Czy warto kupować imadło modelarskie z przegubem DEDRA ?
Czy warto kupować imadło modelarskie z przegubem DEDRA ?
Witam, przymierzam się do zakupu tego imadła
http://www.specmajster.pl/product-pol-2 ... A107-.html
Czy ktoś je ma? Proszę o opinie i doradzenie, szukam taniego imadła dla elektronika.
W Castoramie jest poniżej 50zł więc pomyślałem, że warto a imadła nie mam.
http://www.specmajster.pl/product-pol-2 ... A107-.html
Czy ktoś je ma? Proszę o opinie i doradzenie, szukam taniego imadła dla elektronika.
W Castoramie jest poniżej 50zł więc pomyślałem, że warto a imadła nie mam.
-
atelszewski
- Użytkownik
- Posty: 143
- Rejestracja: 12 sie 2005, 9:36
- Lokalizacja: Banie
-
000andrzej
- Użytkownik
- Posty: 424
- Rejestracja: 01 lip 2005, 19:36
- Lokalizacja: Kraków
w każdym markecie dostaniesz takie imadło Topex'a http://www.topex.pl/PL/narzedzia/katalo ... la/07A307/
Trupex ponoć ostatnio sie polepszył, bo połączyli się z jakąś tam inną firmą. Natomiast co do jakości, no powiedzmy sobie szczerze że za 25 zł nie ma się co spodziewać że wykonano to z dobrej jakości materiału. Ale jeżeli ma to służyć tylko i wyłącznie za przyrząd do trzymania PCB, ewentualnie Plexy, to zda egzamin, trzeba tylko uważać aby nie wypadło z rąk ze znacznej wysokości, bo pewnie pęknie. Ale jak masz zamiar używać czasami młotka, to lepiej poszukać czegoś solidniejszego niż narzędzia z Biedronki, Obi czy innych szajs marketów.
Natomiast kupowanie w internecie to jest tak że nie wiemy do końca co dostaniemy zanim tego nie dostaniemy do rąk.
Z moich ciekawych ostatnio przygód z zakupami narzędzi to szukaliśmy nasadki na klucze nasadowe nr. 18. I co się okazało ze nasadka ze Stanleya (oryginał) w małym przydrożnym sklepiku (specjalistycznym co prawda) kosztowała 12zł, a w OBI podróba marki NoName tej samej nasadki kosztowała już 20zł. Więc trzeba dobrze myśleć gdzie kupować.
Natomiast kupowanie w internecie to jest tak że nie wiemy do końca co dostaniemy zanim tego nie dostaniemy do rąk.
Z moich ciekawych ostatnio przygód z zakupami narzędzi to szukaliśmy nasadki na klucze nasadowe nr. 18. I co się okazało ze nasadka ze Stanleya (oryginał) w małym przydrożnym sklepiku (specjalistycznym co prawda) kosztowała 12zł, a w OBI podróba marki NoName tej samej nasadki kosztowała już 20zł. Więc trzeba dobrze myśleć gdzie kupować.
-
000andrzej
- Użytkownik
- Posty: 424
- Rejestracja: 01 lip 2005, 19:36
- Lokalizacja: Kraków