Częstotliwość, a słyszalność
Częstotliwość, a słyszalność
Panowie mam pytanie, jaka jest średnia częstotliwość odbierana przez lucie ucho, to znaczy chodzi mi o zakres.
Wiem, że to dziwne pytanko i słyszałem coś o zakresie 20-20000 Hz, ale wiozłem dzisiaj i zrobiłem sobie coś na zasadzie testu, ale nie na kolumnach najwyższej jakości i zacząłem się zastanawiać czy to zemną jest coś nie tak czy to kolumny są szajskie, że słyszę zakresy dopiero od 35 do 18000 Hz??
Drugie pytanko to jak zrobić profesjonalnie taki test na słuch, jakie powinny być warunki i sprzęt??
Wiem, że to dziwne pytanko i słyszałem coś o zakresie 20-20000 Hz, ale wiozłem dzisiaj i zrobiłem sobie coś na zasadzie testu, ale nie na kolumnach najwyższej jakości i zacząłem się zastanawiać czy to zemną jest coś nie tak czy to kolumny są szajskie, że słyszę zakresy dopiero od 35 do 18000 Hz??
Drugie pytanko to jak zrobić profesjonalnie taki test na słuch, jakie powinny być warunki i sprzęt??
najlepiej poszukaj testów wg norm din 45500 lub IEC268. ponadto odsyłam do teorii np tu http://pl.wikipedia.org/wiki/Kategoria:Akustyka
To jest zakres taki idealny, zwykle mówi się o tym 20-20 (hz-khz), ale tam naprawdę słyszalność w zakresie tonów wysokich zanika wraz z wiekiem, w zakresie niskich tez różnie to bywa.
Ogólnie jeszcze mogę ci polecić artykuł P. Góreckiego, który ukazał się w EP od 08/2008. Miał kilka części (3-4?) nie pamiętam dokładnie ile. Każda czesc ma z 20 stron a4 wiec trochę poczytać trzeba, ale sam to przeczytałem a na ile nie lubię czytać technicznych opisów i nie jestem fanem audio, to tekst jest świetny i polecam
Ogólnie jeszcze mogę ci polecić artykuł P. Góreckiego, który ukazał się w EP od 08/2008. Miał kilka części (3-4?) nie pamiętam dokładnie ile. Każda czesc ma z 20 stron a4 wiec trochę poczytać trzeba, ale sam to przeczytałem a na ile nie lubię czytać technicznych opisów i nie jestem fanem audio, to tekst jest świetny i polecam
To zależy od człowieka. Każdy ma inny indywidualny zakres słyszalności. nie ma tu sztywnej granicy. Ale dużo też zależy od głośników, większość kiepsko sobie radzi poniżej 30Hz, a i powyżej 16000 też różnie bywa. Ogólnie wynik będzie zależał od sprzętu i pomieszczenia też. No i tego czy umyłeś przedtem uszy.
-
000andrzej
- Użytkownik
- Posty: 424
- Rejestracja: 01 lip 2005, 19:36
- Lokalizacja: Kraków
Najlepiej iść i przeprowadzić normalne badania...
Co ci ze słuchawek, o których przyznajmy szczerze nic nie wiesz?
Producent powiedział 20-20, ale kosztowały tez 20, albo nawet i 200, ale nigdy idealnych parametrów mieć nie będą, bo takowe nie istnieją...
Zrobić badania i wiadomo czy sie słyszy prawidłowo, czy nie
Ma się tą pewność/punkt zaczepienia do dalszych eksperymentów ^^
Co ci ze słuchawek, o których przyznajmy szczerze nic nie wiesz?
Producent powiedział 20-20, ale kosztowały tez 20, albo nawet i 200, ale nigdy idealnych parametrów mieć nie będą, bo takowe nie istnieją...
Zrobić badania i wiadomo czy sie słyszy prawidłowo, czy nie
z wlasnego doswiadczenia wiem ze to co podaja producenci nie tylko sluchawek nijak ma sie do rzeczywistosci wiadomo przecietny kupujacy jak zobaczy ze cos ma wiekszy liczbowo parametr to wybiera go czesto nie zastanawiajac sie co to oznacza. To tak jak z internetem - wielu dostawcow chwali sie ze ma niesamowita predkosc jednak jak to jest w praktyce napewno nie jedna osoba sprawdzila - zwlaszcza jesli mieszka sie w mniejszej miejscowosci.
co do tego zakresu to coz takie badania sa przeprowadzone w warunkach niemal idealnych bez zadnych dodatkowych "zakłóceń". Mowie tu o zakłóceniach bo jesli Ty sprawdzales swoj zakres slyszalnosci to kazdy inny dzwiek wokol byl wlasnie takim zakloceniem ktore zwezalo pasmo slyszane przez Ciebie. Wpływ na to mial tez napewno osrodek w ktorym dzwięk sie rozprzestrzenial. Poza tym tak jak ktos wspomnial zalezy tez od tego czy umyles uszy czy nie
napewno nie bez znaczenia jest tez wiek - im dluzej trwa podatnosc na dzwieki tym wartosci graniczne ulegaja przesunieciu
co do tego zakresu to coz takie badania sa przeprowadzone w warunkach niemal idealnych bez zadnych dodatkowych "zakłóceń". Mowie tu o zakłóceniach bo jesli Ty sprawdzales swoj zakres slyszalnosci to kazdy inny dzwiek wokol byl wlasnie takim zakloceniem ktore zwezalo pasmo slyszane przez Ciebie. Wpływ na to mial tez napewno osrodek w ktorym dzwięk sie rozprzestrzenial. Poza tym tak jak ktos wspomnial zalezy tez od tego czy umyles uszy czy nie
Jeżeli chodzi o badanie słuchu, to odbywa się ono w komorze dźwiękoszczelnej. Oprócz badania lewego i prawego ucha, bada się też słyszenie kostne, czyli drgania przenoszone przez kości czaszki bezpośrednio do ucha wewnętrznego. Służy do tego tzw. wibrator kostny.
Co do samego badania, to lekarz podaje na słuchawki odpowiednie kombinację tonów o różnym natężeniu, a pacjent ma za zadanie naciskać przycisk, gdy usłyszy jakiś dźwięk.
Co do samego badania, to lekarz podaje na słuchawki odpowiednie kombinację tonów o różnym natężeniu, a pacjent ma za zadanie naciskać przycisk, gdy usłyszy jakiś dźwięk.