Złącze ARK2 trudności z lutowaniem

Czyli wszystko co dotyczy wyposażenia elektronika: multimetry, oscyloskopy, generatory, zasilacze, lutownice itp. Również tutaj można zadawać pytania co, jak i czym można mierzyć. Porady dotyczące montażu układów, lutowania, wykonywania obwodów drukowanych itp.
Awatar użytkownika
Bogdan 6
-
Posty: 71
Rejestracja: 27 gru 2009, 19:38
Lokalizacja: Gdańsk

Złącze ARK2 trudności z lutowaniem

Post autor: Bogdan 6 » 14 cze 2010, 22:02

Jak w temacie. Kupiłem takich 10 szt. i mam problem, bardzo ciężko jest je przylutować do druku nawet końcówki ciężko jest po-cynować. Dopiero zdrapanie pilniczkiem i papierem ściernym trochę pomogło.
a jak jest z tymi złączami http://www.sklep.avt.com.pl/p/pl/486610 ... ieski.html czy są lepsze a jak nie to jakie wybrać.
Załączniki
DSC01148L.jpg

atelszewski
Użytkownik
Posty: 143
Rejestracja: 12 sie 2005, 9:36
Lokalizacja: Banie

Post autor: atelszewski » 14 cze 2010, 22:22

Witam,

A jakiej lutownicy używasz? Może grot za cienki? Ale generalnie ze złączami tego typu nigdy nie miałem problemów.

adi-niunio
Użytkownik
Posty: 308
Rejestracja: 04 mar 2004, 9:21
Lokalizacja: Zabrze
Kontakt:

Post autor: adi-niunio » 14 cze 2010, 22:23

można dodać rozgrzanej kalafonii do przed lutowaniem na nóżkę.

alaris
Użytkownik
Posty: 530
Rejestracja: 21 lut 2006, 14:56
Lokalizacja: Gorzow/Poznan

Post autor: alaris » 14 cze 2010, 22:36

Bogdan 6 pisze:bardzo ciężko jest je przylutować do druku
Ja również nie mam z tym problemu. Przyłóż grot do wyprowadzenia tak, aby dotykał padu na PCB, wyprowadzenia złącza i poczekaj parę sekund. Po chwili przyłóż na styku grotu i wyprowadzenia cynę. Innymi słowy nagrzej lutownicą wyprowadzenie złącza i przyłóż cynę. Ja tak właśnie to lutuję i nigdy nie mam problemów. Chyba, że masz lutownicę o zbyt małej mocy, to wtedy będzie ciężko... Moja stacja jest ustawiona na jakieś 350 stopni.

Awatar użytkownika
Bogdan 6
-
Posty: 71
Rejestracja: 27 gru 2009, 19:38
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: Bogdan 6 » 15 cze 2010, 18:16

Lutować umiem :wink: Ale tylko te złącza muszą być czym innym pokryte i to nie jest cyna.
Długo nie stosowałem tych złącz i teraz jak kupiłem to trafiłem na coś takiego. A co do metod lutowania nie musicie mi tego powtarzać bo sam je znam i stosuję.
Pytam tylko jakich używacie i czy te co podałem link są leprze.

VLODEK
-
Posty: 97
Rejestracja: 22 lip 2008, 18:02
Lokalizacja: Lublin

Post autor: VLODEK » 15 cze 2010, 18:22

Polecam przed lutowaniem starą szczoteczkę do zębów i np Kontakt61.
Stosuję tą metodę nawet na najstarszych elementach, szczególnie sprawdza się na tych po-radzieckich.

Awatar użytkownika
Pikczu
Użytkownik
Posty: 754
Rejestracja: 18 lip 2005, 18:33
Lokalizacja: Dublin
Kontakt:

Post autor: Pikczu » 15 cze 2010, 19:31

Jest taka stara indiańska metoda na tabletke.
Bardzo trująca ale działa w 99%.
Weź tabletkę Biseptol-u i użyj jako kalafoni zrób to przy otwartym oknie i najlepiej nie oddychaj.
Ostrzegam nie jest to metoda dla każdego śmierdzi okrótnie i szczypie w oczy ale działa.

Awatar użytkownika
Bogdan 6
-
Posty: 71
Rejestracja: 27 gru 2009, 19:38
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: Bogdan 6 » 15 cze 2010, 19:37

Z trujących metod to jeszcze kwasy przystosowane do lutowania też polecam tylko nie dmuchać w dym bo firanki szlak trafi po pewnym czasie będą wyglądać jak z horroru :shock: a o matce sprzątaczce nie wspomnę :evil:

zaba
Użytkownik
Posty: 384
Rejestracja: 27 gru 2009, 19:15
Lokalizacja: Zakliczyn nad dunajcem

Post autor: zaba » 15 cze 2010, 23:12

Prawdopodobnie wyprowadzenia nie są ani miedziane ani cynowane, pewnie są z żelaza lub jakiegoś stopu, dlatego najlepiej użyć czegoś w stylu kwasu by pozbyć się wierzchniej warstwy, ktoś tu wspomniał o kontakt61, to byłby świetny środek.

Awatar użytkownika
Kulpina
Użytkownik
Posty: 2037
Rejestracja: 28 lip 2005, 16:57
Lokalizacja: Sanok
Kontakt:

Post autor: Kulpina » 16 cze 2010, 18:00

Gdyby były z żelaza to raczej zapomnij o jakimkolwiek lutowaniu. Wg mnie mogą być trochę zaśniedziałe, skoro jednak po spiłowaniu dają się lutować.
Jak dla mnie to dość dziwne, bo miałem złącza, które wyglądały identycznie i lutowały się dobrze ;) nie zrażaj się do ARKów tylko dlatego, ze trafiłeś na jakąś wadliwą partie :mrgreen:

Awatar użytkownika
Bogdan 6
-
Posty: 71
Rejestracja: 27 gru 2009, 19:38
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: Bogdan 6 » 16 cze 2010, 19:59

A jakie byś mi polecił ze sklepu AVT bo tam będę zamawiał Raster 5mm

Awatar użytkownika
Kulpina
Użytkownik
Posty: 2037
Rejestracja: 28 lip 2005, 16:57
Lokalizacja: Sanok
Kontakt:

Post autor: Kulpina » 16 cze 2010, 20:26

Hm :D pewnie właśnie te :mrgreen:
Ciężko mi powiedzieć, ale myślę, że cokolwiek byś teraz nie wziął to już będzie dobrze ;)
Może faktycznie trafiłeś na jakąś partie sprzed 10 lat, która przeleżała tyle, że końcówki się utleniły ^^
ja kupuje na allegro w lispolu zwykle te najtańsze i tym razem kupiłem inne niż poprzednio i znów są ok :)

alaris
Użytkownik
Posty: 530
Rejestracja: 21 lut 2006, 14:56
Lokalizacja: Gorzow/Poznan

Post autor: alaris » 16 cze 2010, 21:22

Bogdan 6 pisze:Lutować umiem :wink:
Na tym forum są i mniej zaawansowani i bardziej zaawansowani. Z pierwszego postu nie dało się (albo ja nie potrafiłem) wywnioskować do której grupy należysz. Biorąc pod uwagę fakt, że nigdy nie miałem problemów jakie opisujesz, założyłem, że to kwestia złej techniki lutowania.
Ja swoje złącza ARK kupują w sklepie w Poznaniu albo zamawiam w TME, w większych ilościach wychodzi taniej.

Awatar użytkownika
Bogdan 6
-
Posty: 71
Rejestracja: 27 gru 2009, 19:38
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: Bogdan 6 » 16 cze 2010, 21:54

Tak wiem że tak mnie zrozumiano ale na prawdę te złącza mnie zaskoczyły a chciałem kupić też dużą ilość a tu taki problem. Więcej nie kupię tych w sklepie bo może to jakaś podróba chińska dodam też że jak zwiększę temp. lutowania ponad 370 to można pocynować ale śmierdzi jak by orzechem włoskim. Koszt jednego takiego złącza ARK to 50gr. A kupiłem je w Gdańsku na. ulicy Heweliusza w sklepie elektronicznym pod nazwą Zofia Jan Majko serwis - sprzedaż części elektronicznych.

Awatar użytkownika
Kulpina
Użytkownik
Posty: 2037
Rejestracja: 28 lip 2005, 16:57
Lokalizacja: Sanok
Kontakt:

Post autor: Kulpina » 17 cze 2010, 11:41

No to jak dla mnie mogły przeleżeć w składzie 5 lat, zanim trafiły do ciebie :D

ODPOWIEDZ