dioda laserowa
Czyli żeby wykryć promień odbity trzeba było by użyć lustra, oki, dzięki za odpowiedzi teraz już wszystko jasne, ale widzę, że będzie z tym więcej kombinacji niż myślałem.
Dobra to teraz jeszcze kolegów dopytam, co myślicie o testowaniu powierzchni, tzn. jej odbicia laserem. Mianowicie chodzi mi o układ, który żuci światło na płytkę drukowaną i kiedy znajdzie na niej kropkę (czarna) da sygnał do mikrokontrolera, zastanawiam się tylko czy taki układ ma sens, chyba ma, bo i ścieżki i laminat odbije trochę światła laserowego a czarna kropka odbije go znacznie mniej, więc można było by wykryć taką kropkę. Ale co wy o tym myślicie??
Dobra to teraz jeszcze kolegów dopytam, co myślicie o testowaniu powierzchni, tzn. jej odbicia laserem. Mianowicie chodzi mi o układ, który żuci światło na płytkę drukowaną i kiedy znajdzie na niej kropkę (czarna) da sygnał do mikrokontrolera, zastanawiam się tylko czy taki układ ma sens, chyba ma, bo i ścieżki i laminat odbije trochę światła laserowego a czarna kropka odbije go znacznie mniej, więc można było by wykryć taką kropkę. Ale co wy o tym myślicie??
-
keruseykaryu
Nie. Fotodioda zawarta w obudowie diody laserowej nie służy do wykrywania światła z zewnątrz. Struktura diody laserowej emituje światło z obu końców (choć nie są to równe moce). Światło z jednego końca struktury wylatuje z obudowy diody, a światło z drugiego końca pada na tą wbudowaną fotodiodę i pozwala monitorować moc. Żeby wykrywać światło odbite musisz zastosować oddzielny detektor.zaba pisze:Czyli żeby wykryć promień odbity trzeba było by użyć lustra, oki, dzięki za odpowiedzi teraz już wszystko jasne, ale widzę, że będzie z tym więcej kombinacji niż myślałem.
Dodatkowo, nie wiem czy zdajesz sobie sprawę, ale dioda laserowa sama z siebie nie emituje równoległej wiązki światła. Świeci całkiem podobnie do zwykłego LEDa, a żeby uzyskać wiązkę równoległą potrzebna jest dodatkowa optyka kolimująca.
Wykryć kropkę na laminacie oczywiście się da, i wcale nie jest do tego potrzebny laser. Ale raczej nie obejdzie się bez optyki - do detektora potrzebny będzie obiektyw. Musisz bardziej sprecyzować wymagania: odległość tego twojego układu od powierzchni, którą ma badać, oświetlenie zewnętrzne, wielkość tej "kropki" która ma być wykryta itp.
Już po samym kształcie obudowy widać, że dioda laserowa ma zupełnie inną charakterystykę promieniowania niż dioda LED. Jest bardziej skolimowana.c4r0 pisze:Dodatkowo, nie wiem czy zdajesz sobie sprawę, ale dioda laserowa sama z siebie nie emituje równoległej wiązki światła. Świeci całkiem podobnie do zwykłego LEDa, a żeby uzyskać wiązkę równoległą potrzebna jest dodatkowa optyka kolimująca.
Wiem, wiem z lustrem chodziło mi o zakrzywienie promienia już odbitego, tak jak w odtwarzaczu CD.
Chodzi mi góra o 3 cm, choć większa nie będzie mi przeszkadzać właściwie ten wymiar jest dla mnie prawie obojętny, całość obudowana, więc zakładam mały wpływ światła zewnętrznego, myślę, że obudowa wypadnie na wysokości 2mm tak, aby każda płytka drukowana tam weszła. Ewentualnie można dodać regulacje wysokości dla lasera.
Jeśli chodzi o kropkę, wielkości otworu wiertniczego, a dokładniej kropka, jaką można zrobić pisakiem z cienką główką.
Mam rozumieć, że trzeba by było stworzyć układ 2 soczewek, które wystarczająco skupią wiązkę, albo zakupić coś gotowego. Z optyki jestem niezły, ale jakoś nie wiedziałem, że laser tak działa zawsze myślałem, że sam z siebie wydziela światło liniowe.
Gdzie, zatem można zaopatrzyć się w odpowiednią optykę do takiego lasera??
Chodzi mi góra o 3 cm, choć większa nie będzie mi przeszkadzać właściwie ten wymiar jest dla mnie prawie obojętny, całość obudowana, więc zakładam mały wpływ światła zewnętrznego, myślę, że obudowa wypadnie na wysokości 2mm tak, aby każda płytka drukowana tam weszła. Ewentualnie można dodać regulacje wysokości dla lasera.
Jeśli chodzi o kropkę, wielkości otworu wiertniczego, a dokładniej kropka, jaką można zrobić pisakiem z cienką główką.
Mam rozumieć, że trzeba by było stworzyć układ 2 soczewek, które wystarczająco skupią wiązkę, albo zakupić coś gotowego. Z optyki jestem niezły, ale jakoś nie wiedziałem, że laser tak działa zawsze myślałem, że sam z siebie wydziela światło liniowe.
Gdzie, zatem można zaopatrzyć się w odpowiednią optykę do takiego lasera??
Jak z optyki jestes niezly to powinienes wiedziec jak sie zachowuje wiazka gaussowska oraz jakie konsekwencje spowodowane dyfrakcja ma maly przekroj obszaru aktywnego diody laserowej.
Na czym ma polegac to wykrywanie kropki? Czy to ma byc tak, ze uklad obserwuje jakis maly obszar i ma powiedziec "jest kropka" albo "nie ma ktopki"? Dlaczego chcesz wykorzystac do tego laser? Czy ta kropka jest zawsze dokladnie w tym samym miejscu? Jaka jest roznica koloru tej kropki i obczaru wokolo niej (wlasciwie to jaka jest roznica wspolczynnika odbicia dla takiej dlugosci fali, jaka chcesz zastosowac)?
Na czym ma polegac to wykrywanie kropki? Czy to ma byc tak, ze uklad obserwuje jakis maly obszar i ma powiedziec "jest kropka" albo "nie ma ktopki"? Dlaczego chcesz wykorzystac do tego laser? Czy ta kropka jest zawsze dokladnie w tym samym miejscu? Jaka jest roznica koloru tej kropki i obczaru wokolo niej (wlasciwie to jaka jest roznica wspolczynnika odbicia dla takiej dlugosci fali, jaka chcesz zastosowac)?
Właściwie obszar ma być jako cała płytka drukowana, a jak to wiadomo otwory wiertnicze są różnie rozmieszczone na płytce. Całość chce umieścić na platformie x-y i za pomocą mikro kontrolera przemiatać powierzchnie płytki za pomocą lasera. Kiedy laser wykryje kropkę to mikro kontroler odmierza liczbę kroków i daje sygnał dla wiertaki, która wierci otwór.
Może i to zbędna zabawka, ale mam nadzieje się trochę na niej nauczyć, taki model edukacyjny, a w przyszłości może i na ramieniu znajdzie się coś innego niż wiertarka np. dyspenser
Jeśli chodzi o system wykrywający dla mnie jest obojętne, co to tak naprawdę będzie, ale laser wyglądał mi na wystarczająco precyzyjny sposób by go zastosować, nie twierdzę, że to najlepszy pomysł, ale wydaje się sensowny.
Jeśli chodzi o odbicie mam nadzieje, że między płytką, miedzią, ewentualnie solder maską będzie wystarczająca różnica żeby je wyróżnić od kropki namalowanej czarnym pisakiem
Może i to zbędna zabawka, ale mam nadzieje się trochę na niej nauczyć, taki model edukacyjny, a w przyszłości może i na ramieniu znajdzie się coś innego niż wiertarka np. dyspenser
Jeśli chodzi o system wykrywający dla mnie jest obojętne, co to tak naprawdę będzie, ale laser wyglądał mi na wystarczająco precyzyjny sposób by go zastosować, nie twierdzę, że to najlepszy pomysł, ale wydaje się sensowny.
Jeśli chodzi o odbicie mam nadzieje, że między płytką, miedzią, ewentualnie solder maską będzie wystarczająca różnica żeby je wyróżnić od kropki namalowanej czarnym pisakiem
Myślałem, ale nie wiem czy poradzę sobie z tym, chyba, że ma kolega jakieś podpowiedzi na ten temat
[ Dodano: 2010-11-10, 20:44 ]
Dzięki wszystkim za rady, podpowiedzi. W szczególności podziękowania dla c4r0.
Temat uważam za zamknięty, spróbuje jednak popracować nad całością i zacznę od testowania diody czy da się ją wykorzystać w ogóle. Jednak myślę, że reszta doświadczeń trafi do nowego tematu.
[ Dodano: 2010-11-10, 20:44 ]
Dzięki wszystkim za rady, podpowiedzi. W szczególności podziękowania dla c4r0.
Temat uważam za zamknięty, spróbuje jednak popracować nad całością i zacznę od testowania diody czy da się ją wykorzystać w ogóle. Jednak myślę, że reszta doświadczeń trafi do nowego tematu.