Częstotliwość 12Mhz jest wymagana do pracy z magistralą USB (chcę wykorzystać oprogramowanie V-USB), a procesor będzie wtedy zasilany napięciem ponad 4V z portu USB.
Po odłączeniu od kompa procesor ma nadal działać, zasilany z baterii/akumulatorków.
Z dokumentacji wynika że przy tym napięciu i częstotliwości procesor nie będzie pracować prawidłowo.
Czy wystarczy włączyć dzielnik częstotliwości, czy lepiej zastosować przekaźnik do przełączania dwóch kwarców?
Atmega169 i kwarc 12Mhz a zasilanie 3V
-
keruseykaryu
Oficjalnie nie wydzierga.kayron pisze:Jeżeli procesor wydzierga 12MHz na 3,3V to nie ma problemów,
Dzielnik ci nie pomoże, bo to nie chodzi głównie o to, że peryferia mogą działać wadliwie. Chodzi o to, że sam generator (te parę bramek wewnątrz) może być niestabilny.M@rek pisze:Czy wystarczy włączyć dzielnik częstotliwości, czy lepiej zastosować przekaźnik do przełączania dwóch kwarców?
Chcę zastosować 3xNiMH ładowane z USB. Przy napięciu rozładowania 1V/ogniwo procesor dostanie 3V.
Przy 3V Atmel gwarantuje stabilną prace do 9.33Mhz,
przy 3,3V do 10,66Mhz,
Przy 3,6V do 12Mhz.
Przy 3V Atmel gwarantuje stabilną prace do 9.33Mhz,
przy 3,3V do 10,66Mhz,
Przy 3,6V do 12Mhz.
Takiej opinii się obawiałem.keruseykaryu pisze:Dzielnik ci nie pomoże, bo to nie chodzi głównie o to, że peryferia mogą działać wadliwie. Chodzi o to, że sam generator (te parę bramek wewnątrz) może być niestabilny.
Dziękuje za motywacje. Atmega169 jest w wersji V-8AI czyli low voltage, do 8Mhz i (jak wszystkie 169) w SMD.
Jeden procek mam przylutowany do płytki-przejściówki MS-DIP/QFP2. Do przejściówki są przylutowane 10cm odcinki drutu w izolacji, daje mi to możliwość eksperymentów na płytce stykowej.
Zamiast kwarcu 12Mhz zastosowałem 15,975Mhz (bo 12Mhz akurat nie było pod ręką), a procek ruszył na 5V mimo braku ,,niezbędnych'' kondensatorów
Następnie załadowałem do procka prosty program zmieniający stan portuD, a jako wskaźnik działania zastosowałem LEDy.
Ku mojemu zaskoczeniu procek działa już od 1.8V
choć trochę przy tym wariował, np. portD zmienia się w wejście i LEDy migały na programowych PULL-UPach.
No tak, dokumentacja mówi o >1.8V dla 0-4Mhz. Musze jeszcze sprawdzić jak w takich warunkach działa reszta peryferiów.
Przy tym samym kwarcu i podziale zegara przez 8 (czyli jakieś 2Mhz) procek radzi sobie aż do 1.2V
tylko LEDów już nie widać.
Aha, ta Atmega169v ma już kilka lat (kod produkcji to 0446 - chyba koniec 2004). Pozostaje mieć nadzieję, że nowe nie będą dużo gorsze.
Jeden procek mam przylutowany do płytki-przejściówki MS-DIP/QFP2. Do przejściówki są przylutowane 10cm odcinki drutu w izolacji, daje mi to możliwość eksperymentów na płytce stykowej.
Zamiast kwarcu 12Mhz zastosowałem 15,975Mhz (bo 12Mhz akurat nie było pod ręką), a procek ruszył na 5V mimo braku ,,niezbędnych'' kondensatorów
Następnie załadowałem do procka prosty program zmieniający stan portuD, a jako wskaźnik działania zastosowałem LEDy.
Ku mojemu zaskoczeniu procek działa już od 1.8V
No tak, dokumentacja mówi o >1.8V dla 0-4Mhz. Musze jeszcze sprawdzić jak w takich warunkach działa reszta peryferiów.
Przy tym samym kwarcu i podziale zegara przez 8 (czyli jakieś 2Mhz) procek radzi sobie aż do 1.2V
Aha, ta Atmega169v ma już kilka lat (kod produkcji to 0446 - chyba koniec 2004). Pozostaje mieć nadzieję, że nowe nie będą dużo gorsze.