Łączówki do płytki stykowej ze skrętki sieciowej
Łączówki do płytki stykowej ze skrętki sieciowej
Witam, robię łączówki do płytki stykowej SD12N ze skrętki komputerowej. Miałem jej 3m. Ściągnąłem izolację, porozkręcałem pary skręconych przewodów i wyszło mi 24 kawałki w długościach 80-120cm. I teraz zastanawiam się, na jakiej długości kawałki pociąć te druty tak, aby mieć dobry zestaw łączówek do tej płytki stykowej. Będę na niej robił proste układy, m.in. z książek "wyprawy w świat elektroniki". Chciałbym uzyskać coś takiego:
klik
klik
Wstępnie myślałem o odcinkach 20 cm i krótszych, ze skokiem 2cm. Jakiej długości łączówki się najczęściej przydają? Na jakiej długości pociąć te przewody do płytki stykowej SD12N ?
klik
klik
Wstępnie myślałem o odcinkach 20 cm i krótszych, ze skokiem 2cm. Jakiej długości łączówki się najczęściej przydają? Na jakiej długości pociąć te przewody do płytki stykowej SD12N ?
Witam
Nie kumam nad czym ty się rozdrabniasz porób takie jakie Ci pasują, przecież to kawałek drucika zawsze możesz dogiąć nowy.
Zwłaszcza że nie musisz lutować żadnych złączy na końcu.
Nie kumam nad czym ty się rozdrabniasz porób takie jakie Ci pasują, przecież to kawałek drucika zawsze możesz dogiąć nowy.
Zwłaszcza że nie musisz lutować żadnych złączy na końcu.
Ostatnio zmieniony 13 kwie 2010, 18:13 przez Pikczu, łącznie zmieniany 2 razy.
Ja zrobiłem na 6 i 9cm mniej na 12 i 4cm , z tym że nie doginam ich do 90st. tylko łącze jak mi pasuje, Wtedy nic nie tracisz , a możesz mieć wszystkie na 9cm. Jeśli tak by pociąć ten drut to dobrze potem trzymać się zasady koloru - czyli np. +5V czerwony , masa czarny , ujemna szyna niebieski , wejścia zielone, wyjścia żółte itd. Dlaczego tak kolorowo? Bo często robi się nie mała plątanina przy np 5 scalakach .
-
Morfeusz1991
- -
- Posty: 51
- Rejestracja: 19 paź 2007, 15:12
- Lokalizacja: Skawina
- Kontakt:
Ja robię takie łączówki ze skrętki ale sam drut lepiej żeby był posrebrzony w izolacji bo miedziany szybko śniedzieje a co do długości to docinam podczas budowy układu tak jak mi pasuje i nie tam jakieś szczególne zagięcia tak po prostu na literę U tak jest łatwiej wyciągać, nie mam czasu na zabawę w robienie na zapas.
[ Dodano: 2010-04-11, 15:09 ]
Tak to mniej więcej wygląda.
Układ to generator brzęczyk piezo
[ Dodano: 2010-04-11, 15:09 ]
Tak to mniej więcej wygląda.
Układ to generator brzęczyk piezo
- lutownik
- Użytkownik
- Posty: 517
- Rejestracja: 01 paź 2006, 12:37
- Lokalizacja: z planety Zi Emia
- Kontakt:
Ciekawy pomysł. A goldpiny nie dobrze trzymają się w tej płytce?? Co do palnika to polecam zainwestowanie raczej w opalarkę elektryczną, o wiele lepiej wychodzi kurczenie tych koszulek.Morfeusz1991 pisze:Do zakończeń przylutowuje długie goldpiny, na to termokurczka i pod palnik
Co do wyginania w kształt U, to faktycznie lepiej się pracuje z takimi przewodami ale, powodują one straszną plątaninę i brzydko to wygląda.
Jeśli są zbyt długie to tak plątają się ze sobą dlatego ucinam tylko tyle żeby starczało wyjąć w miarę wygodnie ręką. Co do długich to wyginam w kształt [ tak aby nie przylegały a można było również łatwo wyjąć. Wiadomo że nie mogą być zbyt długie bo wtedy mamy stratę sygnału na długości połączenia, tak więc z rozwagą i estetyką staram się robić.
Ja korzystam z odcinków o długości 10cm oraz przeciętych do 5cm lub 3cm (razem z końcówkami).
Do tego łączniki na co 1, 2, 3 piny oraz sporadycznie z dłuższe, przycinane w miarę potrzeb.
Dużo takich odcinków posiada ocynowany jeden z końców, gdyż drut 0,5mm² lepiej wchodzi w płytkę niż plecionka czy różne druty nawojowe
Do tego łączniki na co 1, 2, 3 piny oraz sporadycznie z dłuższe, przycinane w miarę potrzeb.
Dużo takich odcinków posiada ocynowany jeden z końców, gdyż drut 0,5mm² lepiej wchodzi w płytkę niż plecionka czy różne druty nawojowe
Taki mały oftop
Dla mnie płytka prototypowa jest po to by układ skonstruować , uruchomić, poprawić i "za symulować" skrajne przypadki , to nie ma wyglądać i leżeć na półce. Czy rezystory też trzeba docinać by ładnie wyglądały a nie sterczały
Ja nie mam problemu z wyjmowaniem i jak lamnie złożenie układu na takiej płytce to dopiero podszewka układu, który dopiero dokładnie badam na płytce drukowanej specjalnie robionej pod układ
Ale to kwestia gustu, a o gustach się nie dyskutuje, niech każdy robi sobie inaczej prototypy, i tak prototyp to prototyp
Ale to kwestia gustu, a o gustach się nie dyskutuje, niech każdy robi sobie inaczej prototypy, i tak prototyp to prototyp