Trawienie miedzi nadsiarczanem sodu (B327)

Czyli wszystko co dotyczy wyposażenia elektronika: multimetry, oscyloskopy, generatory, zasilacze, lutownice itp. Również tutaj można zadawać pytania co, jak i czym można mierzyć. Porady dotyczące montażu układów, lutowania, wykonywania obwodów drukowanych itp.
slawek55
Użytkownik
Posty: 475
Rejestracja: 16 sie 2005, 11:47
Lokalizacja: Szczecin

Post autor: slawek55 » 11 cze 2010, 18:25

Powiem Ci szczerze ze szukałem kiedyś informacji o tym, a zawłaszcza co sie dzieje z samym chlorkiem w warunkach otwartego powietrza, czyli np po rozlaniu. okazuje sie ze wiedza jest dosc skromna, dowiedziałem sie ze powstaje wodorotlenek, który jest bezieczny i nic więcej mi sie nie udało odszukać. Pytałem chemików i nawet na uczelni, ale jakos w tej sprawie nie za duzą wiedzą sie wykazywali.

Awatar użytkownika
Kulpina
Użytkownik
Posty: 2037
Rejestracja: 28 lip 2005, 16:57
Lokalizacja: Sanok
Kontakt:

Post autor: Kulpina » 12 cze 2010, 19:06

Ja dodam jeszcze, że kiedyś chciałem kupić b327 w poch (polskie odczynniki chemiczne) myślałem, że hurtowo = taniej. Ku mojemu zdziwieniu wcale nie (O.o) pani z poch tłumaczyła, że oni mają czystszy, a sprzedawcy później robią z tym różne rzeczy stąd taniość...
Z jednej strony mogła kitować, bo chcą sprzedać, ale z drugiej strony? Kto z was mierzył jakość trawienia od różnych dostawców i kto ma możliwość sprawdzenia ile tam choćby nacl a ile nadsiarczanu?

Awatar użytkownika
haterkmp
Użytkownik
Posty: 652
Rejestracja: 08 sie 2008, 11:47
Lokalizacja: Wałbrzych

Post autor: haterkmp » 14 cze 2010, 8:46

czyli ile cukru w cukrze... bank jest trochę zaśmiecony ale ludzie... to nie kosztuje jakoś szczególnie dużo...

zaba
Użytkownik
Posty: 384
Rejestracja: 27 gru 2009, 19:15
Lokalizacja: Zakliczyn nad dunajcem

Post autor: zaba » 14 cze 2010, 21:18

Mówiłem nie chce straszyć, ale opary są i są szkodliwe, mój brat jest chemikiem (broni magistra) i może będę nie skromny, jestem laureatem tegorocznego konkursu chemicznego dla uczniów szkól gimnazjalnych, wiem, że pozornie wygląda to naprawdę mało niebezpiecznie, ale można sobie krzywdę zrobić szczególnie chlorkiem. Obie substancje to nie kwasy, a jedynie sole reagujące z miedzią. Dlatego trudno o oparzenia, ale można mieć wybabrane na brunatno lub błękitno ubrania, ewentualnie najbliższe otoczenie. Powiem tyle, z wytrawianiem jak z tłuczeniem termometru, nie stoimy nad termometrem i się gapimy jak rtęć się wylewa tylko staramy się ją pozbierać lub zneutralizować nie dotykając się jej i trzymając się zdałaby nie wdychać oparów, podobnie jest z wytrawiaczami, starajmy się nie nachylać się pół centymetra nad kuweta, nie łykać wytrawiacza i kąpać się w nim, jeśli jednak coś takiego się zdarzy to należy trzeźwo myśleć umyć rękę kilka razy i wrócić do wytrawiania ( rtęci nie zmywajcie pod wodą raczej do garczka, ewentualnie zasypać siarką, a potem wypić dużo mleka). Nie mówię o wielkiej ostrożności tylko o pozorach ostrożności, które są ważne.

Awatar użytkownika
haterkmp
Użytkownik
Posty: 652
Rejestracja: 08 sie 2008, 11:47
Lokalizacja: Wałbrzych

Post autor: haterkmp » 15 cze 2010, 8:37

nie no wiadomo, że nikt przy zdrowych zmysłach nie będzie raczej pił chlorku czy nadsiarczanu... chociaż czasem... pewnie się ktoś znajdzie ale cóż - to tak samo jak z innymi środkami czystości w każdym domu. podstawowe zasady bezpieczeństwa i trochę myślenia przy tym co się robi zawsze nas zabezpieczy :)

Awatar użytkownika
Alek
Użytkownik
Posty: 547
Rejestracja: 27 lip 2003, 12:37
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Alek » 18 cze 2010, 8:24

slawek55 pisze:Powiem Ci szczerze ze szukałem kiedyś informacji o tym, a zawłaszcza co sie dzieje z samym chlorkiem w warunkach otwartego powietrza, czyli np po rozlaniu. okazuje sie ze wiedza jest dosc skromna, dowiedziałem sie ze powstaje wodorotlenek, który jest bezieczny i nic więcej mi sie nie udało odszukać. Pytałem chemików i nawet na uczelni, ale jakos w tej sprawie nie za duzą wiedzą sie wykazywali.
Jak to co się dzieje? Zachodzi hydroliza chlorku pod wpływem wilgoci z powietrza. Wydziela się chlorowodór i wodorotlenek żelaza:

FeCl3+ 3H2O-->Fe(OH)3 +3HCl

Proces jest powolny, koncentracja chlorowodoru nie jest może jakaś bardzo duża, ale jest na tyle silna, że pordzewieje wszystko nieopodal otwartego naczynia z chlorkiem.

Awatar użytkownika
haterkmp
Użytkownik
Posty: 652
Rejestracja: 08 sie 2008, 11:47
Lokalizacja: Wałbrzych

Post autor: haterkmp » 18 cze 2010, 8:45

czyli jeżeli wilgotność wynosiłaby 0 (zero) to reakcja by nie zachodziła? nie wiem czy rozumię to dobrze ale wpływ na tą reakcję ma też woda znajdująca się w roztworze a nie tylko woda zawarta w powietrzu tak?

Awatar użytkownika
Kulpina
Użytkownik
Posty: 2037
Rejestracja: 28 lip 2005, 16:57
Lokalizacja: Sanok
Kontakt:

Post autor: Kulpina » 18 cze 2010, 15:13

Jak masz wodę w roztworze, to szanse na to, że nie będziesz jej miał w powietrzu są raczej nikłe ^^

Awatar użytkownika
haterkmp
Użytkownik
Posty: 652
Rejestracja: 08 sie 2008, 11:47
Lokalizacja: Wałbrzych

Post autor: haterkmp » 19 cze 2010, 14:44

a gdy temp. wody wymosi zero stopni? :mrgreen: z resztą schodzimy z tematu...

Awatar użytkownika
Kulpina
Użytkownik
Posty: 2037
Rejestracja: 28 lip 2005, 16:57
Lokalizacja: Sanok
Kontakt:

Post autor: Kulpina » 19 cze 2010, 15:51

Nawet lód sublimuje :mrgreen:
Tak, a wracając do tematu - co konkretnie się wydziela z nadsiarczanu sodowego?

zaba
Użytkownik
Posty: 384
Rejestracja: 27 gru 2009, 19:15
Lokalizacja: Zakliczyn nad dunajcem

Post autor: zaba » 20 cze 2010, 22:26

Teraz pytanie, jaki jest tam kwas użyty, bo jak siarkowy 6 to mogą to być bardzo specyficzne reakcje, jeśli zaś siarczan 4 to raczej tylko tlenek siarki 4

slawek55
Użytkownik
Posty: 475
Rejestracja: 16 sie 2005, 11:47
Lokalizacja: Szczecin

Post autor: slawek55 » 21 cze 2010, 6:25

Czy spotkał sie ktoś z Was z jakims dokladnym opisem właściwości chlorku żelaza III lub B327? Ja od bardzo długiego czasu szukam takiego opisu, który dawałby mi pojęcie pewne co sie dzieje w czasie trawienia, co sie dzieje z FeCl3 i B327 w kontakcie z powietrzem atmosferycznym, jak sie rozkłada, czym go zmyć, zneutralizować itd.
W internecie jest podobno wszystko, a jakoś dziwnie sie składa że do takich informacji cięzko dotrzeć. ciekawe dlaczego?

aktus
Użytkownik
Posty: 379
Rejestracja: 06 sie 2007, 20:44
Lokalizacja: Tychy

Post autor: aktus » 21 cze 2010, 8:06

Pytałeś na jakimś forum chemicznym? Zapytaj na vmc.org.pl

slawek55
Użytkownik
Posty: 475
Rejestracja: 16 sie 2005, 11:47
Lokalizacja: Szczecin

Post autor: slawek55 » 21 cze 2010, 8:13

Tak pytałem i nie tylko tam, ale efekt bardzo, bardzo mizerny. Podali mi tylko takie informacje które są ogólnie dostępne na wikipedii

Awatar użytkownika
Kulpina
Użytkownik
Posty: 2037
Rejestracja: 28 lip 2005, 16:57
Lokalizacja: Sanok
Kontakt:

Post autor: Kulpina » 21 cze 2010, 15:45

Bo to, że w internecie jest wszystko to bujda...
W ogóle dziw, że elektronika jest tak dobrze opisana, ale to ma związek z tym, że elektronicy to nudziarze, którzy całymi dniami siedzą przy kompie, zamiast poszukać sobie dziewczyny. Wybaczcie, ale nie ma co ukrywać, że w naszej grupie ten odsetek jest zatrważająco duży :mrgreen:
Tak naprawdę, to najwięcej informacji można znaleźć w porządnych podręcznikach.
Natomiast co do nadsiarczanu sodu, to nic mi nie wiadomo o jakiś podziałach ze względu na rodzaj kwasu siarkowego (O.o).
B327 = nadsiarczan sodu = Na2S2O8

Na wikipedi jest też reakcja trawienia: http://pl.wikipedia.org/wiki/Nadsiarczan_sodu

ODPOWIEDZ