Potrzebuję do swojego urządzonka pewien układ ale mam pomysłu jak go wykonać. Oto jak miałby funkcjonować:
Mamy wejście i wyjście. Na wejście podajemy sygnał zmienny, identyczny dostajemy na wyjściu. Cała zabawa zaczyna się jednak, gdy prąd wejścia przekroczy ustaloną wartość, dajmy na to około 300µA - wtedy na wyjściu powinien się pojawić prąd nie większy niż 300uA do czasu aż wartość na wejściu zmaleje poniżej ustalonej granicy. Jednocześnie przekroczenie wartości granicznej sygnalizowane byłoby zapaleniem się diody LED.
W skrócie - na wyjściu pojawić się ma taki sam prąd jaki wpływa na wejściu ale nie większy niż ustalona wartość.
Jakieś pomysły?
Edit:
Dodam, że układ ten potrzebuję do mojego projektu uniwersalnego wskaźnika wysterowania. Ma on wbudowany wzmacniacz z regulowanym wzmocnieniem aby można go było używać zarówno do prawdziwych wzmacniaczy, albo do komputera, odtwarzacza etc. Chodzi mi o to, by nie dopuścić do możliwości "zamknięcia miernika" przy zbyt dużym prądzie (ustawione za wysokie wzmocnienie, zbyt duża wartość sygnału wejściowego itp).
Z góry dziękuję za pomoc