Działanie tranzystora

Jesli jesteś początkującym elektronikiem, to tu z pewnością znajdziesz pomoc. Miejsce dobre do dyskusji nad podstawami elektroniki w zakresie teorii i praktyki.
Awatar użytkownika
joon
Użytkownik
Posty: 2076
Rejestracja: 30 cze 2007, 22:56
Lokalizacja: Kraków, Przemyśl, Warszawa
Kontakt:

Post autor: joon » 10 kwie 2010, 13:55

sta, Chyba do końca nie rozumiesz działania tranzystora. Zresztą...
A jeśli uważasz że tranzystory germanowe to rzadkość to jesteś w poważnym błędzie.

Jony130
Moderator
Posty: 3170
Rejestracja: 11 sie 2005, 16:33
Lokalizacja: wrocław

Post autor: Jony130 » 10 kwie 2010, 15:03

Generalnie są dwa punkty widzenia przyczynowo skutkowe:

1
Prądowy punkt widzenia:
By otworzyć tranzystor NPN musi płynąc prąd bazy.
A dokładnie to musi istnieć droga od plusa zasilania do bazy (przez złącza baza-emiter) do masy.
I teraz gdy płynie prąd bazy tranzystor się otwiera i umożliwia przepływ prądu w obwodzie kolektor-emiter (prąd ten jest beta razy większego niż prąd baz).

2
Napięciowy punkt widzenia.
Dla tranzystora krzemowego zakładamy, że napięcie większe niż 0.5V przyłożone do złącza baza-emiter otwiera tranzystor i to napięcie powoduje przepływ prądu kolektora zgodnie z wzorem:
Ic = exp (Ube/Ut)
xmaxma pisze:Dzięki za odpowiedzi :wink: . A jeśli prąd ma najważniejsze znaczenie, to ile powinien on wynosić, aby tranzystor się otworzył :?:
Ciężko na te pytanie jednoznacznie odpowiedzieć.
Wszystko zależy od tego jak prąd kolektora jest ci potrzebny i wzmocnienia prądowego (bety) użytego tranzystora jak i warunków pracy tranzystora np. w roli jako "klucza" (nasycenia) cz tez w roli wzmacniacza.

sta
Użytkownik
Posty: 215
Rejestracja: 26 kwie 2006, 0:32
Lokalizacja: 52°11'N 20°51'E

Post autor: sta » 10 kwie 2010, 19:44

joon, nie uważam że tranzystory germanowe są niespotykane, szczerze mówiąc ominąłem ten temat. Zwracam ci tylko uwagę że napisałeś post który, jak mniemam, nie miał wnieść nic do tematu. Powiedziałeś że wszystko co napisano przed tobą to "pier....lenie" (wątpię żebyś wykropkował słowo pierdnięcie) ale nie dałeś nic w zamian. Wydaje mi się że uważasz jakobyś wiedział wszystko i miał na to wyłączność; przykro mi, nikt się przed tobą nie kłania, jesteś trollem.
Jeszcze raz Ci przypomnę, post napisała osoba początkująca dla której jeszcze długo germanowce będą z odległej bajki, a na razie tranzystor to BC547 i to wystarczy.
Na tym koniec dyskusji, nie zaśmiecajmy wątku, jeśli chcesz to załóż temat na hyde parku albo pisz na PW

xmaxma
-
Posty: 20
Rejestracja: 06 kwie 2010, 17:29
Lokalizacja: Lubin

Post autor: xmaxma » 11 kwie 2010, 17:44

Aha. Dzięki, już wszystko zrozumiałem :grin:

zaba
Użytkownik
Posty: 384
Rejestracja: 27 gru 2009, 19:15
Lokalizacja: Zakliczyn nad dunajcem

Post autor: zaba » 12 kwie 2010, 23:02

Germanowe mają okrutnie dużo wad i mało zalet.

Prąd to uporządkowany przepływ elektronów (ładunku), tylko teoretycznie mówimy prąd, myśląc o natężeniu, a to dwie różne rzeczy, choć niewiele się różniące

ODPOWIEDZ