Połączenie wiertła z silnikiem?

Jeśli jesteś modelarzem lub interesujesz się robotami i chcesz się podzielić swoim doświadczeniem to weź udział w dyskusjach na tym forum.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
siekierzyński
Użytkownik
Posty: 482
Rejestracja: 01 cze 2010, 23:12
Lokalizacja: Nareszcie Polska

Połączenie wiertła z silnikiem?

Post autor: siekierzyński » 05 lip 2010, 20:22

Witam,

nie bardzo wiedziałem w jakim dziale zamieścić temat, więc zamieściłem go tu. Jak zły dział, to proszę o przeniesienie do odpowiedniego.

Mam taki problem. Mam silnik 12V i wiertło. Potrzebuje jakoś wiertło przymocować do silnika.
http://www.images.siekier.pl/frezsil.jpg
Macie jakieś pomysły?
Próbowałem na koszulkę termokurczliwą, ale po włączeniu silnika zaraz zeszła z silnika. Myślałem o zaciskach, jak są w koszykach do przykręcania 2 kabli, ale to odpada (w sensie słaby pomysł :wink: ).

Pozdrawiam.
Ostatnio zmieniony 24 lip 2010, 19:43 przez siekierzyński, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Pikczu
Użytkownik
Posty: 754
Rejestracja: 18 lip 2005, 18:33
Lokalizacja: Dublin
Kontakt:

Post autor: Pikczu » 05 lip 2010, 20:37

Możliwości jest wiele.
Np:
A. kupić dedykowaną mini wiertarkę i raz na zawsze rozwiązać problem
B. zastosować kostkę elekryczną oskubaną z plastiku ale niestety będziesz miał bicie na wiertle.
A tak poza tym to ten silniczek jest za słaby.

zaba
Użytkownik
Posty: 384
Rejestracja: 27 gru 2009, 19:15
Lokalizacja: Zakliczyn nad dunajcem

Post autor: zaba » 05 lip 2010, 20:41

Przydałaby się cała miniaturowa głowicą do wiertarki, taka jak jest w wiertarkach modelarskich. Może kolega śrubować wykonać gwinty i skręcić wiertło z silniczkiem, ale problemem będzie gwintownica, jako rozwiązanie widzę jeszcze zlutowanie lub zespawanie wiertła z wałem obrotowym, można też kupić po prostu wiertarkę modelarską, albo postarać się o profesjonalnie lub mniej profesjonalnie wyciętą głowicę z dociskiem na dwie małe śrubki, całość była by jak walec z wyciętym otworem przez środek i miejscem na dwie śrubki dociskowe, rozumiem, że sam zacisk jest nie problemem, ale chodzi o bicia całości, więc ewentualnie poxilina i próbować wywarzyć całość.

Awatar użytkownika
siekierzyński
Użytkownik
Posty: 482
Rejestracja: 01 cze 2010, 23:12
Lokalizacja: Nareszcie Polska

Post autor: siekierzyński » 05 lip 2010, 20:45

Poxilina przyklei się do metalu?

m21w
-
Posty: 5
Rejestracja: 08 lut 2009, 22:44
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Post autor: m21w » 05 lip 2010, 22:37

siekierzyński>
Jeśli nie zdecydujesz się na gotowe rozwiązanie (szlifierka do ok. 20000 obr/min (deklarowane bez obciążenia) z wałkiem giętkim, stojakiem i akcesoriami typu tarcze ścierne , szczotki itd) - zestaw Macallister, marki własnej polecanej przez CASTORAMĘ w cenie ok 120 pln), to polecam uchwyt WOLFCRAFTA dostępny np. w CASTORAMIE (może również w OBI, lub Leroy Marlin) w cenie ok.22 pln
Wygląda tak: http://www.wolfcraft.de/jcatalog_genera ... oduct.html
Pomysł z kostką elektryczną, nie jest dramatycznie zły...choć w dobie zaawansowanej techniki trąci lekko myszką , ale w końcu to DIY. Wymaga tylko "dozbrojenia" w cienką blaszkę (odzysk z puszek po napojach) nawiniętą ściśle na wiertle. podobnie z osią silnika. (dowijamy tyle, by element siedział ciasno jeszcze przed dokręceniem śrubek. Kierunek nawijania blaszki taki, by przy próbie blokownia wiertła w materiale blaszka była nawijana - zaciskała wiertło. Z innych partyzanckich metod - nawijanie ściśle -zwój obok zwoju drutu miedzianego, bez izolacji i oblutowanie (zasada nawijania jak w/w),średnica zestawu wiertło + owijka, dostosowane do średnicy otworu w kostce.

Awatar użytkownika
siekierzyński
Użytkownik
Posty: 482
Rejestracja: 01 cze 2010, 23:12
Lokalizacja: Nareszcie Polska

Post autor: siekierzyński » 05 lip 2010, 22:50

Dzięki za podpowiedzi. Bo to wiertło ma być do wycinarki plexy 3mm. chce sam zrobić sobie coś al'a CNC.

Awatar użytkownika
kayron
Użytkownik
Posty: 2088
Rejestracja: 21 wrz 2008, 12:53
Lokalizacja: Poland
Kontakt:

Post autor: kayron » 06 lip 2010, 17:34

Taki mały silniczek raczej wiertła nie uciągnie w plexi, Albo mała wiertarka na 24V, albo jakiś konkretny silniczek modelarski i to dobrze żeby miał na sobie przekładnię redukcyjną np 5:1 aby jego moment był nieco większy. Może nawet nie głupim pomysłem byłby silnik krokowy.

zaba
Użytkownik
Posty: 384
Rejestracja: 27 gru 2009, 19:15
Lokalizacja: Zakliczyn nad dunajcem

Post autor: zaba » 06 lip 2010, 18:36

Metody można mnożyć, poxipol chwyci metal, ale nie będzie za mocny, lepiej kupić jak już klej do metalu, albo kit klejąco-naprawczy, ale potem będzie problem z usunięciem, pyzatym jego cena po kilku złamaniach wyniesie tyle, co metoda kolegi powyżej z uchwytem, ewentualnie uchwyt możesz spróbować przykleić jakimś dobrym klejem.

Przekładnia przyda się na pewno, a momęt obrotowy silniczka można był zwiększyć doczepiając do niego odpowiednio silny magnes, ale lepiej kupić dedykowany silniczek z odpowiednim łożyskiem

Awatar użytkownika
siekierzyński
Użytkownik
Posty: 482
Rejestracja: 01 cze 2010, 23:12
Lokalizacja: Nareszcie Polska

Post autor: siekierzyński » 06 lip 2010, 20:57

Ok. Miedź nawinięta na silniczek + cyna są w porządku (dobrze się trzyma) tylko muszę znaleźć dobry kawałek cyny, bo się w pewnym momencie ułamuje
.

Awatar użytkownika
matrix
Użytkownik
Posty: 1796
Rejestracja: 15 mar 2006, 5:21
Lokalizacja: Sochaczew
Kontakt:

Post autor: matrix » 07 lip 2010, 9:25

jeśli chodzi o jakiś mocniejszy silniczek to kup sobie jakis prosty używany silnik od samochodu modelarskiego. na przykład SATURN 20T na allegro będzie kosztował grosze.

na przykład -> TU MASZ <- silnik strasznie mocny. fakt kosztuje 49 zeta, ale obrotów ma od cholery i jeszcze trochę. te silniki są tak mocne że niektóre ciężko ręką zatrzymać. ja mam bezszczotkę 9T to ręką jej nie zatrzymam.

-> TU NATOMIAST <- masz do wyboru kilka silników z reduktorami, w przystępnych cenach.

pozdro.

Awatar użytkownika
KrzysiekK
Użytkownik
Posty: 1337
Rejestracja: 12 kwie 2006, 19:38

Post autor: KrzysiekK » 07 lip 2010, 15:41

siekierzyński pisze:Dzięki za podpowiedzi. Bo to wiertło ma być do wycinarki plexy 3mm. chce sam zrobić sobie coś al'a CNC.
Jeśli używane narzędzie (wiertło lub frez) ma mieć małą średnicę np. 3 mm, to musi mieć dużą prędkość obrotową (szybkość skrawania w m/sek.) rzędu kilku tysięcy obrotów na minutę. Więc silnik z przekładnią wskazany przez kolegę matrix w drugim linku się nie nadaje, gdyż ma tylko 85 obrotów na minutę. Na nic zda się duży moment obrotowy na osi przekładni, jeśli szybkość skrawania będzie znikoma.

Moja fabryczna wiertarka do płytek drukowanych ma prędkość regulowaną w zakresie 8000 - 18000 obrotów na minutę. Maksymalna średnica narzędzia jakie można zacisnąć w uchwycie tej wiertarki to około 3 mm. Przy takiej prędkości obrotowej narzędzia (wiertła) muszą być dobrej jakości. W przeciwnym razie ulegają zużyciu (przegrzaniu) już po wywierceniu kilku otworów w laminacie płytki drukowanej.

Przy tak dużych prędkościach obrotowych nie można sobie pozwolić na żadne prowizorki bo nasza wiertarka lub narzędzie ulegnie szybkiemu uszkodzeniu. Może też dojść do wypadku przy pracy. W większych obrabiarkach CNC spotkałem się z wykorzystaniem do napędu narzędzia skrawającego popularnych szlifierek kątowych. W szlifierkach tych usunięta jest przekładnia kątowa, a napęd narzędzia pobierany jest bezpośrednio z osi silnika szlifierki. Jednak przy takich prędkościach obrotowych nie obejdzie się bez chłodzenia narzędzia skrawającego (i obrabianego przedmiotu), np. strumieniem sprężonego powietrza lub chłodziwem w płynie. To są już jednak "profesjonalne" rozwiązania.

Zaglądałeś tutaj ?

Awatar użytkownika
matrix
Użytkownik
Posty: 1796
Rejestracja: 15 mar 2006, 5:21
Lokalizacja: Sochaczew
Kontakt:

Post autor: matrix » 07 lip 2010, 20:46

KrzysiekK pisze:Jeśli używane narzędzie (wiertło lub frez) ma mieć małą średnicę np. 3 mm, to musi mieć dużą prędkość obrotową (szybkość skrawania w m/sek.) rzędu kilku tysięcy obrotów na minutę. Więc silnik z przekładnią wskazany przez kolegę matrix w drugim linku się nie nadaje
dlatego wskazałem na silniki modelarskie klasy 540 gdzie obroty zaczynają się od około 20tys. ale tu i prądy pobierane są dość spore. wystarczy że powiem że ja przy swoim bezszczotkowym silniku 9T (od modelu) mam 233W mocy pprzy napięciu zasilania 7.2V więc łatwo policzyć jaki pobiera prąd.

ODPOWIEDZ