobra, niedawno wymieniłem napęd CD.
Co mam robić?
wymiana twardego dysku
Pewne starsze płyty PC nie tolerowały dużych dysków. Pod pojęciem duży dysk uważa się dysk większy niż 32 giga. Są dwa rozwiązania:
1. odszukać na stronie producenta płyty głownej nowszej wersji BIOS'a i wgrać go do swego kompa,
2. na dyskach bywają zworki limitujące pojemność do 32 giga i pogodzić się, że parę hektarów dysku nie za się zaorać.
No i zawsze pozostaje koncepcja wymiany płyty głównej (czyli kup se nowy komp).
1. odszukać na stronie producenta płyty głownej nowszej wersji BIOS'a i wgrać go do swego kompa,
2. na dyskach bywają zworki limitujące pojemność do 32 giga i pogodzić się, że parę hektarów dysku nie za się zaorać.
No i zawsze pozostaje koncepcja wymiany płyty głównej (czyli kup se nowy komp).
-
Sebastian RCS
- Użytkownik
- Posty: 472
- Rejestracja: 03 lut 2003, 18:23
- Lokalizacja: Koluszki
- Kontakt:
Niestety, nie pomoże to, jeśli dysku nie rozpozna BIOS.daniel93 pisze:Ja słyszałem że wystarczy podzielić dysk na partycje nie większe niż 30gb .
Tak powiedział gość jak się go zapytałem.
Druga sprawa - Win98 ma problemy z partycją systemową większą niż 8GB (1024 cylindry).
W Westernach można to obejść w ten sposób, że w BIOS-ie należy ustawić następujące wartości C H S : 1024x16x63. No i dodatkowo programik ze strony producenta, który umożliwia wykorzystanie pojemności dysku (podobny do tego firmy Ontrac).
Inne firmy (Seagate, Samsung, Fujitsu, itp.) rozwiązują to bardzo podobnie - warto zajrzeć na stronę producenta dysku.
Pozdrawiam!