Mam takie pytanie jak zrobić dobrą i wydajną grzałkę do lutownicy??
Nie chce kupować gotowca, bo chce trochę przy tym się pobawić i spróbować zrobić ciekawą lutownicę
Z góry dzięki.
Grzałka do lutownicy - jak zrobić
Grzałka do lutownicy - jak zrobić
Ostatnio zmieniony 23 wrz 2010, 18:02 przez zaba, łącznie zmieniany 1 raz.
1. Mala i umieszczona w samym czubku grota.
2. Izolowana termicznie od uchwytu i calego otoczenia z wyjatkiem grota.
3. Szybko sie grzejaca, ale majaca duza pojemnosc cieplna zeby temperatura nie spadala jak dotkniesz miejsca ktore chcesz lutowac
w tym wszystkim trzeba znalexc realne rozwiazanie bedace mniej wiecej w zlotym srodku. W ogole nie rozumiem za bardzo co to znaczy, ze chcesz zrobic grzalke. W sensie nawinac ja z drutu?
2. Izolowana termicznie od uchwytu i calego otoczenia z wyjatkiem grota.
3. Szybko sie grzejaca, ale majaca duza pojemnosc cieplna zeby temperatura nie spadala jak dotkniesz miejsca ktore chcesz lutowac
w tym wszystkim trzeba znalexc realne rozwiazanie bedace mniej wiecej w zlotym srodku. W ogole nie rozumiem za bardzo co to znaczy, ze chcesz zrobic grzalke. W sensie nawinac ja z drutu?
Może to się przyda http://www.elektroda.pl/rtvforum/topic1065418.html
Mam dokładnie ten grot
http://www.tme.eu/katalog_pics/3/a/b/3a ... 250001.jpg
I chciałem się pobawić i zbudować na jego podstawie rozlutownicę z zasysem.
W brew pozorom jest w nim dziura, ale zabezpieczona cyną.
Chodzi mi o budowę samej grzałki, jak na razie, bo chciałem sobaczyć czy w ogóle ten grot będzie dobrze działał, z drugiej strony może uda się na nim zrealizować małą dmuchawę i ewentualnie chwytak podciśnieniowy, wiem wyjdzie ciężkie i toporne, ale ma być wielofunkcyjne. Mam nadzieję, że całość wyjdzie tak jak chcę.
Wracając do grzałki, na pewno pomiar temperatury termo parą, a układ kontrolujący to jeszcze przyszłość, ale myślę już o mikrokontrolerze, bo łatwiej będzie kompensować straty np. podczas zasysania czy rozgrzewania pola lutowniczego
http://www.tme.eu/katalog_pics/3/a/b/3a ... 250001.jpg
I chciałem się pobawić i zbudować na jego podstawie rozlutownicę z zasysem.
W brew pozorom jest w nim dziura, ale zabezpieczona cyną.
Chodzi mi o budowę samej grzałki, jak na razie, bo chciałem sobaczyć czy w ogóle ten grot będzie dobrze działał, z drugiej strony może uda się na nim zrealizować małą dmuchawę i ewentualnie chwytak podciśnieniowy, wiem wyjdzie ciężkie i toporne, ale ma być wielofunkcyjne. Mam nadzieję, że całość wyjdzie tak jak chcę.
Wracając do grzałki, na pewno pomiar temperatury termo parą, a układ kontrolujący to jeszcze przyszłość, ale myślę już o mikrokontrolerze, bo łatwiej będzie kompensować straty np. podczas zasysania czy rozgrzewania pola lutowniczego
i brakuje jeszcze połączenia by wyglądało tak