Nie wiem czy dobrze zrozumiałem działanie tranzystora bipolarnego n-p-n.
Czy polega to na tym, że gdy w obwodzie emiter-baza nie płynie prąd to w kolektorze też nie płynie, a gdy w obwodzie emiter-baza płynie prąd o napięciu przynajmniej 0,6V to w kolektorze płynie prąd tyle razy większy od bazy, ile wynosi współczynnik wzmocnienia prądowego
Sorry za zaśmiecanie forum.
Czytałem "Oślą Łączkę", ale nadal mam wątpliwości, czy dobrze to rozumiem