jak zlikwidować ładunki elektrostatyczne w modelu ?

Tutaj mozesz poruszać tematy ogólne powiązane z elektroniką, np. dyskusje na temat podzespołów, układów, zasad ich działania. Czyli można pisać o wszystkim czego nie da się przyporządkować do innych działów.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
matrix
Użytkownik
Posty: 1796
Rejestracja: 15 mar 2006, 5:21
Lokalizacja: Sochaczew
Kontakt:

jak zlikwidować ładunki elektrostatyczne w modelu ?

Post autor: matrix » 24 mar 2010, 22:27

mam z prawdziwego zdarzenia model zdalnie sterowany w skali 1:10 przygotowany do driftu. ostatnio zakupiłem do niego aparaturę spektrum 2,4GHz, w której podobno jest jeden mały problem.

jako że my rc drifterzy śmigamy głównie po wykładzinie, a opony wykonane mamy z mieszanki plastiku i gumy z dużą przewagą tego pierwszego, to zbierają się ładunki elektrostatyczne które powodują że czasem odbiornik potrafi się wyłączyć lub wskazać brak zasięgu. i teraz moje pytanie:

jak wyeliminować te ładunki?

myślałem żeby wykonać na odbiornik obudowę z metalu, otwartą od góry i podłączyć ją do masy. ale nie wiem. co sądzicie?

Awatar użytkownika
timo66
Moderator
Posty: 1807
Rejestracja: 20 maja 2006, 19:15
Lokalizacja: 66'15" M.a.R.s.
Kontakt:

Post autor: timo66 » 24 mar 2010, 23:42

Hej
może po prostu kondensator z rezystorem równolegle i 1 koniec do obudowy a 2 do masy ? Oryginalnie jest pasek przewodzący który "się ciągnie" za autem i odprowadza ładunek z karoserii , ale nie wiem jak by to było na wykładzinie.

Awatar użytkownika
kayron
Użytkownik
Posty: 2088
Rejestracja: 21 wrz 2008, 12:53
Lokalizacja: Poland
Kontakt:

Post autor: kayron » 25 mar 2010, 7:22

Wykładzina antystatyczna, ale to raczej drogi bajer. Ostatecznie można spróbować nawilżacz powietrza w pomieszczeniu. Jak by to nie pomagało to mi przychodzi do głowy jeszcze taki pomysł. Zrobić z miedzianej blachy nadkola w karoserii, połączyć je razem, i kondensatorem z opornikiem do masy. Bo ten pasek o którym wspomina kolega, nie wiem czy zda egzamin na wykładzinie która jest izolatorem jak by na to nie patrzeć.

Awatar użytkownika
matrix
Użytkownik
Posty: 1796
Rejestracja: 15 mar 2006, 5:21
Lokalizacja: Sochaczew
Kontakt:

Post autor: matrix » 25 mar 2010, 9:27

cały czas myślę nad jakimś prostym i mało inwazyjnym rozwiązaniem, więc:
timo66 pisze:kondensator z rezystorem równolegle i 1 koniec do obudowy a 2 do masy
wydaje się ciekawym pomysłem, tylko czy zadziała? (do sprawdzenia)
zawody w drifcie rc odbywają się zwykle na dużych halach jak hale sportowe, więc nawilżanie powietrza i temu podobne pomysły niestety odpadają.
co do pomysłu:
kayron pisze:(...) Zrobić z miedzianej blachy nadkola w karoserii,(...).
to też raczej odpada, bo może wydawać się to dla niewtajemniczonych niezbyt istotne, ale dużą rolę odgrywa waga modelu. model nie może być ciężki, dlatego większość rzeczy w modelu jest (pomyślicie z plastiku) z kompozytu. nie włókno węglowe, choć są podwozia z włókna, ale są drogie. wszystko metalowe co da się zastąpić "plastikiem" jest zastępowane.

Awatar użytkownika
kayron
Użytkownik
Posty: 2088
Rejestracja: 21 wrz 2008, 12:53
Lokalizacja: Poland
Kontakt:

Post autor: kayron » 25 mar 2010, 16:42

Właśnie dla tego że to tworzywa sztuczne tak się elektryzują, dodatkowo proste połączenie karoserii z masą niewiele da, bo jest ona izolatorem. Można by spróbować zmasować osie, bo są raczej metalowe, ale znowu pytanie jak skutecznie połączyć coś co się obraca ?
Powracając do tych nadkoli. Może to być miedziana siateczka, ale sądzę że najlepiej byłoby zabezpieczyć elektronikę. Jak ? otóż w takich przypadkach, w starych TV, stosowało się metalowe (blachy) obudowy na płytkach, połączone z masą. Nie wiem jak dokładnie wygląda taka elektronika w modelu, ale chyba najlepiej byłoby ją właśnie za ekranować taką metalową siatką (klatka, puszką). Można by spróbować także dla ciekawości co się stanie karoserię od środka pomalować lakierem elektroprzewodzącym, w tedy może się nie będzie elektryzować.

Awatar użytkownika
matrix
Użytkownik
Posty: 1796
Rejestracja: 15 mar 2006, 5:21
Lokalizacja: Sochaczew
Kontakt:

Post autor: matrix » 25 mar 2010, 16:46

kayron pisze:Nie wiem jak dokładnie wygląda taka elektronika w modelu,
ot i cała elektronika. innej fotki znaleźć nie mogę. elektronika to małe pudełeczko wielkości pudełka od zapałek.
Załączniki
RE824[1].jpg
RE824[1].jpg (2.22 KiB) Przejrzano 9173 razy

Awatar użytkownika
kayron
Użytkownik
Posty: 2088
Rejestracja: 21 wrz 2008, 12:53
Lokalizacja: Poland
Kontakt:

Post autor: kayron » 25 mar 2010, 16:52

No to umieść te pudełko w blaszanej puszcze, może być z siatki lub blachy z otworami (dla zmniejszenia ciężaru), i połącz ją do masy. Oczywiście warunek że antena jest na zewnątrz, bo jak jest w środku tego pudełka to mogą być problemy.

Awatar użytkownika
matrix
Użytkownik
Posty: 1796
Rejestracja: 15 mar 2006, 5:21
Lokalizacja: Sochaczew
Kontakt:

Post autor: matrix » 25 mar 2010, 16:58

kayron pisze:Oczywiście warunek że antena jest na zewnątrz, bo jak jest w środku tego pudełka to mogą być problemy.
antena to zazwyczaj kawałek (ok 15cm) przewodu wyprowadzonego na zewnątrz. też o tym myślałem żeby zamknąć to w pudełku, tylko ja chciałem zostawić otwarte od góry.

ładunki zprowadzane do masy nic nie zrobią elektronice? w końcu wysokie napięcia będą schodzić do masy.

Awatar użytkownika
kayron
Użytkownik
Posty: 2088
Rejestracja: 21 wrz 2008, 12:53
Lokalizacja: Poland
Kontakt:

Post autor: kayron » 25 mar 2010, 21:41

Ostatecznie możesz sobie puścić przez kondensator i opornik jak sugerowano wcześniej. Opornik na pewno ograniczy w pewnym stopniu prąd, zresztą pojemność C też.

Awatar użytkownika
matrix
Użytkownik
Posty: 1796
Rejestracja: 15 mar 2006, 5:21
Lokalizacja: Sochaczew
Kontakt:

Post autor: matrix » 25 mar 2010, 21:42

kayron pisze:Ostatecznie możesz sobie puścić przez kondensator i opornik jak sugerowano wcześniej.
wnioskuję że rezystor to 1M, a kondensator? jaka ma mieć pojemność?

Awatar użytkownika
timo66
Moderator
Posty: 1807
Rejestracja: 20 maja 2006, 19:15
Lokalizacja: 66'15" M.a.R.s.
Kontakt:

Post autor: timo66 » 25 mar 2010, 21:53

Mi chodziło o to by opornik rozładowywał kondensator, a nie ograniczał prąd. Plus kondensatora do ekranu, siatki czy co by tam było jako obudowa, a minus do masy i równolegle do tego kondensatora rezystor 100k-1M. Jestem bardzo sceptyczny czy to coś by zdziałało,
matrix pisze:to zbierają się ładunki elektrostatyczne które powodują że czasem odbiornik potrafi się wyłączyć lub wskazać brak zasięgu.

więc ładunek gromadzi się na metalowych częściach zawieszenia, mniej prawdopodobne że na plastikach. Ładunek tak długo się gromadzi aż będzie mieć odpowiednio duże napięcie by mogła iskra przeskoczyć, wtedy wytwarza się pole magnetyczne które powoduje zakłócenia. Jak bardzo by się starać ekranować całą elektronikę to antena pozostaję dalej "goła" i jedyny sposób który temu zaradzi to wiedzieć gdzie gromadzi się ładunek i podłączyć do masy ten punkt przez rezystor nawet kondensator był by zbędny .

Awatar użytkownika
kayron
Użytkownik
Posty: 2088
Rejestracja: 21 wrz 2008, 12:53
Lokalizacja: Poland
Kontakt:

Post autor: kayron » 25 mar 2010, 22:04

Ładunek raczej nigdy nie gromadzi się na metalowych elementach, inaczej udało by ci się gwóźdź naładować pocierając go. Zawsze gromadzi się na izolatorach (w tym przypadku koła). Elektrolita do tego odkłucania bym też raczej nie polecał, wystarczy taki zwykły kondensator o pojemności 220 do 470nF, ale na napięcie 400V lub więcej (spokojnie może być i 1000V).

fox_a
-
Posty: 1
Rejestracja: 07 sty 2007, 0:03
Lokalizacja: Katowice

Post autor: fox_a » 26 mar 2010, 11:24

Dobre wyniki w ekranowaniu może dać Chemia - są specjalne areozole grafit lub nikiel ( nie mylić z farbami ). Można nimi zabezpieczyć wnętrze modelu ( przyrost wagi w granicach 3-4 g ) a antenę wyprowadzić przez otwór dookoła którego pozostawić ok 1 cm bez ekranu.

ODPOWIEDZ