uszkodzona plytka pendriva
uszkodzona plytka pendriva
witam. nie wiem czy trafilem na dobre forum ale mam nadzieje ze znajdzie sie ktos kto mi pomoze. chodzi o to ze moj pendraiv zostal plamany.nadepnieto na niego.obudowa polamana, wyjelem z niego plytke razem z wtyczka ktora wklada sie w kompa i zauwazylem ze koniec plytki jest troszke ulamany..malutka czesc zostala gdzies w obudowie. nie wykrywa mi jego komputer..reszta na plytce czyli rozne kosci(nie wiem jak to sie nazywa) itp sa cale. czy z takiego pendriva da sie zgrac jakos pliki ktore na nim sa??bardzo mi na nich zalezy sa mi potzebne
Jak ma kolega możliwość to niech wrzuci jakieś zdjątko.
W zależności od uszkodzeń można zdrapać lakier i połączyć zerwane ścieżki, ale to nie będzie łatwe, mogły uszkodzić się elementy dyskretne, na przykład złamać, układy, jeśli wyglądają na całe nie koniecznie takie są, mogą mieć naderwane ścieżki, albo zerwane połączenia, wiem, wiem mało prawdopodobne, straszę, ale mam zły humor ostatnio.
Teraz wiadomości dobre (częściowo), możesz spróbować uzupełnić ubytek, albo oddać pena do jakiegoś punktu gdzie go wylutują i zgrają z niego informacje, nie powinny być uszkodzone, ale to będzie kosztować i na pewno pena powrotem nie dostaniesz.
Tak przy okazji oprócz kilku, kilkunastu elementów dyskretnych powinny znaleźć się tam jeszcze pamięć (powinna to być największa z kostek), sterownik i układ taktujący najczęściej w postaci kwarcu, ewentualnie dodatkowy mikroklocek, wyświetlacz i przyciski.
W zależności od uszkodzeń można zdrapać lakier i połączyć zerwane ścieżki, ale to nie będzie łatwe, mogły uszkodzić się elementy dyskretne, na przykład złamać, układy, jeśli wyglądają na całe nie koniecznie takie są, mogą mieć naderwane ścieżki, albo zerwane połączenia, wiem, wiem mało prawdopodobne, straszę, ale mam zły humor ostatnio.
Teraz wiadomości dobre (częściowo), możesz spróbować uzupełnić ubytek, albo oddać pena do jakiegoś punktu gdzie go wylutują i zgrają z niego informacje, nie powinny być uszkodzone, ale to będzie kosztować i na pewno pena powrotem nie dostaniesz.
Tak przy okazji oprócz kilku, kilkunastu elementów dyskretnych powinny znaleźć się tam jeszcze pamięć (powinna to być największa z kostek), sterownik i układ taktujący najczęściej w postaci kwarcu, ewentualnie dodatkowy mikroklocek, wyświetlacz i przyciski.
no witam panowie..nie zalezy mi na tym pendrivie chodzi tylko o odzyskanie danych..jest jedna kosc tak jakby od spodu plytki i jest najwieksza ma jakies 10mmx20mm. jest nie naruszona czy na niej wszystko bedzie??tam jest ok 3 gb zdjec ktorych nigdzie nie mam..ktryh nie moge stracic. tylko do kogo moge takie cos zaniesc.. nie znam zadnego elektronika u mnie w miescie:/ i ciekawe za ile to bedze chcial zrobic
Ta pamięć to pewnie CMOS?
W takim razie lepiej ostrożnie z nią. Ona jest w podstawce czy wlutowana na zasadzie smd?
Jeżeli w podstawce to można ją wyjąć, a jeżeli wlutowana to pewnie SMD trzeba by mieć lutownicę na gorące powietrze żeby ją wylutować.
Poprawcie mnie jeżeli się mylę.
Tu masz zdjęcie przykładowego pena i widać że pamięć jest wlutowana w technologii SMD


W takim razie lepiej ostrożnie z nią. Ona jest w podstawce czy wlutowana na zasadzie smd?
Jeżeli w podstawce to można ją wyjąć, a jeżeli wlutowana to pewnie SMD trzeba by mieć lutownicę na gorące powietrze żeby ją wylutować.
Poprawcie mnie jeżeli się mylę.
Tu masz zdjęcie przykładowego pena i widać że pamięć jest wlutowana w technologii SMD


Ostatnio zmieniony 13 lut 2010, 15:07 przez Luminofor, łącznie zmieniany 1 raz.
no moj pendriva ma tak samo zamocowana kosc jak na tym obrazku..ale to jest plytka wielowarstwowa chyba bo od spodu nie widac lutow czy cos..nie znam sie niestety.. i ta kosc ktora jest na rysunku jest troszke mniejsza..ja rowniez mam taka jak tutaj i na okolo jakies podzespoly a z drugiej strony najwieksza kosc..kurde zastanawiam sie ile bedzie kosztowala taka usluga..mam nadzieje ze nie wiecej niz cena kilku pendrive'ow...tak sie boje ze strace te zdjecia :/ tak to jest jak sie ufa dla takich pamieci na drugi raz sobie zrobie kopie zapasowa i poprzegrywam na kilka cd i schowam
Pamięciom jest największa kość trochę mniejszy może być kontroler, ważna jest pamięć, ale nie wiem ile ten pendrajw ma lat jak jest już po gwarancji to ja bym z wymianą nie ryzykował może się okazać, że nie wystartuje, a przy okazji pamięci są znacznie delikatniejsze niż mogłoby się wydawać. Ile może coś takiego kosztować no różnie nawet ponad 200zł.