Przebieg po odcięciu składowej stałej
-
BigMac
Przebieg po odcięciu składowej stałej
Witam,
Moje dalsze zmagania ze wzmacniaczem napięć i ogólnie przebiegach zmiennych zatrzymują się na odcinaniu składowej stałej. Otóż, kiedy pobieramy sygnał wyjściowy z kolektora, który zmienia się od 6V do 8V i od 6V do 4V mamy składową stałą, która wynosi 6V. Teraz stosujemy kondensator by pozbyć się tej składowej. Jak teraz wygląda przebieg na wyjściu? Jest to zmiana z 0V do 2V i z 0V do -2V? Niestety nie mam oscyloskopu. Proszę o pomoc. Przy okazji, znacie może jakieś dobre tytuły z literatury traktującej o właśnie początkach z sygnałami? Z góry dziękuję za pomoc. Pozdrawiam!
Moje dalsze zmagania ze wzmacniaczem napięć i ogólnie przebiegach zmiennych zatrzymują się na odcinaniu składowej stałej. Otóż, kiedy pobieramy sygnał wyjściowy z kolektora, który zmienia się od 6V do 8V i od 6V do 4V mamy składową stałą, która wynosi 6V. Teraz stosujemy kondensator by pozbyć się tej składowej. Jak teraz wygląda przebieg na wyjściu? Jest to zmiana z 0V do 2V i z 0V do -2V? Niestety nie mam oscyloskopu. Proszę o pomoc. Przy okazji, znacie może jakieś dobre tytuły z literatury traktującej o właśnie początkach z sygnałami? Z góry dziękuję za pomoc. Pozdrawiam!
-
BigMac
Nie rozumiem rysunków kolegi.
Układ z kondensatorom odetnie wartości stale napięcia, które nie załadują go w pełni. To znaczy, jeśli pojawi się jakiś sygnał stały to kondensator zmieni go w sygnał opadający.
Ogólnie trzeba zrozumieć zależność między reaktancją(o ile się nie mylę) a rezystancją w takim układzie.
Jeśli kolega chce obciąć jakiś procent sygnału trzeba zastosować wzmacniacz różnicowy i podać na drugie jego wejście sygnał, jaki chcemy obciąć z całości.
W tym przypadku trzeba znać wartość napięcia stałego, a raczej minimalnego płynącego w obwodzie.
Nie trudno było by też sprawdzić czy sygnał został obcięty na, tyle że dochodzi do zera.
Układ z kondensatorom odetnie wartości stale napięcia, które nie załadują go w pełni. To znaczy, jeśli pojawi się jakiś sygnał stały to kondensator zmieni go w sygnał opadający.
Ogólnie trzeba zrozumieć zależność między reaktancją(o ile się nie mylę) a rezystancją w takim układzie.
Jeśli kolega chce obciąć jakiś procent sygnału trzeba zastosować wzmacniacz różnicowy i podać na drugie jego wejście sygnał, jaki chcemy obciąć z całości.
W tym przypadku trzeba znać wartość napięcia stałego, a raczej minimalnego płynącego w obwodzie.
Nie trudno było by też sprawdzić czy sygnał został obcięty na, tyle że dochodzi do zera.
-
BigMac
Ach te kondensatory.
Kondensator odetnie składową stała i przepuści tylko składową zmienną.
Więc na rezystorze będzie 0V do 2V i 0V do -2V.
A teraz zobacz na ten schemat i najlepiej jak byś go sobie zbudował.

W pozycji A kondensator będzie ładowany że źródła napięcia.
I napięcie na rezystorze będzie maleć od 12V do 0V w trakcie ładowania kondensatora.
Na początku ładowania kondensator jest pusty i wtedy Uc=0.
Wiec zaraz po podłączeniu całe napięcie zasilania odkłada się na rezystorze.
W miarę upływu czasu kondensator się ładuje czyli rośnie na nim napięcie.
Skoro tak, to napięcie na rezystorze musi maleć, bo zgodnie z II prawem Kirchhoffa
Uzas = Uc + Ur.
Skoro Ur zmalało to i prąd ładowania też zmalał.
Po jakimś czasie kondensator naładuje sie do napięcia zasilania, więc wtedy Ur=0 a
Uc = Uzas. I prąd w obwodzie nie będzie płyną.
https://forum.elportal.pl/viewtopic.php?p=43367#43367
I teraz gdy przełączymy przełącznik do pozycji B.
Kondensator będzie stanowić teraz źródło energii elektrycznej.
Więc prąd płynie:
od dodatnie okładziny ---> przez zieloną diodę LED ----> przełącznik----> rezystor----> ujemna okładzina kondensatora.
I właśnie w czasie rozładowywania napięcie na rezystorze będzie miało ujemną wartość .
A to dlatego, że teraz prąd płynie przez rezystor w drugą stronę, z dołu do góry a nie jak podczas ładowania z góry do dołu.
Więc napięcie na rezystorze będzie zmieniało się od -12V do 0V.
Zobacz sobie na ten rysunek
Gdzie zielonym kolorem masz jak będzie zmieniać napięcie na rezystorze.
A czerwony kolor to napięcie na kondensatorze
Kondensator odetnie składową stała i przepuści tylko składową zmienną.
Więc na rezystorze będzie 0V do 2V i 0V do -2V.
A teraz zobacz na ten schemat i najlepiej jak byś go sobie zbudował.

W pozycji A kondensator będzie ładowany że źródła napięcia.
I napięcie na rezystorze będzie maleć od 12V do 0V w trakcie ładowania kondensatora.
Na początku ładowania kondensator jest pusty i wtedy Uc=0.
Wiec zaraz po podłączeniu całe napięcie zasilania odkłada się na rezystorze.
W miarę upływu czasu kondensator się ładuje czyli rośnie na nim napięcie.
Skoro tak, to napięcie na rezystorze musi maleć, bo zgodnie z II prawem Kirchhoffa
Uzas = Uc + Ur.
Skoro Ur zmalało to i prąd ładowania też zmalał.
Po jakimś czasie kondensator naładuje sie do napięcia zasilania, więc wtedy Ur=0 a
Uc = Uzas. I prąd w obwodzie nie będzie płyną.
https://forum.elportal.pl/viewtopic.php?p=43367#43367
I teraz gdy przełączymy przełącznik do pozycji B.
Kondensator będzie stanowić teraz źródło energii elektrycznej.
Więc prąd płynie:
od dodatnie okładziny ---> przez zieloną diodę LED ----> przełącznik----> rezystor----> ujemna okładzina kondensatora.
I właśnie w czasie rozładowywania napięcie na rezystorze będzie miało ujemną wartość .
A to dlatego, że teraz prąd płynie przez rezystor w drugą stronę, z dołu do góry a nie jak podczas ładowania z góry do dołu.
Więc napięcie na rezystorze będzie zmieniało się od -12V do 0V.
Zobacz sobie na ten rysunek
Gdzie zielonym kolorem masz jak będzie zmieniać napięcie na rezystorze.
A czerwony kolor to napięcie na kondensatorze
-
BigMac