Pomoc w budowie układu sterujacego tyrystorami
Pomoc w budowie układu sterujacego tyrystorami
Witam,
jestem nowym użytkownikiem forum, dlatego proszę o wyrozumiałość i z góry przepraszam za popełnione błędy.
Chciałbym zbudować układ sterujący dwoma tyrystorami za pomocą fototranzystora.
Miałby działać w następujący sposób:
1. Włączamy obwód, światło pada na fototranzystor, nic się nie dzieje.
2. Światło przestaje padać, włącza się tyrystor 1.
3. Światło znów pada, uruchamia się tyrystor 2.
Mój projekt zamieszczam w załączniku, jednak użytkownicy innego forum skrytykowali mnie i kazali uzupełnić braki w teorii. Douczyłem się i doczytałem jednak nadal nie mogę znaleźć błędu. Proszę o porady i sugestie do mojego projektu, jak również nowe pomysły na budowę układu spełniającego wyżej wymienione założenia. Najważniejsze, żeby układ był prosty i ekonomiczny.
Z góry dziękuję
Pozdrawiam
jestem nowym użytkownikiem forum, dlatego proszę o wyrozumiałość i z góry przepraszam za popełnione błędy.
Chciałbym zbudować układ sterujący dwoma tyrystorami za pomocą fototranzystora.
Miałby działać w następujący sposób:
1. Włączamy obwód, światło pada na fototranzystor, nic się nie dzieje.
2. Światło przestaje padać, włącza się tyrystor 1.
3. Światło znów pada, uruchamia się tyrystor 2.
Mój projekt zamieszczam w załączniku, jednak użytkownicy innego forum skrytykowali mnie i kazali uzupełnić braki w teorii. Douczyłem się i doczytałem jednak nadal nie mogę znaleźć błędu. Proszę o porady i sugestie do mojego projektu, jak również nowe pomysły na budowę układu spełniającego wyżej wymienione założenia. Najważniejsze, żeby układ był prosty i ekonomiczny.
Z góry dziękuję
Pozdrawiam
trochę nie mogę zrozumieć wymaganej zasady działania... światło najpierw pada i ma się nie dziać nic potem ma zgasnąć i włączyć T1 potem znów się włącza światło i przewodzą obydwa tyrystory? i co potem? jak je wyłączysz kiedy one będą działać dopóki jest napięcie przewodzenia?
[ Dodano: 2010-07-28, 13:48 ]
a możesz napisać do czego ta idea jest ci potrzebna nasz nowy kolego? czym ma sterować to urządzenia?
[ Dodano: 2010-07-28, 13:48 ]
a możesz napisać do czego ta idea jest ci potrzebna nasz nowy kolego? czym ma sterować to urządzenia?
Jeśli mogę chciałbym koledze zaproponować zmiany konstrukcyjne, rozumiem, że całość ma być sterowana z sieci, więc w takim przypadku dobrze by było zastosować optodiak właściwie to wystarczyłoby zastosować jeden licznik typu 4017 i jedna bramkę, układ niewiele się bardziej skomplikuje, a przy okazji powinien bardzo dobrze działać, postaram się za chwilkę wrzucić schemat
[ Dodano: 2010-07-28, 18:31 ]
Sorki, jeśli są błędy, ale robiłem na szybko
[ Dodano: 2010-07-28, 18:31 ]
Sorki, jeśli są błędy, ale robiłem na szybko
- Załączniki
-
- bez tytułu.GIF
- (10.78 KiB) Pobrany 5480 razy
Witam
Po dokładniejszym przeanalizowaniu schematu, który wstawiłeś, wydaję mi się, że nie będzie on spełniał wymaganych założeń.
Przypomnę jak powinien działać:
1. Światło włączone, nic się nie dzieje.
2. Światło wyłączone, włącza się T1.
3. Światło znów jest włączone, uruchamia się T2.
Według mnie układ ze schematu wstawione przez Kolegę będzie działał następująco:
1. Światło włączone, tranzystor przewodzi, bramka odwraca, wejście na liczniki: brak napięcia, wyjście z licznika: Q0, nic się nie dzieje.
2. Światło wyłączone, tranzystor nie przewodzi, bramka odwraca, wejście na licznik: jest napięcie, wyjście z licznika: Q1, włącza się T1.
3. Światło znów jest włączone, tranzystor przewodzi, bramka odwraca, wejście na licznik: brak napięcia, wyjście z licznika wciąż Q1, T2 nie włącza się.
Wydaje mi się, że licznik zlicza impulsy, a nie zmiany napięcia?
Po dokładniejszym przeanalizowaniu schematu, który wstawiłeś, wydaję mi się, że nie będzie on spełniał wymaganych założeń.
Przypomnę jak powinien działać:
1. Światło włączone, nic się nie dzieje.
2. Światło wyłączone, włącza się T1.
3. Światło znów jest włączone, uruchamia się T2.
Według mnie układ ze schematu wstawione przez Kolegę będzie działał następująco:
1. Światło włączone, tranzystor przewodzi, bramka odwraca, wejście na liczniki: brak napięcia, wyjście z licznika: Q0, nic się nie dzieje.
2. Światło wyłączone, tranzystor nie przewodzi, bramka odwraca, wejście na licznik: jest napięcie, wyjście z licznika: Q1, włącza się T1.
3. Światło znów jest włączone, tranzystor przewodzi, bramka odwraca, wejście na licznik: brak napięcia, wyjście z licznika wciąż Q1, T2 nie włącza się.
Wydaje mi się, że licznik zlicza impulsy, a nie zmiany napięcia?
No i dobrze, bo to ja źle odebrałem zadanie.
Całość wydaję się trudniejsza niż myślałem, więc poproszę kolegę o napisanie jeszcze raz cyklu, jaki ma zachodzić z powtórzeniem go dwa razy, bo rzeczywiście jest to kombinacja bramek, ale nie mogę zrozumieć pętli, jaką to urządzenie ma wykonać
Całość wydaję się trudniejsza niż myślałem, więc poproszę kolegę o napisanie jeszcze raz cyklu, jaki ma zachodzić z powtórzeniem go dwa razy, bo rzeczywiście jest to kombinacja bramek, ale nie mogę zrozumieć pętli, jaką to urządzenie ma wykonać
Ostatnio zmieniony 30 lip 2010, 19:52 przez zaba, łącznie zmieniany 1 raz.