Chemia do lutowania

Czyli wszystko co dotyczy wyposażenia elektronika: multimetry, oscyloskopy, generatory, zasilacze, lutownice itp. Również tutaj można zadawać pytania co, jak i czym można mierzyć. Porady dotyczące montażu układów, lutowania, wykonywania obwodów drukowanych itp.
ODPOWIEDZ
Kuna
Użytkownik
Posty: 130
Rejestracja: 26 lip 2008, 11:03
Lokalizacja: w-wa

Chemia do lutowania

Post autor: Kuna » 20 sty 2010, 13:52

Witam, stawiam pierwsze kroku w lutowaniu,
czy jak się nie uda lutowanie, to przed ponowną próbą trzeba jakoś oczyścić miejsce? Jeśli tak czym?
Chodzi głownie o brązowy osad.

Na allegro oprócz zwykłej cyny, którą mam, jest masa innej chemii, Kalafonia, Pasty, topniki, przyda się to?
http://allegro.pl/67225_pozostale.html

Druga sprawa, duże wrażenie zrobił na mnie filmik

http://www.youtube.com/watch?v=0O2UEGLJ ... re=related

Domyślam się, że użyto hot aira i pasty, jednak dalej to już zagadka, nagle cyna znika z nóżek i jest ładne połączenie. Jak to się dzieje?

Awatar użytkownika
timo66
Moderator
Posty: 1807
Rejestracja: 20 maja 2006, 19:15
Lokalizacja: 66'15" M.a.R.s.
Kontakt:

Post autor: timo66 » 20 sty 2010, 14:41

Kuna pisze:Domyślam się, że użyto hot aira i pasty, jednak dalej to już zagadka, nagle cyna znika z nóżek i jest ładne połączenie. Jak to się dzieje?

Jest to pasta , czyli cyna +topnik [ +jakieś dodatkowe chemikalia] , przy lutowaniu topnika wytrąca się cyna a reszta można powiedzieć odparowuje , jak by się lepiej przyjrzeć to pozostaje taka przeźroczysta lepiąca maź. Na filmiku tego nie widać ale wiem z doświadczenia.


Co do tego pierwszego
Kuna pisze:Na allegro oprócz zwykłej cyny, którą mam, jest masa innej chemii, Kalafonia, Pasty, topniki, przyda się to?
to na pewno się przyda jeśli lutujesz transformatorówka to kalafonia , jak kolba to lepiej pasta. o ile do tej pierwszej pasta też podejdzie, to do kolby już tylko pasta. W sumie to też sporadycznie się tego używa, przy płytkach prawie wcale, jedynie co najwyżej do poprawienia przegrzanych lutów, a tak to pobielanie końcówek kabelków :wink: Polutujesz troche to zobaczysz :cool:

Kuna
Użytkownik
Posty: 130
Rejestracja: 26 lip 2008, 11:03
Lokalizacja: w-wa

Post autor: Kuna » 20 sty 2010, 18:11

Jak się pobiela końcówki?

Mam jeszcze pytanie odnośnie taśm, chciałbym zlutować dość gęsto przewody i niestety taśma AWG 28(http://sklep.avt.pl/p/pl/1419/przewod+p ... awg28.html) ma zbyt duży raster. Czy są jakieś taśmy o mniejszym rozstawie przewodów?

Awatar użytkownika
timo66
Moderator
Posty: 1807
Rejestracja: 20 maja 2006, 19:15
Lokalizacja: 66'15" M.a.R.s.
Kontakt:

Post autor: timo66 » 20 sty 2010, 18:51

Pobielanie końcówek to nic innego jak cynowanie linki czy drucika. Ja dużo używam transformatorówki i topie trochę cyny na grocie następnie "zanurzam" w kalafonii i cynuje [pobielam], przy kolbie to brakuje można powiedzieć 3 ręki. Nabierasz trochę pasty na kabelek , następnie przygrzewasz 1-2s kabelek i przytykasz cynę. Jak sam widzisz musisz trzymać kabelek cynę i kolbę.


Co do taśmy to wiem że przy HDD są drobniejsze taśmy, innym sposobem możesz rozciąć żyły na odcinku 1-2cm [nie rozrywać tylko rozcinać ] i polutować i też można polutować. Inna sprawa że taka taśma jest zrobiona z dość sztywnej miedzi i przy niewielu wginaniach lubi ulatywać.

Awatar użytkownika
Koleszek
Użytkownik
Posty: 372
Rejestracja: 11 lut 2007, 22:03
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Post autor: Koleszek » 20 sty 2010, 22:09

Jak chcesz drobniejszy raster, od 0,5 mm, to zobacz taśmy typu FFC, chociażby w Cyfronice.

ODPOWIEDZ