Mam pytanie czy maja koledzy jakieś pomysły na zrealizowanie przełącznika, włącznika do układów z złączem jack, chodzi mi o wykrywanie przepływu sygnału, ale zależy mi na jakimś analogowym układzie.
Z góry dzięki za podpowiedzi
Włącznik do jacka
Zapewne chodzi o gniazdo / wtyk audio zwany popularnie "jack". Najbardziej popularne są wtyki małe zwane "mały jack". Niektóre gniazda typu "mały jack" mają wbudowane przełączniki rozwierające obwód po włożeniu wtyku do gniazda. Są to głównie gniazda słuchawkowe, gdzie po włożeniu wtyczki do gniazda głośniki są "automatycznie" odłączane a sygnał przełączony do słuchawek. Może udało by się to wykorzystać, ale za mało szczegółów podałeś co masz zamiar osiągnąć / skonstruować.
WróżkaMode ON
Zadanie: "włącznik do układów ze złączem jack wykrywający przepływ sygnału"
Interpretacja: złącze jack - sygnał audio do układu - wzmacniacza. Chodzi o to żeby wzmacniacz samoczynnie się włączył kiedy na wejściu pojawi się sygnał.
WróżkaMode OFF
Na moje oko wystarczyłoby rezystorem (powiedzmy 10kΩ) połączyć pojawiający się sygnał na "jacku" z wejściem wzmacniacza operacyjnego a dalej po osiągnięciu jakiegoś progu włączający się tranzystor albo stycznik sterujący zasilaniem dużego wzmacniacza. Do tego jeszcze jakiś kondensator podtrzymujący i trochę zabawy żeby wszystko zgrać
Zadanie: "włącznik do układów ze złączem jack wykrywający przepływ sygnału"
Interpretacja: złącze jack - sygnał audio do układu - wzmacniacza. Chodzi o to żeby wzmacniacz samoczynnie się włączył kiedy na wejściu pojawi się sygnał.
WróżkaMode OFF
Na moje oko wystarczyłoby rezystorem (powiedzmy 10kΩ) połączyć pojawiający się sygnał na "jacku" z wejściem wzmacniacza operacyjnego a dalej po osiągnięciu jakiegoś progu włączający się tranzystor albo stycznik sterujący zasilaniem dużego wzmacniacza. Do tego jeszcze jakiś kondensator podtrzymujący i trochę zabawy żeby wszystko zgrać
A więc chce zbudować mikser i potrzebuje nie tylko coś, co odłączy sygnał, ale także coś, co wykryje czy złącze wysyła czy nie wysyła sygnału do urządzenia na zewnątrz, problemem jest tylko to, że całość nie może być zbyt inwazyjna, bo będzie pracować także przy insertach.
Myślałem o jakimś układzie prostującym sygnał i dalej sterującym tranzystorem, ale jedyne, co mi przychodzi do głowy to, włączenie diody prostowniczej zwierającej do masy, za nią kondensatory pracujące jak filtry, potem wzmacniacz operacyjny podciągający napięcie na 5V lub trochę więcej, i potem prostownik z bateria kondensatorów prostujący napięcie na ok. 2,2V i układ z tranzystorem. Aby układ był mniej inwazyjny na początku dołączyć wzmacniacz operacyjny.
Co o tym sadzicie??
Myślałem o jakimś układzie prostującym sygnał i dalej sterującym tranzystorem, ale jedyne, co mi przychodzi do głowy to, włączenie diody prostowniczej zwierającej do masy, za nią kondensatory pracujące jak filtry, potem wzmacniacz operacyjny podciągający napięcie na 5V lub trochę więcej, i potem prostownik z bateria kondensatorów prostujący napięcie na ok. 2,2V i układ z tranzystorem. Aby układ był mniej inwazyjny na początku dołączyć wzmacniacz operacyjny.
Co o tym sadzicie??