Jak w tym odbiorniku AM poprawić czułość??
- mariusz256
- Użytkownik
- Posty: 144
- Rejestracja: 28 wrz 2005, 17:16
- Lokalizacja: Stobierna k/Rzeszowa
- Kontakt:
Jak w tym odbiorniku AM poprawić czułość??
Witam, jak w temacie, autor pisze ze odbiornik działa poprawnie w odległości 135 Km w linii prostej od nadajnika, ja mieszkam 500 Km od nadajnika i działa tylko z dołączonym kilku metrowym kablem (anteną). Chciałbym odbierać program tylko z anteną ferrytową a kabla się pozbyć. czy macie jakieś pomysły??
Serdecznie pozdrawiam
Serdecznie pozdrawiam
- mariusz256
- Użytkownik
- Posty: 144
- Rejestracja: 28 wrz 2005, 17:16
- Lokalizacja: Stobierna k/Rzeszowa
- Kontakt:
Witam, tranzystory są BC547C, rdzeń założyłem najdłuższy jaki miałem. Cewki L1 i L2 wykorzystałem gotowe z innego odbiornika, dostroiłem dodając pojemność 1nF + trymer, myślę ze fabryczne uzwojenie plus ta pojemność powinno spełniać zadanie. Jestem laikiem jeśli chodzi o wysokie i nisko sygnałowe częstotliwości. Myślę i się zastanawiam czy te tranzystory BC547C są wystarczająco czujne aby reagowały na tak mały prąd, myślę nad wymianą na inne, jakieś unipolarne, czy to ma sens??
Dzięki kolego ArchitekT za odpowiedź, nie rozumiem tego ostatniego zdania.
Pozdrawiam.
Dzięki kolego ArchitekT za odpowiedź, nie rozumiem tego ostatniego zdania.
ArchitekT pisze:Na cewkę L1 lepiej użyć licy w.cz.
Pozdrawiam.
lica to taki drucik który jest złożony z kilku...kilkunastu cieńszych drucików ładnie splecionych ze sobą. niestety musisz się pogodzić z tym, że dobry odbiór na AM wymaga dobrej anteny i czułość odbiornika znacząco maleje z brakiem anteny... taka uroda modulacji amplitudy.
[ Dodano: 2010-06-30, 13:45 ]
nie ma potrzeby stosowania unipolarnych tranzystorów bo przy takich częstotliwościach popularne BC spokojnie pracują. ogólnie technika w.cz. to fajna sprawa aczkolwiek dość skomplikowana teoretycznie i praktycznie.
[ Dodano: 2010-06-30, 13:45 ]
nie ma potrzeby stosowania unipolarnych tranzystorów bo przy takich częstotliwościach popularne BC spokojnie pracują. ogólnie technika w.cz. to fajna sprawa aczkolwiek dość skomplikowana teoretycznie i praktycznie.
- mariusz256
- Użytkownik
- Posty: 144
- Rejestracja: 28 wrz 2005, 17:16
- Lokalizacja: Stobierna k/Rzeszowa
- Kontakt:
W fabrycznych odbiornikach odbiera na antenach ferrytowych, ja mam antenę ferrytową i jeszcze potrzebuję dodatkowej anteny dwu metrowego kabla, tu się zastanawiam jak to jest zrobione ze w fabrycznych nie trzeba
. Mam takie pytanko, czy lepszym pomysłem będzie zbudowanie odbiornika na układzie scalonym, np. tda1083??, czy będzie widoczna różnica niż na zwykłych gołych tranzystorach??
Musiałeś coś źle zmontować. Tak się składa, że jakiś rok temu zbudowałem radio z tego właśnie schematu(plus oczywiście wzmacniacz na TDA2003) i odbierał jedynkę całkiem dobrze na samym pręcie ferrytowym. Ponadto w zasadzie jestem z twojej okolicy - Kraków/Wieliczka.
Co do tych tranzystorów - jako że nie miałem akurat takich, to tak jak Ty użyłem BC548.
Co do tych tranzystorów - jako że nie miałem akurat takich, to tak jak Ty użyłem BC548.
- mariusz256
- Użytkownik
- Posty: 144
- Rejestracja: 28 wrz 2005, 17:16
- Lokalizacja: Stobierna k/Rzeszowa
- Kontakt:
Nie. Tylko antena ferrytowa.
Wydaje mi się że masz problem tego typu, że masz te tranzystory zbyt blisko siebie i Ci się coś wzbudza, itd. To odbiornik o bezpośrednim wzmocnieniu, ponadto współczesne tranzystory mają z reguły duże wzmocnienie, więc musisz oddalić je od siebie, ekranować poszczególne stopnie.
Mi też początkowo ten układ nie działał, słyszałem tylko głośny pisk. Pomogło mi właśnie ekranowanie.
Wydaje mi się że masz problem tego typu, że masz te tranzystory zbyt blisko siebie i Ci się coś wzbudza, itd. To odbiornik o bezpośrednim wzmocnieniu, ponadto współczesne tranzystory mają z reguły duże wzmocnienie, więc musisz oddalić je od siebie, ekranować poszczególne stopnie.
Mi też początkowo ten układ nie działał, słyszałem tylko głośny pisk. Pomogło mi właśnie ekranowanie.
poza tym ekranowanie, odległości, montaż (płytka czy pająk?), zimne luty itd czyli podstawowe błędy na które w radyjkach nie ma miejsca. położenie samej anteny ferrytowej też ma wpływ na odbiór. ten układ na pewno ma szanse działać.
co do scalaków to są już układy "gotowe" sterowane po I2C lub napięciowo i wystarczy podłączyć antenę, sterowanie i podpiąć pod wzmacniacz. żadnych cewek, kondensatorów. wszystko wyregulowane i dostrojone.
[ Dodano: 2010-07-05, 13:35 ]
tylko, że już nie ma przyjemności ze zrobionego radyjka bo nie ma problemów
co do scalaków to są już układy "gotowe" sterowane po I2C lub napięciowo i wystarczy podłączyć antenę, sterowanie i podpiąć pod wzmacniacz. żadnych cewek, kondensatorów. wszystko wyregulowane i dostrojone.
[ Dodano: 2010-07-05, 13:35 ]
tylko, że już nie ma przyjemności ze zrobionego radyjka bo nie ma problemów
- mariusz256
- Użytkownik
- Posty: 144
- Rejestracja: 28 wrz 2005, 17:16
- Lokalizacja: Stobierna k/Rzeszowa
- Kontakt:
za chwilę zabieram się do ponownej próby ale przedtem muszę zapytać:
- Na schemacie zasilanie wynosi 9V, a zasilam to 7.5V
- napięcie baza-emiter na T1 wynosi 0.62V
- napięcie baza-emiter na T2 wynosi 0.73V
- napięcie baza-emiter na T3 wynosi 0.63V
Czy coś się nie zgadza??
Cewki L1 i L2 nawinięte tak od ręki, czy jednak trzeba nawinąć dokładnie jeden za drugim??. Wymiary tych cewek są takie jak w opisie. częstotliwość rezonansową ustawiałem generatorem i oscyloskopem.
PS
przypominam ze radio odbiera pierwszy program ale tylko wtedy gdy podłączę dodatkową antenę (kabel około 3m) lub dotknę palcem pierwotnego uzwojenia L1.
Schemat i artykuł w załączniku
- Na schemacie zasilanie wynosi 9V, a zasilam to 7.5V
- napięcie baza-emiter na T1 wynosi 0.62V
- napięcie baza-emiter na T2 wynosi 0.73V
- napięcie baza-emiter na T3 wynosi 0.63V
Czy coś się nie zgadza??
Cewki L1 i L2 nawinięte tak od ręki, czy jednak trzeba nawinąć dokładnie jeden za drugim??. Wymiary tych cewek są takie jak w opisie. częstotliwość rezonansową ustawiałem generatorem i oscyloskopem.
PS
przypominam ze radio odbiera pierwszy program ale tylko wtedy gdy podłączę dodatkową antenę (kabel około 3m) lub dotknę palcem pierwotnego uzwojenia L1.
Schemat i artykuł w załączniku
- Załączniki
-
- 87-Nw-11-Odbiornik_trazystorowy_AM.part1.rar
- (234.38 KiB) Pobrany 437 razy
-
- 87-Nw-11-Odbiornik_trazystorowy_AM.part2.rar
- (234.38 KiB) Pobrany 446 razy
-
- 87-Nw-11-Odbiornik_trazystorowy_AM.part3.rar
- (48.47 KiB) Pobrany 448 razy
Wiesz co, chyba już wiem w czym problem.
Chyba nie doczytałeś tego artykułu. Teraz sobie przypomniałem, że było tam napisane, że gdyby odbiornik słabo odbierał (zakładając, że montaż jest OK), to należy zamienić miejscami końcówki L1 lub L2.
Cewki można nawinąć masowo, chociaż miło by było, gdybyś nawinął je "zwój przy zwoju".
Chyba nie doczytałeś tego artykułu. Teraz sobie przypomniałem, że było tam napisane, że gdyby odbiornik słabo odbierał (zakładając, że montaż jest OK), to należy zamienić miejscami końcówki L1 lub L2.
Cewki można nawinąć masowo, chociaż miło by było, gdybyś nawinął je "zwój przy zwoju".
- mariusz256
- Użytkownik
- Posty: 144
- Rejestracja: 28 wrz 2005, 17:16
- Lokalizacja: Stobierna k/Rzeszowa
- Kontakt:
Witam, właśnie zrobiłem tak jak napisałeś, eksperymentalnie zamieniałem końcówki uzwojeń L1 i L2, efekt widoczny i słyszalny.
Wsuwając i wysuwając rdzeń ferrytowy słychać z głośnika szum, pojawia się on dopiero wtedy gdy obwód rezonansowy jest nastrojony na poniżej 100KHz, w przypadku gdy jest nastrojony na około 200KHz uzwojenia znajdują się prawie na końcu rdzenia ferrytowego a z głośnika nić się nie wydobywa. Myślę ze to przez długi pręt ferrytowy i nawinę nową cewkę L1 o 100 zwojów mniej.
pozdrawiam
Wsuwając i wysuwając rdzeń ferrytowy słychać z głośnika szum, pojawia się on dopiero wtedy gdy obwód rezonansowy jest nastrojony na poniżej 100KHz, w przypadku gdy jest nastrojony na około 200KHz uzwojenia znajdują się prawie na końcu rdzenia ferrytowego a z głośnika nić się nie wydobywa. Myślę ze to przez długi pręt ferrytowy i nawinę nową cewkę L1 o 100 zwojów mniej.
pozdrawiam